www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest N wrz 25, 2022 3:04 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 8:02 am 
Offline

Dołączył(a): So kwi 01, 2006 3:38 pm
Posty: 909
Cytuj:
Przypomnijmy wydawcom, że Bóg wcale nie każe bić dzieci, i nie można traktować dosłownie biblijnych słów o rózdze (choćby dlatego, że chcąc to robić, musielibyśmy również kamienować krnąbrnych synów, do których nie przemawia nawet rózga). Przypominajmy, że Jezus nie tylko nie bił dzieci ani nie polecał bicia, ale kochał dzieci i wstawiał się za nimi.

To moje podkreślenie jest argumentem, który przemówi do świata, bo bazuje na nieznajomości Słowa.
Pwt 21:18-21 bt "(18) Jeśli ktoś będzie miał syna nieposłusznego i krnąbrnego, nie słuchającego upomnień ojca ani matki, tak że nawet po upomnieniach jest im nieposłuszny, (19) ojciec i matka pochwycą go, zaprowadzą do bramy, do starszych miasta, (20) i powiedzą starszym miasta: «Oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, nie słucha naszego upomnienia, oddaje się rozpuście i pijaństwu». (21) Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze. Usuniesz zło spośród siebie, a cały Izrael, słysząc o tym, ulęknie się.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 10:05 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 09, 2008 7:19 pm
Posty: 142
ale czy nie należałoby tutaj rozróżnić pomiędzy wymaganiami prawa mojżeszowego będącymi częścią składową przymierza z Narodem Izraelskim (czyli np wymóg kamienowania) a wychowywania w karności będącym przykazaniem ogólnym także dla chrześcijan.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 10:21 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8611
Lokalizacja: Kraków
Off_czyk napisał(a):
ale czy nie należałoby tutaj rozróżnić pomiędzy wymaganiami prawa mojżeszowego będącymi częścią składową przymierza z Narodem Izraelskim (czyli np wymóg kamienowania) a wychowywania w karności będącym przykazaniem ogólnym także dla chrześcijan.
Oczywiście, że by należało. Kara ukamienowania była jednym z elementów kodeksu karnego w teokratycznym państwie Izrael, które już nie istnieje. Nie przymierza - przymierze i Prawo nie są tożsame, bo Prawo jest jednym z punktów Przymierza. I Prawo spełnia wiele funkcji.

Teksty o wychowywaniu dzieci w karności są umieszczone w księgach dydaktycznych, a nie w Torze zawierającej m.in. kodeks karny Izraela. Pomijam fakt, że tekst o kamienowaniu krnąbrnych synów dotyczy osób dorosłych, a nie dzieci. Autorka propagandowej książeczki (o której napisałem poniżej) albo o tym nie ma pojęcia, albo nie ma ochoty się tym zajmować, bo do propagandy tego typu nie jest jej to potrzebne.

Jak ktoś powyżej napisał, samo rozpowszechnianie teorii o "ludziach rozumiejących całą Biblię dosłownie" służy stworzeniu w społeczeństwie obrazu "chrześcijańskiego fundamentalisty" jako przeszkody w normalnym rozwoju świeckiego społeczeństwa dążącego do szczęścia na własnych warunkach. Kochani, przygotujmy się na prześladowania i oczekujmy Pana.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 10:24 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8611
Lokalizacja: Kraków
Zauważcie, że wystarczy odpowiednio zdefiniować klapsa, a następnie wyprać mózgi społeczeństwu odpowiednią propagandą, żeby osiągnąć zamierzony efekt:

"Klaps to uderzenie. A uderzenie, nawet tylko jedno, jest biciem. Zawsze – bez względu na to, czy bity jest dorosły, czy dziecko. Wszyscy zgadzamy się, że uderzenie pięścią w szczękę jest biciem, a tak wielu z nas nie uważa za bicie uderzenia otwartą dłonią w pupę. A przecież i jedno, i drugie jest uderzeniem. Jest biciem."

http://stopklapsom.pl/czym-jest-klaps/wedlug-definicji

Zobaczcie, jakie to jest przewrotne. Wystarczy podobnie zdefiniować "bicie brawa", żeby wsadzić do więzienia każdego, kto klaszcze w dłonie:

"Klaśnięcie dłonią o dłoń to uderzenie. A uderzenie, nawet tylko jedno, jest biciem. Zawsze – bez względu na to, czy bita jest dłoń dorosłego, czy dziecka. Wszyscy zgadzamy się, że uderzenie pięścią w szczękę jest biciem, a tak wielu z nas nie uważa za bicie uderzenia otwartą dłonią w otwartą dłoń. A przecież i jedno, i drugie jest uderzeniem. Jest biciem"

W dodatku ci ludzie celowo wrzucają do jednego worka karcenie i przemoc. Teoretycznie po to, żeby "wzbudzić refleksję", ale w praktyce zamiast wzbudzania reflekcji odbiera się ludziom dzieci:

"Wrzucanie do jednego worka bagatelizowanych „klapsików” i innych, bardziej drastycznych, kar cielesnych – choć kontrowersyjne – jest zamierzone i ma na celu wywołanie u rodziców refleksji nad prawdziwą naturą (nie)winnego klapsa, motywacjami jego wymierzania, sposobami usprawiedliwiania i przyczynami bagatelizowania."

http://stopklapsom.pl/czym-jest-klaps

Problemem jest to, że za wychowanie naszych dzieci chcą się wziąć psychologowie, których religia (psychologia) jest humanistyczna. To nic, że oni sami nie radzą sobie z wychowaniem swoich dzieci, ani nawet sami ze sobą. Chodzi o to, żeby ludzka godność była stawiana wyżej niż prawo, poczucie przyzwoitości i samokontrola. Dlatego właśnie kolejne pokolenia młodzieży są coraz gorsze i czują się bezkarne. Oczywiście, ignorancja w zakresie zrozumienia Biblii będzie jednym z elementów tej kampanii, jak słusznie zauważył wujcio.

"W sercu chłopięcym głupota się mieści, rózga karności wypędzi ją stamtąd" [Przyp. Sal. 22:15 BT]
"Nie szczędź chłopcu karcenia; jeżeli go uderzysz rózgą, nie umrze. Ty go uderzysz rózgą, a jego duszę wyrwiesz z krainy umarłych" [Przyp. Sal. 23:13-14]

Przeczytajcie sobie krótką, propagandową książeczkę "Już bez bicia? Spór o klapsa" zamieszczoną na stronie:

http://stopklapsom.pl/spor-o-klapsa

"Na pewno jednym z powodów jest wielowiekowa „tradycja”, poświadczona w ludowych przysłowiach (np. „Nie kocha ten dziecięcia, kto rózgi oszczędza, rózga bowiem przywary złe z dzieci wypędza”) oraz w wielu fragmentach przytaczanej przez zwolenników bicia dzieci Biblii (np. w Księdze Przysłów: „Nie kocha syna, kto rózgi żałuje, kto kocha go – w porę gokarci” czy „Karcenia chłopcu nie żałuj, gdy rózgą uderzysz – nie umrze. Ty go uderzysz rózgą, a od Szeolu zachowasz mu duszę”). Dawniej dziecko uznawane było powszechnie za złe z natury, od urodze nia skłonne do grzechu i nieposłuszeństwa – surowe wychowanie i dyscyplinowanie za pomocą rózgi czy innych przedmiotów miało sprowadzić grzeszną duszyczkę na drogę dobra, uczciwości, posłuszeństwa, szacunku etc. Słowem: kary cielesne miały wywabić z dziecka wrodzone zło i nauczyć go słusznego postępowania. Dziś nikt już raczej nie wierzy w grzeszną i złą naturę dziecka (a przynajmniej wiara ta nie jest powszechna), a jednak zwolennicy fizycznego karania dzieci wciąż przytaczają słowa Biblii i usprawiedliwiają swoje postępowanie boskimi nakazami.

Ciekawe, czy autorka tego tekstu porozmawiała z kimkolwiek, kto jej zdaniem błędnie interpretuje Biblię i dokonała porównania zachowań dzieci wychowanych w biblijny sposób i w sposób psychologiczny. Przypuszczam, że nie. Bo gdyby to zrobiła, zapewne musiałaby zmienić zdanie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 10:58 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 09, 2005 7:51 am
Posty: 527
Chciałabym się jeszcze odnieść do wcześniejszych wpisów zaniepokojonych mam.
Słuchajcie, myślę że nie powinniśmy się bać- chodzi mi o życie w atmosferze zagrożenia i lęku, choć dobrze jest dostrzegać problem.

Grozi nam i kryzys finansowy, i indoktrynacja, i wzrost bezprawia, i religijny obłęd.
Ale my jako jedyni mamy gdzie się schronić przed tym wszystkim, wierząc że Bóg nas przez to przeprowadzi, o ile wcześniej nas nie zabierze.
On nie chciał, żebyśmy się bali, przeciwnie (Łk 21,28)
Nie chcę zapewniać, że nie będzie bolało, że nie doświadczymy prześladowań. Raczej przypomnieć, że na swojej wojnie On sam walczy za pierwszy szereg (2 Krn 20,15 i 17)
Wiecie, że mamy obietnicę wygrania w sądzie. (Iz 54,17)
Wiecie, że mamy obietnicę zaopatrzenia Pańskiego, obejmującego także nasze dzieci. (Ps 37,25)
I że w czasach największej nienawiści do chrześcijaństwa włos z naszej głowy nie zginie. (Łk 21,18)
Nad tym ostatnim często się zastanawiam- w jaki sposób. Cały czas giną męczennicy chrześcijańscy. Ale tak jest napisane.
Myślę, że wszystko potrafimy, wszystko możemy w Jego mocy i jest ona wyjątkowa na wyjątkowe okoliczności.

A konkretnie w sprawie, o której pisze Off-czyk. Osobiście uważam, że reagować trzeba, nawet gdy nie ma się wielkiej nadziei na skuteczność tej reakcji. Zgadzam się, że kijem Wisły nie zawrócimy. Ale nigdy nie wiemy komu i w czym pomoże nasz sprzeciw. To jest też świadectwo. (Łk 21,13)

_________________
Wy do wolności powołani jesteście.
(Gal 5,13)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 11:17 am 
Offline

Dołączył(a): So kwi 01, 2006 3:38 pm
Posty: 909
Cytuj:
Oczywiście, ignorancja w zakresie zrozumienia Biblii będzie jednym z elementów tej kampanii, jak słusznie zauważył wujcio.

Mi nie chodzi tylko o ignorację (1), mi chodzi o celowe i świadome działanie(2).
1.
W świecie większość ludzi uzna za logiczny i racjonalny argument, że : skoro uzasadniacie na podstawie Biblii, że dziecko można bić, to na takiej samej zasadzie ( sposobie myślenia ) jesteście zwolennikami kamienowania dzieci. I większość ludzi to przyjmie, im nie będzie chciało się sprawdzać, czy takie myślenie ma poparcie w Słowie. Oni wolą to zlecić specjalistom, a już szczególnie tym, którzy występują w telwizji i mogą się pochwalić.
Ludzie zostaną do utwiedzenia się w myśleniu odpowidnio przygotowani, wcześniej będą pokazywane przypadki faktycznego znęcania się nad dziećmi. Przygotuje się grunt.
2.
Natomiast specjaliści są świadomi faktu, iż analiza Biblii nie uzasadnia wniosku w pkt 1, ale oni swoje stanowisko zbudowali na bazie, że coś jest przeciwne Słowo. Gdyby Biblia mówiła np. że dzieci nie wolno absolutnie w żaden sposób karcić, to oni by się temu przeciwstawili.
Oni chcą, aby ich metody były przeciwne Słowu. Próba rozmowy z nimi, nie będzie próbą rozmowy na argumenty, oni nie chcą ustalić kto ma rację, oni chcą aby ich metody stosowali wszyscy i użyją do tego Babilonu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 11:56 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8611
Lokalizacja: Kraków
Szelko, Droga Siostro :)

Jakże bym chciał, żeby we wszystkim było tak, jak piszesz. Ale uważam, że powinniśmy trzeźwo i realistycznie patrzeć na rzeczywistość, nie pocieszając się bezpodstawnie. Zgadzam się, że Bóg nas przez wszystko przeprowadzi, o ile wcześniej nas nie zabierze - jak najbardziej. Zgadzam się, że nie powinniśmy się bać, bo mamy wielkiego Boga. Ale nie zgadzam się, że obietnica "włos wam z głowy nie spadnie" odnosi się do nas. Przeczytaj kontekst Łuk. 21:12-20 i zobacz, o jakim okresie historycznym mówi Pan Jezus. Zresztą po nim włosy spadły z głów apostołów razem z ich głowami (oprócz Jana). Dlatego właśnie to, co jest napisane, nie zgadza Ci się z rzeczywistością prześladowań chrześcijan.

Fakt, że Pan będzie z nami, nie musi się objawiać tym, że zawsze wygramy w sądzie - przecież niesprawiedliwe sądy skazywały chrześcijan wielokrotnie. Życie nasze nie ma polegać na tym, że nie będziemy się bać, bo nic nam nie grozi. My nie powinniśmy się bać pomimo tego, że coś nam może grozić. Nie wiem, czy i kiedy zaczną się prześladowania przed Pochwyceniem, ale należy się z tym liczyć i nie zapewniać sobie fałszywego poczucia bezpieczeństwa na podstawie obietnic, których Bóg nam nie złożył. Wiem, że nie robisz tego celowo, i właśnie dlatego piszę.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 12:03 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8611
Lokalizacja: Kraków
wujcio napisał(a):
Cytuj:
Oczywiście, ignorancja w zakresie zrozumienia Biblii będzie jednym z elementów tej kampanii, jak słusznie zauważył wujcio.
Mi nie chodzi tylko o ignorację (1), mi chodzi o celowe i świadome działanie (2).
Chodziło mi o to, że ignorancja ludzi nie czytających i nie rozumiejących Biblii jest celowo i świadomie wykorzystywana przez tych, którzy Biblię znają i rozumieją. Stąd się biorą wpisy na forach o kamienowaniu dzieci itp. I żaden "biblista" z krk nie zabierze pewnie głosu, żeby coś wyjaśnić, bo wtedy sam zostałby nazwany "fundamentalistą". A przecież wszyscy "fundamentaliści" są niebezpieczni dla społeczeństwa. Tak to zostało społeczeństwu wbite do głowy na podstawie skojarzenia fundamentalizmu z terroryzmem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 12:17 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 01, 2006 3:38 pm
Posty: 909
Tak mi się skojarzyło w kontekscie tej sprawy, gdzie mleko się niestety rozlało :
Mt 10:16 bw "Oto Ja posyłam was jak owce między wilki, bądźcie tedy roztropni jak węże i niewinni jak gołębice."


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 1:41 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 09, 2005 7:51 am
Posty: 527
Smok Wawelski napisał(a):
Jakże bym chciał, żeby we wszystkim było tak, jak piszesz. Ale uważam, że powinniśmy trzeźwo i realistycznie patrzeć na rzeczywistość, nie pocieszając się bezpodstawnie.

Rozumiem, Smoku. Chciałabym pocieszać zawsze „podstawnie” . Być może nieprzekonująco maluję te podstawy.

Cytuj:
Ale nie zgadzam się, że obietnica "włos wam z głowy nie spadnie" odnosi się do nas. Przeczytaj kontekst Łuk. 21:12-20 i zobacz, o jakim okresie historycznym mówi Pan Jezus.

Czy Łk 21, 12-20 nie jest to tekst w którym mieszają się perspektywy prorockie? Czy nie mówi zarówno o czasach przed zburzeniem Jerozolimy jak i czasach bezpośrednio przed przyjściem Chrystusa?

Cytuj:
Zresztą po nim włosy spadły z głów apostołów razem z ich głowami (oprócz Jana). Dlatego właśnie to, co jest napisane, nie zgadza Ci się z rzeczywistością prześladowań chrześcijan.

1.Tak. Napisałam mniej więcej jak widzę pogodzenie tych dwóch prawd. Rozwijam temat niżej.
2. O czyich zatem włosach mówił ten tekst? Czy wiemy, w jaki sposób wypełniło się to słowo?

Cytuj:
Fakt, że Pan będzie z nami, nie musi się objawiać tym, że zawsze wygramy w sądzie - przecież niesprawiedliwe sądy skazywały chrześcijan wielokrotnie.


I tak, i nie, moim zdaniem.
Osobiście mam pewną metodę, kiedy wydaje mi się, że tekst biblijny różni się od rzeczywistości, której doświadczam, albo wydaje się wręcz z nią sprzeczny. Wierzę w możliwość współistnienia tych sprzeczności w sposób, którego (jeszcze?) nie rozumiem.
Może mogłabym to lepiej opisać jakimś świadectwem, ale Bóg potrafi zadziałać tak, żeby i być zgodzie ze swoim Słowem, i pozostać ukrytym dla tych, którzy Go nie widzą i znaleźć dla swej obietnicy wyraz, na który byśmy przedtem nie wpadli.

Ty sam jak byś zinterpretował ten werset z Izajasza?

Cytuj:
Życie nasze nie ma polegać na tym, że nie będziemy się bać, bo nic nam nie grozi. My nie powinniśmy się bać pomimo tego, że coś nam może grozić.


Amen. Dokładnie to chciałam napisać.

Cytuj:
Nie wiem, czy i kiedy zaczną się prześladowania przed Pochwyceniem, ale należy się z tym liczyć i nie zapewniać sobie fałszywego poczucia bezpieczeństwa na podstawie obietnic, których Bóg nam nie złożył. Wiem, że nie robisz tego celowo, i właśnie dlatego piszę.


Nie chciałam nikogo zapewniać o czymś fałszywym. Raczej chciałam pokazać paradoks pomiędzy niebezpieczeństwem i bezpieczeństwem, kiedy oba są realne.
Nie wiem, jak to lepiej wyrazić. Opisuję rzeczywistość, która wymyka się trójwymiarowym słowom.
Odczuwam pokój- ten sam, który usiłowałam opisać przy temacie „sadzenia jabłoni”. Przykro mi, jeśli wychodzę na osobę naiwną, lub infantylną, lub nieszczerą.
Odczuwałam go czasem w najcięższych chwilach życia. Także w strachu. Czasami przychodził jak woda i gasił rozbuchane emocje, nad którymi nie umiałam zapanować. Więc wiem, że jest dostępny.
Każdy z nas ma kapitał swoich doświadczeń z Bogiem i one budują naszą ufność.
Właściwie to o niej chciałam napisać- ku pokrzepieniu serc. Przy niczym innym się nie upieram :)

_________________
Wy do wolności powołani jesteście.
(Gal 5,13)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 2:30 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt maja 06, 2005 12:18 am
Posty: 1266
Wiesz Szelko ..ja na ta pozorna sprzecznośc znalazłam w hebrajczykach.tekst o bohaterach wiary.Jedni pogineli nie przyjąwszy uwolnienia aby dostapic lepszego zmartwychwstania.Nie mam teraz mozliwosci wklejenia tekstu.Ale znajdziesz,:)))

_________________
Arkę Noego budowali amatorzy a Titanica profesjonaliści.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 2:41 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8611
Lokalizacja: Kraków
szelka napisał(a):
Smok Wawelski napisał(a):
Ale nie zgadzam się, że obietnica "włos wam z głowy nie spadnie" odnosi się do nas. Przeczytaj kontekst Łuk. 21:12-20 i zobacz, o jakim okresie historycznym mówi Pan Jezus.
Czy Łk 21, 12-20 nie jest to tekst w którym mieszają się perspektywy prorockie? Czy nie mówi zarówno o czasach przed zburzeniem Jerozolimy jak i czasach bezpośrednio przed przyjściem Chrystusa?
Nie i nie wiem, co to jest "mieszanie perspektyw prorockich". Tekst Łuk. 21:12-20 mówi wyraźnie o okresie zanim nastąpią czasy ostateczne [21:12], a nawet zanim miało nastąpić zburzenie Jerozolimy w roku 70 [21:20]. Ostatni apostoł zginął mniej więcej w roku 64. Zanim się to stało, apostołowie mieli świadczyć przed królami i namiestnikami, co też jest opisane w Dziejach Apostolskich.

szelka napisał(a):
SW napisał(a):
Zresztą po nim włosy spadły z głów apostołów razem z ich głowami (oprócz Jana). Dlatego właśnie to, co jest napisane, nie zgadza Ci się z rzeczywistością prześladowań chrześcijan.
O czyich zatem włosach mówił ten tekst? Czy wiemy, w jaki sposób wypełniło się to słowo?
Tekst mówi o włosach tych, którzy świadczyli zanim została zburzona Jerozolima w roku 70. Po jej zburzeniu Żydzi mieli zostać wymordowani i uprowadzeni do wszystkich narodów, a Jerozolima miała być deptana przez pogan, aż się dopełnią czasy pogan [21:22-24]. Dopiero wtedy miał nastąpić początek znaków zapowiadających Powtórne Przyjście i koniec wieku [21:25-27]. Szerzej mówią o tym Mateusz i Marek, relacjonując wykład Jezusa na Górze Oliwnej. Ich relacje są komplementarne z Łukaszową.

szelka napisał(a):
SW napisał(a):
Fakt, że Pan będzie z nami, nie musi się objawiać tym, że zawsze wygramy w sądzie - przecież niesprawiedliwe sądy skazywały chrześcijan wielokrotnie.
I tak, i nie, moim zdaniem. Osobiście mam pewną metodę, kiedy wydaje mi się, że tekst biblijny różni się od rzeczywistości, której doświadczam, albo wydaje się wręcz z nią sprzeczny. Wierzę w możliwość współistnienia tych sprzeczności w sposób, którego (jeszcze?) nie rozumiem. Może mogłabym to lepiej opisać jakimś świadectwem, ale Bóg potrafi zadziałać tak, żeby i być zgodzie ze swoim Słowem, i pozostać ukrytym dla tych, którzy Go nie widzą i znaleźć dla swej obietnicy wyraz, na który byśmy przedtem nie wpadli.
Hm, trochę to skomplikowane. A czy możesz udowodnić, że chrześcijanie w ciągu wieków wygrywali wszystkie procesy w sądach - nawet te, podczas których zarzucano im niechęć do uznania cesarzy bogami?

szelka napisał(a):
Ty sam jak byś zinterpretował ten werset z Izajasza?
Zgodnie z jego kontekstem. Rozdział 54 nie mówi o wygrywaniu wszystkich spraw przez chrześcijan w sprawach cywilnych i karnych. Mówi o mieszkańcach Nowego Jeruzalem, którzy nie podlegają zaskarżeniu przed Bożym sądem, ponieważ ich sprawiedliwość od Pana pochodzi [54:17]. Stanie się tak dlatego, że Bóg zawrze z domem Izraela i domem Judy niezachwiane przymierze pokoju [54:10]. Niestety, szelko, jak większość wierzących wyjmujesz werset starotestamentowy z kontekstu i traktujesz jako obietnicę dla nas. Niestety, większość kościołów tak czyta Stary Testament - wyrywkowo i tylko po to, żeby podeprzeć nasze własne teorie. Nie mam o to do Ciebie żalu, bo przez wiele lat sam tak robiłem.

Chciałbym podkreślić, że absolutnie nie podejrzewam Cię o nieszczerość. Po prostu czasami nie musimy widzieć sprzeczności tam, gdzie ich nie ma. Bywa, że sami sobie te sprzeczności tworzymy, błędnie interpretując Pisma. :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 3:49 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 09, 2005 7:51 am
Posty: 527
OK, zastanowię się nad tym. I dziękuję :)

_________________
Wy do wolności powołani jesteście.
(Gal 5,13)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 6:08 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 12, 2011 6:21 pm
Posty: 137
Materiał stary, bo już prawie czteroletni, ale w temacie, bo dotyczy wychowywania dzieci. Wklejam dwa cytaty, które mnie osobiście poruszyły.

'Ale dalej Dawkins pisze o dość popularnym zjawisku molestowania seksualnego dzieci przez katolickich księży i stawia śmiałą tezę: fizyczne molestowanie nie jest tak szkodliwe dla dziecięcej psychiki, jak molestowanie religijne - dzieci straszone od najwcześniejszych lat życia ogniem piekielnym, surowym Sądem Ostatecznym i odrzuceniem przez Boga, mogą mieć (i często mają) problemy natury emocjonalnej w dorosłym życiu.'

'Narzucanie dzieciom jakiejkolwiek religijnej edukacji Dawkins uważa za złą drogę. Cytuje Nicolasa Humpreya, angielskiego psychologa: Nawet rodzice nie mają prawa do ograniczania własnym dzieciom możliwości zdobywania i poszerzania wiedzy, wychowując je w atmosferze ciasnych dogmatów i przesądów, ani też żądając, by ślepo podążały wąską ścieżką wybranej wiary. (...) Dzieci mają prawo do umysłu wolnego od nonsensów, a my jako społeczeństwo mamy obowiązek bronić tego ich prawa. Nie możemy więc pozwolić, by rodzice uczyli swoje dzieci wierzyć, że, na przykład, Biblię należy odczytywać dosłownie albo, że planety rządzą ich życiem, tak samo jak nie pozwalamy, by rodzice wybijali dzieciom zęby lub zamykali je w lochu.'

Podkreśliłam pogrubioną czcionką to, co mnie zbulwersowało.

Wygląda na to, że na początku zabronią wychowywać dzieci zgodnie z metodami biblijnymi, a potem w ogóle zabronią rodzicom mówić dzieciom o Bogu. Ale może przesadzam? :(

Źródło: http://www.kafeteria.pl/drukuj.php?id_obiekt=630&typ=1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 6:31 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8611
Lokalizacja: Kraków
Słusznie, dzieci mają prawo również do wolności od dogmatów ateizmu i darwinizmu. Dzieci w ogóle mają prawo do wolności od jakiegokolwiek światopoglądu. Tylko, że taka umysłowa próżnia nie istnieje. Ciekawe, że to psycholog wypowiada się jako "my, społeczeństwo". To jest znak czasów. Nie przesadzasz, zielona. Wolność słowa i wolność wyznania działają w jedną stronę. Coraz bardziej.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL