www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Pt mar 05, 2021 7:16 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr wrz 24, 2008 11:14 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1890
Chętnie bym poczytała świadectwa katolików, którym udało się wyjść ze zwiedzenia w KRK. Jaka była ich droga do prawdy? Jak długo to trwało? Kto im w tym pomógł?
Sama nie miałam tego problemu, bo nie byłam tak naprawdę katoliczką
( moi rodzice są niewierzący i nigdy do kościoła ze mną nie chodzili). Teraz często rozmawiam z katolikami , ktorzy uparcie trzymają się pewnych poglądow, nawet jeśli im palcem pokazać w Słowei Bożym , że się mylą. Może takie świadectwa coś by im pomogły?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: świadectwa....
PostNapisane: Śr wrz 24, 2008 2:56 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt kwi 20, 2007 2:03 pm
Posty: 114
Lokalizacja: Śląsk
długo wychodziłam z katolicyzmu,całe lata.I jest mi smutno z tego powodu.Bardzo.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr wrz 24, 2008 10:12 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 01, 2005 3:24 pm
Posty: 308
http://www.nowonarodzeni-z-ducha.pl
strona byłych księży dobre świadectwa polecam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz wrz 25, 2008 6:55 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 10, 2006 11:47 am
Posty: 1007
Lokalizacja: Kielce
Owieczka napisał(a):
Teraz często rozmawiam z katolikami , ktorzy uparcie trzymają się pewnych poglądow, nawet jeśli im palcem pokazać w Słowei Bożym , że się mylą. Może takie świadectwa coś by im pomogły?


Przekonuj własnym przykładem życia a nie teologią i przykładami innych. Katolicy też mają przykłady protestantów przechodzacych na katolicyzm. To nic nie daje a poza tym z wbudowaną tezą "O zwiedzeniu" raczej tylko irytujesz zamiast przekonywać :lol:

_________________
Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz wrz 25, 2008 7:03 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8526
Lokalizacja: Kraków
Syn Marnotrawny napisał(a):
Katolicy też mają przykłady protestantów przechodzacych na katolicyzm.

:D Tak, bo im się objawiła Matka Boska, albo stwierdzili, że krk jest jedynie słuszny, bo ma tradycję. Ale jeszcze nie słyszałem, żeby się kto "nawrócił" na katolicyzm z powodów, które są opisane w Biblii. Nie ściemniaj, Synu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz wrz 25, 2008 10:48 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 01, 2005 3:24 pm
Posty: 308
Cytuj:
Katolicy też mają przykłady protestantów przechodzacych na katolicyzm.


fakty, dowody, Świadectwa przedstaw, podaj link, daj namiary

a to ponizej link do dobrego dokumentu "Katolicki kryzys wiary" polecam szczerym szukajacym Boga katolikom

http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 1894192472


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 26, 2008 6:33 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 10, 2006 11:47 am
Posty: 1007
Lokalizacja: Kielce
jartur napisał(a):
Cytuj:
Katolicy też mają przykłady protestantów przechodzacych na katolicyzm.


fakty, dowody, Świadectwa przedstaw, podaj link, daj namiary

a to ponizej link do dobrego dokumentu "Katolicki kryzys wiary" polecam szczerym szukajacym Boga katolikom

http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 1894192472


PO CO? Smok przecież przeczytał już WSZYSTKIE świadectwa, to Ci może linki podesłać :P
Z tych które znam ja i czytałem nie wynika aby nawracali się w wyniku maryjnych wstrząsów spirytystycznych ale przecież musiałem coś źle zrozumieć :P

Nie zamierzam przerzucac sie dowodami, cytatami i linkami TYM BARDZIEJ, że już w swojej pierwszej wypowiedzi powiedziałem, że to BEZ SENSU i NIESKUTECZNE. OBIE strony mają swoich konwertytów. TO FAKT. Natomiast, ze smok uznaje takich konwertytów katolickuch za niedouczonych w teologii, nie czytających pisma i "nieodrodzonych" nie zmienia faktu, że oni są.
Ocenty konwersji niech sobie ludziska zachowają dla siebie. Ja miałbym coś do dodania ale efekt tej dyskusji jest mi z góry wiadomy :)

_________________
Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 26, 2008 7:58 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8526
Lokalizacja: Kraków
Syn Marnotrawny napisał(a):
OBIE strony mają swoich konwertytów. TO FAKT. Natomiast, ze smok uznaje takich konwertytów katolickuch za niedouczonych w teologii, nie czytających pisma i "nieodrodzonych" nie zmienia faktu, że oni są. Ocenty konwersji niech sobie ludziska zachowają dla siebie. Ja miałbym coś do dodania ale efekt tej dyskusji jest mi z góry wiadomy :)

Oczywiście, że istnieją różni konwertyci. Na przykład ci, którzy "nawracają się" na buddyzm, hinduizm czy islam. To też są FAKTY. Tylko jakoś nigdy nie słyszałem, żeby w swoich świadectwach nawrócenia mówili, że narodzili się na nowo z Ducha Świętego, Słowo Boże poznali, a potem im się spodobała jakaś inna religia. OBIE STRONY jako dwie denominacje czyli protestanci i katolicy, to jest coś zupełnie innego niż OBIE STRONY jako odrodzeni i nieodrodzeni. Mam wrażenie, że autorce wątku chodziło o to, jak ludzie wychodzili z katolicyzmu w związku ze swoim nowym narodzeniem, a nie z "przechodzeniem na protestantyzm".

Syn napisał(a):
Z tych które znam ja i czytałem nie wynika aby nawracali się w wyniku maryjnych wstrząsów spirytystycznych ale przecież musiałem coś źle zrozumieć

Ja napisałem OPRÓCZ TEGO, że czasem tacy ludzie przechodzą na katolicym, bo im się tradycja spodobała i nagle odkrywają, że krk jest jedynie słuszny, apostolski, a skałą jest Piotr i jego następcy w Watykanie, którzy również zastępują Pana Jezusa pod Jego nieobecność na ziemi.

Scotta Hahna czasem widuję na kanale EWTN. Niedawno opowiadał, że Biblia naucza o sakramanetach, ponieważ słowo "sakrament" występuje w jej łacińskim przekładzie. Dramat.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 26, 2008 8:08 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt maja 23, 2006 4:28 pm
Posty: 64
Dorzucę coś do tej debaty, chociaż jest dezcelowa. Tak mi się przynajmniej wydaje.
W zeszłym roku mój dobry kumpel konwertował z Szanownego KZ do KK. Nie sądzę żeby był nieukiem, bo skończył najpierw seminarium teol. później ChAT a w międzyczasie jeszcze filologię klasyczną (nota bene przetłumaczył z łaciny traktat Łaskiego "O chrzcie"; ciekawa lektura). Od kilku lat spotykam gościa na dosyć ekskluzywnych spotkaniach teologicznych, gdzie wałkowany jest głównie temat autorytetu deontycznego w sprawach wiary. Kolo po prostu doszedł do wniosku, że nie ma sensu się szarpać i wrócił na łono "jedynozbawczego"włączając w jego szeregi swoją rodzinę, która katolicka nie była nigdy wcześniej. i co? Ktoś chce mi powiedzieć, że to jakiś jezuicki bojówkarz? Nie sądzę, bo znam faceta kilkanaście lat. Czy zatem podwoje ewangelikalnego nieba zostały zatrzaśnięte przed nim? Nie sądzę... Czy gość przestał wierzyć? Oby wszyscy mieli tak pogłębioną wiarę... Okazuje się po prostu, że wiara w Boga nie jest czarno - biała i poszufladkowana jak chcieliby różnej maści fundamentaliści od tych rzymskich po amerykańskich.
Osobiście nie rozumiem do końca pobudek jakimi kierował się mój zacny kolega, ale szanuję jego wybór, bo to Jego wybór. Sądzeni będziemy na szczęście przez Najwyższego i ciekaw jestem jak wtedy wypadną ci wszyscy panowie w ładnych garniturkach, z dużymi Bibliami oprawionymi w skórę (a jakże!), czy też wielebni w wykrochmalonych sutannach z piuskami na główkach.
pozdr.

_________________
www.graniczne.amu.edu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 26, 2008 8:21 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1890
Cytuj:
Dorzucę coś do tej debaty, chociaż jest dezcelowa. Tak mi się przynajmniej wydaje.
W zeszłym roku mój dobry kumpel konwertował z Szanownego KZ do KK. Nie sądzę żeby był nieukiem, bo skończył najpierw seminarium teol. później ChAT a w międzyczasie jeszcze filologię klasyczną (nota bene przetłumaczył z łaciny traktat Łaskiego "O chrzcie"; ciekawa lektura). Od kilku lat spotykam gościa na dosyć ekskluzywnych spotkaniach teologicznych, gdzie wałkowany jest głównie temat autorytetu deontycznego w sprawach wiary
.
Wiedza teologiczna to jeszcze nie wszystko...znam takich "gości", którzy po teologicznych akademiach zostali zatiestami i nurzają się w grzechu bardziej, niż przeciętna niewierząca...
Cytuj:
Kolo po prostu doszedł do wniosku, że nie ma sensu się szarpać

Bidula tak się szarpał...? Z czym? O co? Wsytarczyło być wiernym Bogu, trwać w Słowie i prowadzić rodzinę do Niego.

Cytuj:
wrócił na łono "jedynozbawczego"włączając w jego szeregi swoją rodzinę, która katolicka nie była nigdy wcześniej. i co? Ktoś chce mi powiedzieć, że to jakiś jezuicki bojówkarz? Nie sądzę, bo znam faceta kilkanaście lat. Czy zatem podwoje ewangelikalnego nieba zostały zatrzaśnięte przed nim? Nie sądzę... Czy gość przestał wierzyć? Oby wszyscy mieli tak pogłębioną wiarę...

Jego "pogłębiona" wiara pozwoliła mu spokojnie powrócić do bałwochwlaczych praktyk KRK...?

Cytuj:
Okazuje się po prostu, że wiara w Boga nie jest czarno - biała i poszufladkowana jak chcieliby różnej maści fundamentaliści od tych rzymskich po amerykańskich.

Taa...jasne...kto tam do końca wie, co jest dobre, a co złe...w końcu tyle dróg do Boga prowadzi, nie? A to, co Jezus dla nas na krzyżu zrobił...eee, tam, kto by się tym przejmował...Prawda? A cóż to jest prawda...zycie ma tyle "odcieni szarości"...
No, z taka ideologią to już chyba tylko w jedno miejsce ostatecznie można trafić. Domyśl się, w jakie.

Cytuj:
Osobiście nie rozumiem do końca pobudek jakimi kierował się mój zacny kolega, ale szanuję jego wybór, bo to Jego wybór.

Jasne , że jego. Bardzo mu współczuje. Albo się facet mocno pogubił, albo nigdy się nie narodził z Ducha..

Cytuj:
Sądzeni będziemy na szczęście przez Najwyższego i ciekaw jestem jak wtedy wypadną ci wszyscy panowie w ładnych garniturkach, z dużymi Bibliami oprawionymi w skórę (a jakże!), czy też wielebni w wykrochmalonych sutannach z piuskami na główkach.

Każdy odpowie za siebie. Bóg nie ma względu na osobę. Nie zostanie usprawiedliwiony dlatego, że faceci w garniturkach są jeszcze gorsi.

A tak w ogóle, to:
Cytuj:
Mam wrażenie, że autorce wątku chodziło o to, jak ludzie wychodzili z katolicyzmu w związku ze swoim nowym narodzeniem, a nie z "przechodzeniem na protestantyzm

dokładnie o to mi chodziło i jak na razie tylko fajny link dostałam. Może by tak jednak więcej budujących świadectw...? Please?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 26, 2008 8:28 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 10, 2006 11:47 am
Posty: 1007
Lokalizacja: Kielce
Debata to zbyt szumnie brzmi ;) raczej zarysowanie stanowisk :)

_________________
Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt wrz 26, 2008 10:03 am 
Offline

Dołączył(a): N sie 31, 2008 5:54 pm
Posty: 3
Lokalizacja: Warszawa
Kochani!
Ja jestem katoliczką "poszukującą". Wiele mi się nie podoba w kościele katolickim, są rzeczy, które podobają mi się u protestantów, ale też w KK są sprawy, które do mnie przemawiają. Mój mąż już po ślubie wstąpił do Kościoła Wolnych Chrześcijan. Ja też tam jakiś czas chodziłam; wróciłam, bo przede wszystkim raził mnie stosunek do innych chrześcijan, a zwłaszcza do katolików. To były wątpliwej jakości dowcipy na ich temat, dogadywania , że wszyscy księża to złodzieje, dziwkarze itp, traktowanie katolików jako głupków tkwiących dobrowolnie w bagnie itp. To działo się NAPRAWDĘ, nie zmyślam. A przecież każdy kościół ma swoje racje, które mają jednak podstawy biblijne. Przecież my nie wiemy do końca, "co Pan Bóg sądzi" o poszczególnym człowieku. To przecież ON sadzi nas po śmierci i On wie o każdym z nas to, czego inni ludzie nie wiedzą. Pan Bóg wzywa nas do Siebie, ale mogą do Niego prowadzić różne drogi. Jest jedna Biblia, ale jak widać, można te same słowa różnie zrozumieć, a na niektóre nie zwrócić dostatecznej uwagi.Najważniejszym przykazaniem jest przykazanie miłości, a gdzie jest ta miłość w twierdzeniu, że tylko w tym a nie innym kościele jest zbawienie? Czy nie jest to pychą? Często powtarzane zdania zdania o narodzeniu z Ducha czy konieczności uwierzenia przed chrztem często brzmią jak slogany. Tym bardziej, że także pośród tzw "nowonarodzonych" są różni ludzie. W książce Joni Ereckson "Joni, krok dalej" czytałam opis jej rozmowy z młodą dziewczyną. Była ona głęboko wierzącą baptystką, zaś jej tata deklarował się jako niewierzący, co ją bardzo bolało. Kiedyś udało się jej namówić ojca na pójście na nabożeństwo. W pastorze ten pan rozpoznał swego dawnego kolegę. Po nabożeństwie panowie z radością się przywitali. Po kilku minutach pastor mówi: "Stary, w tej chwili nie bardzo mam czas na pogawędkę, ale daj mi woje namiary; odezwę się i umówimy się na głębszego, wtedy pogadamy" Ten "głębszy" bardzo skutecznie zgorszył tamtego człowieka. A więc - DAJMY BOGU SZANSĘ, ON NAS KOCHA I JEST SPRAWIEDLIWY!
Nie chcę nikogo obrazić. Pozdrawiam wszystkich. Maryńcia

_________________
Kocham Pana Jezusa, staram się Mu służyć, choć boję się, czy dobrze to robię


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 26, 2008 11:25 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1890
Witaj, MAryńcia, cieszę się, że się odezwałas.
No, różni są ewangeliczni, niektorym daleko do świętości. I to jest przykra prawda. Jednakże najwazniejsza jest prawda- czy nauczyciele danego kościoła nauczają w zgodzie ze Słowem? Czy mają Ducha Chrystusowego?
Cytuj:
Często powtarzane zdania zdania o narodzeniu z Ducha czy konieczności uwierzenia przed chrztem często brzmią jak slogany

Ale sloganem nie jest. Jeśli ktoś się nie narodzi z Ducha, nie może być zbawiony. Trzeba uwierzyć w dzieło Jezusa na krzyżu, przyjąć Jego ofiarę, wyznać Mu swe grzechy, przyjąć zbawienie z Jego rąk- z łaski, za darmo, bo nie możemy być usprawiedliwieni z własnych uczynków. A potem trzeba w Chrystusie trwać, z "drżeniem swoje zbawienie sprawując", mając jednak odtąd pewność zbawienia. I być posłusznym Słowu Bożemu.
Cytuj:
Tym bardziej, że także pośród tzw "nowonarodzonych" są różni ludzie

Niestety- tak. Samo twierdzenie o sobie, że jest się "narodzonym na nowo" jeszcze nie jest gwarantem na to, że ktoś postępuje zgodnie ze Słowem i że to, jak postępuje , Bogu się podoba. Ale jedno jest pewne- bez iwary Bogu podobac sięnie można, więc zanim się ochrzcisz- musisz najpierw...wierzyć...inaczej co z takiego chrztu?

Cytuj:
a gdzie jest ta miłość w twierdzeniu, że tylko w tym a nie innym kościele jest zbawienie? Czy nie jest to pychą


Nie ma "jedynozbawczych kościołów"...I jeśli jacyś duchowi przewodnicy jakiegoś kościoła twierdzą, że "tylko u nich jest zbawienie", obchodzę ich z daleka...

Zresztą- to , co zarzucasz( słusznie) chrześcijanom ewangelicznym dzieje się również w KRK...a procentowo chyba jednak więcej jest ludzi prawidziwie chcących żyć Bogiem wśród ewangleicznych niż wsrod katolikow...bez obrazy...

Pozdrawiam Cię- Owieczka:)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 26, 2008 11:26 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8526
Lokalizacja: Kraków
Maryńciu,

Szukaj Jezusa i do Niego się zwróć, bo żaden kościół ani żadna organizacja nie zbawia. Takie mamy czasy, że coraz trudniej znaleźć społeczności, które chociaż szczerze chcą i próbują żyć zgodnie z Ewangelią. Dlatego samo wstąpienie do takiej czy innej grupy jeszcze nie świadczy o tym, że dana osoba narodziła się na nowo z Ducha Świętego [patrz choćby Ew. Jana 3:1-21], co jest warunkiem koniecznym, aby oglądać Królestwo Boże.

Maryńcia napisał(a):
Pan Bóg wzywa nas do Siebie, ale mogą do Niego prowadzić różne drogi

Do Ojca prowadzi jedna droga - a jest nią sam Pan Jezus. On jest Drogą, Prawdą i Życiem. Przeczytaj Ew. Jana 14:6. Oczywiście, wiele dróg może prowadzić do Jezusa, ale do Niego na pewno nie prowadzą Ci, których życie nie ma nic wspólnego z Jego nauczaniem zawartym w Ewangelii. Biblijne "racje" danego człowieka czy danej grupy powinny być weryfikowalne poprzez konkretne zmiany w ich życiu, będące dziełem samego Boga, ktory jako jedyny może zrodzić człowieka do nowego życia, odpuszczając mu grzechy.

Pod szyldem "Jezus" występuje dzisiaj mnóstwo ludzi, którzy twierdzą, że są chrześcijanami - bez względu na to, czy uważają się za protestantów czy za katolików. Prawdziwych uczniów Jezusa poznaje się po tym, jak żyją i co mówią. Prymitywne żarty czy głoszenie złej nowiny o kościele rzymsko-katolickim zamiast Dobrej Nowiny o zbawieniu w Jezusie nigdy niczego dobrego nie zwiastują i nie są dobrym świadectwem, które pociągnęłoby kogokolwiek do Niego.

Maryńcia napisał(a):
Najważniejszym przykazaniem jest przykazanie miłości, a gdzie jest ta miłość w twierdzeniu, że tylko w tym a nie innym kościele jest zbawienie? Czy nie jest to pychą? Często powtarzane zdania zdania o narodzeniu z Ducha czy konieczności uwierzenia przed chrztem często brzmią jak slogany

Konieczność uwierzenia przed chrztem jest po prostu zapisana w Biblii i nawet jeśli w czyichś ustach brzmi jak slogan, to pozostaje prawdą - dlatego własnie trzeba szukać Boga i kierować się Jego Słowem. Natomiast twierdzenie, że tylko jeden kościół ma monopol na prawdę i zbawienie jest sprzeczne z tym, co jest napisane w Biblii i jest kłamstwem. Nie ma "Piotrowych [Kefasowych]" ani "Apollosowych", ani "Pawłowych", a jeśli ktoś twierdzi, że posiadł taki monopol, ponieważ jest "Piotrowy" i ma centralę swej organizacji "na stolicy Piotrowej", a jego szef siedzi (o zgrozo!) na "tronie Piotrowym", to chyba tylko uciekać. Sam Pan jezus tłumaczył uczniom, żeby nie zabraniali działać w Jego imieniu tym, którzy nie należą do ich grupy [Ew. Marka 9:38-40].

Niedawno jeden z dość znanych teologów jeno pisnął, że ma na ten temat zdanie podobne do Jezusowego, a już "stolica Piotrowa" kazała mu je odwołać bez żadnej dyskusji:

http://www.tvn24.pl/12690,1565343,,,pol ... omosc.html

Szukaj Boga Maryńciu i módl się, żeby On sam postawił na Twojej drodze odpowiednich ludzi. On ma taką moc.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 26, 2008 12:47 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 10, 2006 11:47 am
Posty: 1007
Lokalizacja: Kielce
He he Smoku - watpię czy zgadzasz się choć z jednym pogladem Hryniewicza. Szczegolnie w aspekcie zbawienia :)
Swoją drogą Hryniewicz jest bardzo nieortodoksyjny i swoim nauczaniem zadaje kłam fundamentalistycznym protestantom twierdzącym, że w KrK wszyscy muszą mysleć jak papież :)

_________________
Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL