www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest So kwi 04, 2020 10:48 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt mar 23, 2018 2:03 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 02, 2005 11:32 am
Posty: 434
Lokalizacja: Olkusz
Antarktyda to Biblijne krańce świata na których osadzone jest sklepienie. Amosa 9:6, Ps 19:5. Prawdopodobnie są kwadratem z narożnikami ziemi Obj 7:1, w które wpisany jest okrąg ziemi. Nikt tego chyba nie zbadał . Są podobno opowieści o żeglarzach, którzy chcąc opłynąć Antarktydę opłynęli całą ziemię nie wiedząc o tym a wielu zaginęło. Teraz Traktat antarktyczny nie pozwala tam pływać bez zezwolenia a wszelkie wycieczki są kontrolowane. Ale co ja tam wiem. To tak dla wyobraźni:
https://i.wpimg.pl/O/644x445/d.wpimg.pl/620881668-1952085071/antarktyda.jpg


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt mar 23, 2018 2:31 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8457
Lokalizacja: Kraków
Dyskusję z tym 'strumieniem świadomości" zostawiam ppajdzie, bo nie będę się wtrącał.

Tutaj stanowisko jednego z najbardziej konserwatywnych chrześcijańskich ośrodków kreacjonistycznych Answers in Genesis w sprawie "teorii płaskiej Ziemi":

""Clearly, the Bible does not teach that the earth is flat. It was Bible skeptics who introduced this false claim in the 19th century. It is a shame that professed Bible-believers recently have embraced this false argument and have gone on to promote the flat earth. When combined with its many scientific and observational problems, the flat-earth theory is disproven"

https://answersingenesis.org/astronomy/ ... arth-flat/
https://answersingenesis.org/astronomy/ ... arth-flat/

Stanowiska innych poważnych chrześcijańskich służb apologetycznych:

https://apologeticspress.org/APPubPage. ... &flipper=1
https://creation.com/flat-earth-myth
http://www.tektonics.org/af/earthshape.php
https://www.reasonablefaith.org/writing ... lat-earth/
http://www.revelation.co/2009/06/19/doe ... -or-round/
http://www.logosapologia.org/a-question ... theorists/
https://apologiaway1.wordpress.com/2016 ... arth-myth/

Nie oznacza to, że ze wszystkim zgadzam się w każdym szczególe, ale proszę poczytać ich (spójne moim zdaniem) argumentacje.

A tu ciekawe zdjęcia naturalne i odwzorowanie komputerowe ruchu gwiazd widocznego na równiku:

https://www.youtube.com/watch?v=ApXe33yxUVE
https://www.youtube.com/watch?v=8CyG2zc8HkU
https://www.youtube.com/watch?v=NV5ak--0dD0
https://www.youtube.com/watch?v=Hm-ejE411Pw
https://www.youtube.com/watch?v=Hm-ejE411Pw

Z Polakami, którzy opłynęli Antarktydę, można się z pewnością skontaktować zamiast opowiadać w kółko własne twierdzenia. I ewentualnie udowodnić im, że nie byli tam gdzie byli, że nie mogli zrobić tego, co zrobili i tak dalej.

Nazwiska członków załogi są tutaj:

https://katharsis2.com/

Kontakt do nich:

https://katharsis2.com/kontakt/

Można pisać po polsku. :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt mar 23, 2018 2:50 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr gru 15, 2010 5:19 pm
Posty: 88
Wtrącę swoje trzy grosze. Może trochę obok tematu wątku ,a może jednak w temacie.
Uważam ,że dyskutanci pomijają jeden istotny aspekt rzeczywistości ,mianowicie realność duchową znaną Bogu i tym wszystkim ,którzy w niej żyją.
My uczestnicy ziemskiej egzystencji odbieramy rzeczywistość za pomocą zmysłów ,które Bóg nam przeznaczył. Poruszamy się też w granicach przez Niego wyznaczonych i są one nieprzekraczalne (chyba ,że Bóg zechce inaczej).
Słowo Boże jednak uczy,że istnieje rzeczywistość ,która jest dla ludzi niewidzialna,ale nie znaczy to ,że mniej realna.
Zmierzam do tego ,że być może , choć oczywiście nie musi .. Ziemia oraz niebo z gwiazdami i planetami jakie widzimy ,to nie jest ich ostateczny obraz.
Może taki np. wersety "Do Pana należą słupy ziemi. Na nich świat położył" (1Sam. 2,8) ,albo "Na czym są osadzone jej filary albo kto założył jej kamień węgielny" (J 38, 4-6) odsłaniają skrytości rzeczywistości nam niedostępnej . Może takie stwierdzenia to nie poetyckie metafory ,ale realna rzeczywistość , do której nie mamy dostępu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt mar 23, 2018 3:22 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8457
Lokalizacja: Kraków
Tam, gdzie jest mowa o rzeczywistości duchowej i niedostępnej naszym zmysłom, przeważnie jest napisane o tym w Biblii. Dlatego na przykład przybytek Mojżesza był tylko odwzorowaniem niebiańskiego. Natomiast bezpośredni adresaci Biblii po prostu widzieli to samo, co my, lecz posługiwali się innym aparatem pojęciowym. Czyli prawdą było i nadal jest to, co jest biblijnych opisach - po prostu bezpośrednim adresatom nie tłumaczono wszystkiego na ten temat, co współcześni adresaci już wiedzą. Jedno z drugim się nie kłóci. Właśnie dlatego od początku tego wątku mówimy, że Biblię należy interpretować w kontekście historycznym i kulturowym. Ateiści i sceptycy zarzucają Biblii błędy często dlatego, że tego nie rozumieją. O przykładach takiego rozumowania mówiliśmy w wątku o nieomylności Pisma.

Z przykładami trochę źle trafiłaś, bo pierwszy jest fragmentem pieśni Anny, a drugi fragmentem księgi napisanej językiem poetyckim, więc byłbym ostrożny z wyciąganiem wniosków natury naukowej.

Istnieje cała masa wyrażeń potocznych, które w codziennym języku nadal są w użyciu, ale nikt nie nadaje im znaczenia naukowego ani nie przypisuje naukowej precyzji. Bo nie o to nam chodzi. I jakoś z tym żyjemy. Krótko mówiąc, nie ma sensu się szarpać o takie sprawy, bo to nikomu dobrze nie robi. To widać po wszystkich, którzy zaczynają walczyć o "płaską Ziemię" jak o jakieś fundamentalne prawdy wiary. Moim zdaniem szkoda na to czasu i energii.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt mar 23, 2018 4:57 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 15, 2016 4:30 pm
Posty: 356
Marck5, nie zależy mi na tym, żeby mieć ostatnie zdanie, czy bronic jakichś racji. Dlatego nie będę powielał argumentów podanych wcześniej w tym wątku, a do wielu z nich się moim zdaniem po prostu nie odniosłeś. A argumentów w temacie płaskiej/kulistej ziemi w tym wątku padło sporo, łącznie z opisem, jak samemu można sprawdzić te kwestie na bazie osobistych eksperymentów. Chciał bym w tym wpisie zwrócić na coś innego uwagę. Widać, że zajmowałeś się tematem płaskiej/kulistej ziemi bardzo intensywnie. Masz mnóstwo wersetów "na kartce", a jeszcze więcej informacji i argumentów zwolenników modelu płaskiej ziemi w zanadrzu. Mam - być może mylne, ale jak na razie silne - wrażenie, że w kwestię płaskiej/kulistej ziemi inwestujesz (zbyt) dużo energii.

W pierwszym wpisie z wczorajszego dnia pisałeś o "poglądach Ulicy Prostej" (jak by to była jakaś zamknięta na wszystkich innych wierzących "poza" forum klatka ludzi koniecznie identycznie myślących), a Twój ostatni wpis przed wczorajszym wpisem na forum brzmiał następująco:
Marck5 dnia 27.12.2009 w wątku 'Czy modlicie się do Ducha Świętego ?' napisał(a):
Po raz drugi od dłuższego czasu wchodzę na forum, wybieram wątek do poczytania i okazuje się, że zostaje znowu zarżnięty bo ktoś musi się tłumaczyć, ze swojej wiary, że nie jest "wielbłądem". A można by było przenieść wpisy do tematu o Branhamie tylko , że admin też popiera politykę wyławiania heretyków na forum. Ciągle wionie tu chyba tą samą nudą - Pa! :)

To budzi we mnie pewne obawy: mam szczerą nadzieję, że nie wróciłeś na te forum "z misją" w temacie "płaskiej ziemi"?! Jestem przekonany, że Bogu zależy głównie na intencjach. Nie jakoby kwestia kształtu ziemi była nieważna, ale myślę, że bardziej Bogu zależy na szczerym braterstwie, niż na poglądach na temat kształtu ziemi. Czas pokaże, czy po temacie "płaskiej ziemi" i ewentualnie nieudanej próbie przekonania inaczej myślących wyłączysz się z forum w stylu powyższego cytatu - oby tak nie było, bo to moim zdaniem by pokazało, że przyszedłeś "z misją". Zachęcam Cię do dalszego pisania w innych tematach.

A teraz jedna ważna sprawa:
Nie zamierzam zniesławiać czy wyśmiewać kogokolwiek, kto uważa pogląd o "płaskiej ziemi" za prawdziwy lub się nad tą kwestią otwarcie zastanawia. Chcę jednak zwrócić uwagę na coś, co zauważyłem dotychczas bez wyjątku u wszystkich mocno przekonanych zwolenników modelu "płaskiej ziemi". Jest to nadmierna otwartość na tzw. teorie spiskowe, czyli "stojące w opozycji do oficjalnie uznanej wersji wyjaśnienie zaistniałego faktu, rodzące się z przeświadczenia o istniejącym spisku, którego celem jest zatajenie prawdy przed opinią publiczną" [źródło].

Istnieje wiele teorii spiskowych. Nazywają się zazwyczaj teoriami, ponieważ opierają się one na alternatywnej interpretacji faktów i/lub bardziej czy mniej słusznych założeniach ("alternatywna interpretacja", ponieważ nie jest ona w stanie wykluczyć innej/innych interpretacji danego zespołu faktów). Niektóre z teorii zamieniają się z czasem z teorii spiskowych w potwierdzone, rzeczywiste spiski. Jako przykład może służyć niegdyś tylko przypuszczana (w znacznie mniejszej skali) infiltracja internetu przez amerykańską NSA - która stała się jawna w wyniku informacji przekazanych przez Edwarda Snowdena. Przed tym faktem była to "jedynie" teoria spiskowa, natomiast fakty jednoznacznie potwierdziły rzeczywiście stojący za tym spisek. Bywa jednak inaczej i by dać jeden z jaskrawszych przykładów: kiedy jesteśmy całkiem poważnie konfrontowani z twierdzeniami, że Angela Merkel jest córką Adolfa Hitlera, dowodzenie, że raczej nie jest, zaczyna być absurdalne. Dalej mamy chemtrailsy, itd. itp.

W licznych rozmowach na temat teorii spiskowych z wierzącymi ludźmi zauważyłem, że zazwyczaj tworzą się mieszanki rzeczywistości, domniemanych faktów, Biblii i ich swoistych interpretacji. Np. twierdzi się, że świat dąży do jednego rządu - na co praktycznie każdy wierzący czytelnik Biblii powie "AMEN". I słusznie. Następnie dochodzą Illuminaci itp. oraz szerokie interpretacje na temat najróżniejszych powiązań kryjących się za tym. Tutaj już sama Biblia nie wystarcza. Trzeba pomóc swoistą interpretacją faktów, żeby potwierdzić wiodącą rolę Illuminatów i im podobnych w jednym, wielkim, aktualnym spisku. Tutaj już niektórzy wierzący czytelnicy Biblii się zastanowią: "taka interpretacja faktów MOŻE być prawdą, ale nie MUSI". Natomiast w kolejnym kroku i pogłębianiu kwestii "tajemnego światowego rządu" - czyli z kogo ten rząd ma się niby składać lub przez kogo jest forsowany - Rockefeller, Bilderberg i te sprawy - zazwyczaj pojawia się USA i - jakże mogło być inaczej - Izrael, lub jakaś elita Żydowska. A częstokroć twierdzi się, że Izrael, lub ta elita Żydowska tak na prawdę steruje w tle rządem i polityką USA. Czyli ostatecznie winny jest Izrael lub co najmniej garstka Żydów, czy też - jak kto woli - "garstka niedowartościowanych pasożytów", która chce przejąć kontrolę nad światem. Tak i tutaj:
Marck5 napisał(a):
Biblia wyraźnie stwierdza, że jest okręg ziemski pod sklepieniem, które oparł na krańcach ziemi a Bóg wie co stworzył. Jeżeli chcesz się dowiedzieć dlaczego kłamią to polecam ci materiały Erica Dubaya [...]
Ze względu na to ze pojawiają sie pytania: "Po co mieliby kłamać?" "Dlaczego kłamią jak wygląda nasz świat?" itp.
Wklejam cytat z ksiażki: Ukrywana prawda o płaskiej Ziemi
Eric Dubay
Przyczyną promowania oszustwa przez masońskie elity od setek lat jest zadowolenie ich wielbionego bóstwa Lucyfera, Szatana. Stworzenie na ziemi całkowitej kontroli nad ludźmi - fizycznej, intelektualnej, religijnej - aby móc zrobić z ludzi niewolników podległych garstce niedowartościowanych pasożytów, którzy stanęli po stronie zła, myślących, że są lepsi niż inni i że są narodem wybranym przez swojego pana Lucyfera do sprawowania tej kontroli nad innymi i zrobienia z ludzi niewolników. W celu realizacji tych celów stworzono plan NWO: tzw. Nowy Światowy Porządek, którego systematyczna realizacja jest widoczna od kilkuset lat, a obecnie widać ją bardzo wyraźnie. [...] Jest to genialny diabelski plan rodem z filmów mrożących krew w żyłach, ale niestety to nie film, to nasza rzeczywistość, w której żyjemy. Jesteśmy faszerowani kłamstwami, zabijani szczepionkami, jedzeniem genetycznie modyfikowanym, otumaniani fluorem w wodzie, sztucznymi ulepszaczami żywności, opryskami z samolotów, falami elektromagnetycznymi, wysyłanymi przez wieże komórkowe o specjalnych częstotliwościach [...]
10. Możliwość wyśmiewania się masońskich Lucyferian z tzw. gorszej klasy ludzi (gojów),
że są debilami, wierząc w ślepo w te fantastyczne bajeczki.

:shock:

"Goj (z hebr. גוי goj = „naród”, l.mn גויים gojim) – określenie pojawiające się wielokrotnie w Torze, tłumaczone najczęściej jako „narody" czyli zwykle nie-Żydów, kogoś spoza narodu Izraela." [źródło]

Czyli według Erica Dubay'a ci rządni kontroli nad światem Żydzi - ta "garstka niedowartościowanych pasożytów" - chcą po prostu wyśmiewać się z Nieżydów, czyli "gorszej klasy ludzi".

Ciekawe, że Hitler chętnie mówił o tzw. "Internationales Finanzjudentum" (Internacjonalne finansowe Żydostwo), czy też "Weltjudentum" (Światowe Żydostwo). Idea za tym? Nie tak nowa: "Termin 'Światowe Żydostwo' odnosi się zazwyczaj do antysemickiej teorii spiskowej, zgodnie z którą fikcyjny zbiór, 'Żydzi' lub judaizm, aspiruje lub posiada dominację nad światem." [źródło - tłumaczenie moje]. Brzmi bardzo podobnie, prawda? :?

Marck5 napisał(a):
Niech ci Duch da poznanie bo jak się czyta Biblię całościowo to nie sposób unikać ciągle takich wyobrażeń. Biblia w wielu miejscach jest bardzo dokładna.

Dziękuję, postoję.

[Aby nie wyrywać twojej wypowiedzi z kontekstu: rozumiem, że ten twój powyższy cytat nie odnosił się do teorii spiskowej o "Weltjudentum" wspieranej przez Dubay'a, lecz wyłącznie do modelu "płaskiej ziemi".]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt mar 23, 2018 9:16 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 02, 2005 11:32 am
Posty: 434
Lokalizacja: Olkusz
Cytuj:
ppajda napisał(a):
Marck5, nie zależy mi na tym, żeby mieć ostatnie zdanie, czy bronic jakichś racji. Dlatego nie będę powielał argumentów podanych wcześniej w tym wątku, a do wielu z nich się moim zdaniem po prostu nie odniosłeś. A argumentów w temacie płaskiej/kulistej ziemi w tym wątku padło sporo, łącznie z opisem, jak samemu można sprawdzić te kwestie na bazie osobistych eksperymentów. Chciał bym w tym wpisie zwrócić na coś innego uwagę. Widać, że zajmowałeś się tematem płaskiej/kulistej ziemi bardzo intensywnie. Masz mnóstwo wersetów "na kartce", a jeszcze więcej informacji i argumentów zwolenników modelu płaskiej ziemi w zanadrzu. Mam - być może mylne, ale jak na razie silne - wrażenie, że w kwestię płaskiej/kulistej ziemi inwestujesz (zbyt) dużo energii.

W pierwszym wpisie z wczorajszego dnia pisałeś o "poglądach Ulicy Prostej" (jak by to była jakaś zamknięta na wszystkich innych wierzących "poza" forum klatka ludzi koniecznie identycznie myślących), a Twój ostatni wpis przed wczorajszym wpisem na forum brzmiał następująco:
Marck5 dnia 27.12.2009 w wątku 'Czy modlicie się do Ducha Świętego ?' napisał(a):
Po raz drugi od dłuższego czasu wchodzę na forum, wybieram wątek do poczytania i okazuje się, że zostaje znowu zarżnięty bo ktoś musi się tłumaczyć, ze swojej wiary, że nie jest "wielbłądem". A można by było przenieść wpisy do tematu o Branhamie tylko , że admin też popiera politykę wyławiania heretyków na forum. Ciągle wionie tu chyba tą samą nudą - Pa! :)

To budzi we mnie pewne obawy: mam szczerą nadzieję, że nie wróciłeś na te forum "z misją" w temacie "płaskiej ziemi"?! Jestem przekonany, że Bogu zależy głównie na intencjach. Nie jakoby kwestia kształtu ziemi była nieważna, ale myślę, że bardziej Bogu zależy na szczerym braterstwie, niż na poglądach na temat kształtu ziemi. Czas pokaże, czy po temacie "płaskiej ziemi" i ewentualnie nieudanej próbie przekonania inaczej myślących wyłączysz się z forum w stylu powyższego cytatu - oby tak nie było, bo to moim zdaniem by pokazało, że przyszedłeś "z misją". Zachęcam Cię do dalszego pisania w innych tematach.

Nie wiem na jakie jeszcze miałbym odpowiedzieć ci sprawy. Anglojęzyczny nie jestem . Rzeczywiście czytając Biblię trafiłem na zbyt dużo fragmentów nie pasujących do globu a w internecie napotkałem tak wielki materiał, że trudno sobie samemu z tym poradzić. Zazwyczaj trudne tematy porównuję z tym co znajduję na ulicy prostej i polecam je innym, jednak teraz jak może i 8 lat temu doznałem dużego rozczarowania i zawodu takim zignorowaniem tematu. Można by chociaż odnieść się do tego co mówi Biblia na ten temat. To, że wyciągasz coś z przed 8-śmiu lat jest raczej szukaniem możliwości zaatakowania adwersarza przy braku argumentów. Raczej nie będę już ciągnął tego tematu bo nie widzę nawet chęci odniesienia się do tego co mówi Biblia a raczej chęć nagięcia jej do swoich poglądów. To, że przyszedł do mojego życia ten trudny temat nie jest jakimś przestępstwem. Skonsultowanie go z ludźmi, którzy mają w moich oczach jakieś poznanie czy autorytet jest normalne a nawet kuszące ale dla ciebie zakończę ten temat bo mam wrażenie, że was przerasta tak jak mnie i zostanę tylko człowiekiem z misją. Oczywiście są inne tematy ważniejsze dla Boga ale tym akurat ja żyję teraz. Ciągle spotykam wypowiedzi w stylu "Lepiej poświęcić czas na ewangelizację czy coś wartościowszego". Zazwyczaj mówią to zaciekli przeciwnicy danego tematu bez argumentów. To obłuda. Mamy być uczniami i uczyć się na Biblii wszystkiego. Bóg nam daje czas na każdy temat. Tu jest ich setki. Do ewangelizacji Bóg otwiera drzwi, kiedy On chce i choćbyśmy nie wiem jaki wysiłek podjęli i nie wiem z jakich tematów zrezygnowali to jeśli Pan drzwi nie otworzy i domu nie zbuduje to będzie to tylko cielesność. Przepraszam, że zająłem ci czas tym przestępczym i niewygodnym tematem. Mogłeś pewnie go lepiej spożytkować. Dzięki jednak za jakikolwiek odzew.

Cytuj:
A teraz jedna ważna sprawa:
Nie zamierzam zniesławiać czy wyśmiewać kogokolwiek, kto uważa pogląd o "płaskiej ziemi" za prawdziwy lub się nad tą kwestią otwarcie zastanawia. Chcę jednak zwrócić uwagę na coś, co zauważyłem dotychczas bez wyjątku u wszystkich mocno przekonanych zwolenników modelu "płaskiej ziemi". Jest to nadmierna otwartość na tzw. teorie spiskowe, czyli "stojące w opozycji do oficjalnie uznanej wersji wyjaśnienie zaistniałego faktu, rodzące się z przeświadczenia o istniejącym spisku, którego celem jest zatajenie prawdy przed opinią publiczną" [źródło].

Napisałem ci już, że Bóg mówi o spiskach a diabeł zwodzi cały świat.Nie tylko chrześcijan. Czy diabeł od czasu powstania KRK spoczął na laurach ? Czy ojciec kłamstwa poddał się oświacie i nauce ? Niektórzy chrześcijanie myślą, że diabeł tylko chowa się teraz po kątach przed oświeconymi chrześcijanami. Przecież miał setki kształtowania obecnego Matrixu . Napisano już 2 tys lat temu, że 1Jo 5:19 "Wiemy, że jesteśmy z Boga, a cały świat tkwi w mocy złego." Uważasz, że teraz po 2000 lat to już diabeł przegrał czy co ? Nie dziwię się teoriom spiskowym. Uznaję te, które odczuwam na własnej skórze. Jest ich dużo ale diabeł miał dużo czasu. Wykorzystał go aby całkowicie zaprzeczyć pierwszej stronie Biblii i zwieść ludzi. Przecież uczeni teraz uznają ewolucję, miliardy lat świetnych rzekomej przestrzeni kosmicznej i glob czyli całkowite zaprzeczenienie pierwszej strony Biblii a jak ktoś mówi inaczej to wylatuje ośmieszany z pracy. Znasz określenie " oni mówią jak świat mówi" albo 1Kor 1:20 bw "Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata?" Bóg sam wystawi na pośmiewisko naukę tego świata bo jest pod kontrolą diabła, niezależnie czy to uznajemy czy nie. Też bym chciał aby świat był piękniejszy ale to miejsce ojca kłamstwa i mało która dziedzina nie jest przez niego kontrolowana. Nawet kościoły. Czy tak zwana jedna teoria spiskowa na 100 lat to dużo czy mało ? Czy 10 kłamstw wysnutych przez diabła w 1000 lat to plaga i trzeba uznać najwyżej dwie albo trzy ? Może to nie nadmierna otwartość tylko kompletna ignorancja przeciwnika ? Ap 12:12 bw "Dlatego weselcie się, niebiosa, i wy, którzy w nich mieszkacie. Lecz biada ziemi i morzu, gdyż zstąpił do was diabeł pałający wielkim gniewem, bo wie, iż czasu ma niewiele." Przecież on ma wszystko pod swoją kontrolą i nie walczy prawdą tylko jej zatajaniem i kłamstwem. To mistrz przewrotności . Ap 2:24 bw "Wam zaś, pozostałym, którzyście w Tiatyrze, wszystkim, którzy nie macie tej nauki, którzyście nie poznali, jak mówią, szatańskich głębin,... - nie poznaliśmy jeszcze wiele ale i tak z tego co poznałem wołam do Boga aby nawet natychmiast zakończył ten świat.

Cytuj:
Istnieje wiele teorii spiskowych. Nazywają się zazwyczaj teoriami, ponieważ opierają się one na alternatywnej interpretacji faktów i/lub założeń (czyli nie jest ona w stanie wykluczyć innej/innych interpretacji danego zespołu faktów). Niektóre z teorii zamieniają się z czasem z teorii spiskowych w potwierdzone, rzeczywiste spiski. Jako przykład może służyć niegdyś tylko przypuszczana (w znacznie mniejszej skali) infiltracja internetu przez amerykańską NSA - która stała się jawna w wyniku informacji przekazanych przez Edwarda Snowdena. Przed tym faktem była to "jedynie" teoria spiskowa, natomiast fakty jednoznacznie potwierdziły rzeczywiście stojący za tym spisek. Bywa jednak inaczej i by dać jeden z jaskrawszych przykładów: kiedy jesteśmy całkiem poważnie konfrontowani z twierdzeniami, że Angela Merkel jest córką Adolfa Hitlera, dowodzenie, że raczej nie jest, zaczyna być absurdalne. Dalej mamy chemtrailsy, itd. itp.

W licznych rozmowach na temat teorii spiskowych z wierzącymi ludźmi zauważyłem, że zazwyczaj tworzą się mieszanki rzeczywistości, domniemanych faktów, biblii i ich swoistych interpretacji. Np. twierdzi się, że świat dąży do jednego rządu - na co praktycznie każdy wierzący czytelnik powie "AMEN". I słusznie. Następnie dochodzą Illuminaci itp. oraz szerokie interpretacje na temat najróżniejszych powiązań kryjących się za tym. Tutaj już sama biblia nie wystarcza. Trzeba pomóc swoistą interpretacją faktów, żeby potwierdzić wiodącą rolę Illuminatów i im podobnych w jednym, wielkim, aktualnym spisku. Tutaj już niektórzy wierzący czytelnicy biblii się zastanowią: "taka interpretacja faktów MOŻE być prawdą, ale nie MUSI". Natomiast w kolejnym kroku i pogłębianiu kwestii "tajemnego światowego rządu" - czyli z kogo ten rząd ma się niby składać lub przez kogo jest forsowany - Rockefeller, Bilderberg i te sprawy - zazwyczaj pojawia się USA i - jakże mogło być inaczej - Izrael, lub jakaś elita Żydowska. A częstokroć twierdzi się, że Izrael, lub ta elita Żydowska tak na prawdę steruje w tle rządem i polityką USA. Czyli ostatecznie winny jest Izrael lub co najmniej garstka Żydów, czy też - jak kto woli - "garstka niedowartościowanych pasożytów", która chce przejąć kontrolę nad światem. Tak i tutaj:
Marck5 napisał(a):
Biblia wyraźnie stwierdza, że jest okręg ziemski pod sklepieniem, które oparł na krańcach ziemi a Bóg wie co stworzył. Jeżeli chcesz się dowiedzieć dlaczego kłamią to polecam ci materiały Erica Dubaya [...]
Ze względu na to ze pojawiają sie pytania: "Po co mieliby kłamać?" "Dlaczego kłamią jak wygląda nasz świat?" itp.
Wklejam cytat z ksiażki: Ukrywana prawda o płaskiej Ziemi
Eric Dubay
Przyczyną promowania oszustwa przez masońskie elity od setek lat jest zadowolenie ich wielbionego bóstwa Lucyfera, Szatana. Stworzenie na ziemi całkowitej kontroli nad ludźmi - fizycznej, intelektualnej, religijnej - aby móc zrobić z ludzi niewolników podległych garstce niedowartościowanych pasożytów, którzy stanęli po stronie zła, myślących, że są lepsi niż inni i że są narodem wybranym przez swojego pana Lucyfera do sprawowania tej kontroli nad innymi i zrobienia z ludzi niewolników. W celu realizacji tych celów stworzono plan NWO: tzw. Nowy Światowy Porządek, którego systematyczna realizacja jest widoczna od kilkuset lat, a obecnie widać ją bardzo wyraźnie. [...] Jest to genialny diabelski plan rodem z filmów mrożących krew w żyłach, ale niestety to nie film, to nasza rzeczywistość, w której żyjemy. Jesteśmy faszerowani kłamstwami, zabijani szczepionkami, jedzeniem genetycznie modyfikowanym, otumaniani fluorem w wodzie, sztucznymi ulepszaczami żywności, opryskami z samolotów, falami elektromagnetycznymi, wysyłanymi przez wieże komórkowe o specjalnych częstotliwościach [...]
10. Możliwość wyśmiewania się masońskich Lucyferian z tzw. gorszej klasy ludzi (gojów),
że są debilami, wierząc w ślepo w te fantastyczne bajeczki.

:shock:
Pytałeś to ci odpowiedziałem i zgadzam się z większością twierdzeń.

Cytuj:
"Goj (z hebr. גוי goj = „naród”, l.mn גויים gojim) – określenie pojawiające się wielokrotnie w Torze, tłumaczone najczęściej jako „narody" czyli zwykle nie-Żydów, kogoś spoza narodu Izraela." [źródło]

Czyli według Erica Dubay'a ci rządni kontroli nad światem Żydzi - ta "garstka niedowartościowanych pasożytów" - chcą po prostu wyśmiewać się z Nieżydów, czyli "gorszej klasy ludzi".

Ciekawe, że Hitler chętnie mówił o tzw. "Internationales Finanzjudentum" (Internacjonalne finansowe Żydostwo), czy też "Weltjudentum" (Światowe Żydostwo). Idea za tym? Nie tak nowa: "Termin 'Światowe Żydostwo' odnosi się zazwyczaj do antysemickiej teorii spiskowej, zgodnie z którą fikcyjny zbiór, 'Żydzi' lub judaizm, aspiruje lub posiada dominację nad światem." [źródło - tłumaczenie moje]. Brzmi bardzo podobnie, prawda? :?

Nie jestem przeciwko żydom i nie podejmuję raczej tych tematów ale nawet sama Biblia to historia ich oporu przeciwko Bogu. Szczepan umierał wypominając im mnóstwo oporu przeciw Duchowi Swiętemu. Ap. Paweł pisze że ... Pana Jezusa zabili, i proroków, i nas prześladowali, i Bogu się nie podobają i wszystkim ludziom są przeciwni;" Czy mogę się tego nie uznać ? Uznaję, choć pewnie dużo jest tam moich braci w Panu. Jednak ci o których pisze Paweł mieli możliwość rozejść się po całej ziemi i szkodzić wszystkim ludziom. Z racji bycia obcymi musieli trzymać się razem i tworzyć ukryte stowarzyszenia aby popierać swoich i wprowadzać na stanowiska a potem zyskali na wpływach i polityce. Setki lat takiego działania wśród narodów wyłoniło też iluminatów. Czy to takie niedorzeczne ? Nie mnie ich wszystkich osądzać. Nie zbadałem tego tematu i pewnie jest tak trudny i obszerny jak płaska ziemia. Czy Szczepana nazwiemy antysemitą albo Pawła ? Ja im wierzę. Czy jestem antysemitą i to z misją ? Osądź jak chcesz.

Cytuj:
Marck5 napisał(a):
Niech ci Duch da poznanie bo jak się czyta Biblię całościowo to nie sposób unikać ciągle takich wyobrażeń. Biblia w wielu miejscach jest bardzo dokładna.

Dziękuję, postoję.

[Aby nie wyrywać twojej wypowiedzi z kontekstu: rozumiem, że ten twój powyższy cytat nie odnosił się do teorii spiskowej o "Weltjudentum" wspieranej przez Dubay'a, lecz wyłącznie do modelu "płaskiej ziemi".]
Chodziło mi tylko o płaską ziemię. Pewien brat podesłał mi dziś film po angielsku z 75-cioma wersetami na temat płaskiej ziemi w Biblii. Choć połowy nie jarzę to jednak jest dla mnie Biblijnie przekonujący i nie mogę tego odrzucić dla oficjalnej nauki tego świata. Jak chcesz to zajrzyj. Sama Biblia: https://www.youtube.com/watch?v=VU9RubOAtf4


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt mar 23, 2018 9:39 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 09, 2007 4:23 pm
Posty: 208
Taka prośba do interlokutorów - nie cytujcie całych wypowiedzi swoich adwersarzy! Wystarczy odnieść się do krótkiego fragmentu, jednego zdania. Kiedy cytujecie całe wypowiedzi - nie da się tego czytać :( (Moją prośbę kieruję głównie do Marks5)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt mar 23, 2018 11:16 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 15, 2016 4:30 pm
Posty: 356
Ernest H. napisał(a):
Taka prośba do interlokutorów - nie cytujcie całych wypowiedzi swoich adwersarzy! Wystarczy odnieść się do krótkiego fragmentu, jednego zdania. Kiedy cytujecie całe wypowiedzi - nie da się tego czytać [emoji20] (Moją prośbę kieruję głównie do Marks5)

Też tak czysto technicznie:
Dopiero zauważyłem, że w swoich postach Marck5 w cytacie zamieszcza też swoją bieżącą odpowiedź (czyli wygląda to jak cytat, a jest normalną częścią bieżącego wpisu). Dobrze by było to zedytować i naprawić.

Marck5 napisał(a):
Szczepan umierał wypominając im mnóstwo oporu przeciw Duchowi Swiętemu. Ap. Paweł pisze że ... Pana Jezusa zabili, i proroków, i nas prześladowali, i Bogu się nie podobają i wszystkim ludziom są przeciwni;" Czy mogę się tego nie uznać ? Uznaję, choć pewnie dużo jest tam moich braci w Panu. Jednak ci o których pisze Paweł mieli możliwość rozejść się po całej ziemi i szkodzić wszystkim ludziom. Z racji bycia obcymi musieli trzymać się razem i tworzyć ukryte stowarzyszenia aby popierać swoich i wprowadzać na stanowiska a potem zyskali na wpływach i polityce. Setki lat takiego działania wśród narodów wyłoniło też iluminatów. Czy to takie niedorzeczne ? Nie mnie ich wszystkich osądzać. Nie zbadałem tego tematu i pewnie jest tak trudny i obszerny jak płaska ziemia. Czy Szczepana nazwiemy antysemitą albo Pawła ? Ja im wierzę. Czy jestem antysemitą i to z misją ? Osądź jak chcesz.

A tak nietechnicznie: z mojej strony to wszystko w tym temacie. Dziękuję za dyskusję. W momencie obrony istnienia ogólnoświatowego spisku żydowskiego wysiadam z tego tematu - bez obrazy - i życzę powodzenia wszystkim, którzy chcą dalej dyskutować.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: So mar 24, 2018 2:23 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 02, 2005 11:32 am
Posty: 434
Lokalizacja: Olkusz
Ppajda, przecież to ty rozpocząłeś temat Żydów. Ja ci tylko ogólnie podałem na twoją prośbę jak tłumaczą płaskoziemcy kłamstwa tego świata. Chciałem rozmawiać o płaskiej ziemi w Biblii a nie o spiskach. Zaczynasz inny temat a teraz robisz ze mnie winnego i nawiedzonego bo zgadzam się z ocenami Biblii ? Dlaczego nie odniesiesz się do tego co mówi Biblia o sklepieniu na okręgu ziemi tylko sugerujesz wraz ze Smokiem, że Biblia to tekst dla ciemniaków z jakimś niedorzecznym dla nas kontekstem historycznym ? Pan Jezus wobec Psalmu powiedział, że słowo nie może być naruszone. Zniechęciłem się taką postawą choć przynajmniej dałem wam możliwość odnieść się do Biblii. Szkoda, że to tutaj temat tabu i potrzebowałeś pretekstu aby od niego uciec. Dam wam już spokój bo odniesienie się do Biblii trzeba z was wyciągać na siłę. Gdyby ktoś chciał jednak, na siłę sobie udowodnić, że Biblia mówi o globie to niech porówna do kulistego globu te fragmenty Biblii interlinearnie:
I Moj 1:6-7s, 7:11s, 8:2s, II Moj 20:4g-d, V Moj 4:39g-d, 30:4g-d,
Księga Joba: 9:6-8F, 11:8, 22:14, 26:10-11F, 28:24k, (34:13), 37:3k, 37:18s, 38:4-6F, 38:10k, 38:34Fd,
Ks. Izajasza 5:26k, [11:12], Iz 13:13s, 14:13s, (22:18), 24:18s, 25:7s, (26:9), (40:22)sr, 44:24r, 45:12r, 48:13Fd, 66:1p
Psalmy: 18:6,10r, Ps 19:1-6s, 29:10, 33:13-14, 75:3-4F, 78:23, 82:5F, (93:1), 96:10, 104:3-5, 136:6, 148:4, 150:1s
Jozue 10:12-13, I Sam 2:8F, II Sam 22:8,10rF, 22:16Fd, ( I Kr 16:30), (Prz 8:27), 30,4k Jer 16:19k, 31:37g-d, Ez 7:2k, Dn 4:17, Am 9:6s, Za 12:r1, Mal 3:10s, Mt 5:35p, 24:29g Mk 13:25g,27, Dz 7:49p, 7:56, Ef 4:9, Obj 4:1, 6:13g, [7:1], [20:8-9],

[ ] - narożniki ziemi F – filary s- sklepienie r-rozpostarcie sklepienia Fd- fundamenty, podwaliny
p- podnóżek g-gwiazdy ____ - stały ląd k- krańce ( ) - okrąg g-d - góra- dół


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: So mar 24, 2018 4:16 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8457
Lokalizacja: Kraków
Kontekst historyczny jest jednym z fundamentalnych czynników interpretacji Biblii. Bezpośrednimi adresatami tekstów pisanych 3500 lat temu byli ludzie żyjący 3500 lat temu. Dlatego brak uwzględnienia kontekstu historycznego i kulturowego tych tekstów (bo są "dla nas niedorzeczne") sprawia, że prostotę mylimy z prostactwem, a błędne założenia MUSZĄ doprowadzić do błędnych wniosków - nawet, gdyby te wnioski było logiczne.

Proszę sobie spojrzeć na wszystkie leksykony języka hebrajskiego i greckiego w Biblii w przypadku wszystkich wersetów wymienionych. Oczywiście, że dla bezpośrednich adresatów znana im ziemia miała krańce, ponieważ oni w ogóle nie rozumowali w kategorii planet i naszej współczesnej kosmologii. Ale "ziemia" była tym, co mogli zobaczyć gołym okiem czyli gruntem, a nie planetą. Dlatego:

"Niebiosa były od dawna i ziemia z wody, i w wodzie stanęła przez słowo Boże" [II Piotra 3 3:5 UBG]

Planeta nie stanęła w wodzie, ani z wody się nie wyłoniła. Chodziło o ziemię w sensie gruntu. Już o tym pisaliśmy wcześniej w tym wątku. Każdego proszę o przeczytanie wątku od początku z linkowanymi przeze mnie filmami włącznie. Bóg mówił do starożytnych Izraelitów językiem mieszczącym się w ich aparacie pojęciowym, który nie przystaje do naszego.

"Królowa z południa stanie na sądzie z ludźmi tego pokolenia i potępi ich, bo przybyła z krańców ziemi, aby słuchać mądrości Salomona, a oto tu ktoś więcej niż Salomon" [Łuk. 11:31 UBG]

Czy królowa Saby pochodziła z Antarktydy? I stamtąd przyjechała słuchać mądrości Salomona? Bo przecież według zwolenników teorii płaskiej Ziemi tam są krańce Ziemi (którą mylą z ziemią). A może Pan Jezus, który osobiście stworzył Ziemię, nie wiedział że krańce ziemi są dalej niż okolice Etiopii? A może Saba to Antarktyda, tylko my o tym nie wiemy?

Apostoł Paweł cytuje Psalm 19, pisząc o głoszeniu Ewangelii:

"Pytam jednak: Czy nie słyszeli? Ależ tak: Po całej ziemi rozszedł się ich głos i na krańce świata ich słowa" [Rzym. 10:18 UBG]

"Ich zasięg rozchodzi się po całej ziemi i na krańce świata ich słowa. Na nich wystawił namiot słońcu" [Ps. 19:5]

Skoro Antarktyda to "biblijne krańce świata", ale nikt tam nie mieszka, bo... nie ma takiego kontynentu, to komu jest głoszona Ewangelia "na krańcach świata" i kto ją tam słyszał? Pingwiny?

Jeśli teoria stosowana konsekwentnie prowadzi do absurdu, to należy dać sobie z nią spokój. Podobnie jak z teoriami o niemożności opłynięcia Antarktydy i innymi.

Marck, kiedy już zwrócisz się na piśmie do ludzi, którzy Antarktydę opłynęli i okaże się, że tego nie zrobili, bo nie mogli, to objaw tę sensację wszystkim, żeby świat się dowiedział o kolejnym spisku. Obnaż kłamstwo i zdemaskuj ich. Możesz napisać po polsku, możesz się z nimi spotkać, kontakt masz podany. Ciężar udowodnienia im winy spoczywa na Tobie. Jesteś to winien całej ludzkości.

Dopóki tego nie zrobisz, żadna dyskusja na temat faktów nie ma sensu. Dopóki nie przyswoisz sobie tak podstawowych elementów interpretacji Biblii jak kontekst kulturowy i historyczny, nie próbuj nikogo nauczać, bo jeszcze krzywdę ludziom zrobisz. I sobie też.

https://www.gotquestions.org/Polski/kon ... iblii.html


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: So mar 24, 2018 4:24 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 15, 2016 4:30 pm
Posty: 356
Marck5 napisał(a):
Ppajda, przecież to ty rozpocząłeś temat Żydów. Ja ci tylko ogólnie podałem na twoją prośbę jak tłumaczą płaskoziemcy kłamstwa tego świata.

Momencik. Zobaczmy, jak się to rozwinęło. Wpierw zapytałem, jak TY rozumiesz pewne konkretne fakty:
ppajda napisał(a):
Ciekawi mnie jedna rzecz. Jak odnosisz się do zdjęć ziemi jako kulistej planety, nagrań wideo z kosmosu udostępnionych przez NASA i innych, oraz amatorskie próby wystrzelenia satelit w kosmos (niejednokrotnie uwieńczone sukcesem: https://hackaday.com/2014/05/01/sending ... -to-space/)?

Twoją odpowiedzią na to było głównie polecenie mi materiałów Erica Dubaya. W tym bardzo konkretny, obszerny cytat z Dubaya, który - w mieszance faktów i przeróżnych założeń (typowych dla teorii spiskowych przeróżnej maści) - zawierał wsparcie dla baśni takich jak chemtrails, oraz rozwinięcie starych, antysemickich stereotypów o Żydzie rządzącym światem. Wniosłeś w dyskusję mnóstwo teorii spiskowych - obszernie je nadmieniając. A teraz mi piszesz, że to ja rozpocząłem "temat Żydów"?! Za przeproszeniem: w reakcji na podany przez Ciebie cytat Dubaya w tym poście zwróciłem Ci uwagę na te nie tylko po części zmyślone (jak chemtrails), ale aż niebezpieczne sprawy (jak promowanie zmyślonych, antysemickich teorii spiskowych o Żydach). Następnie zamiast się zreflektować i zorientować, że zamiast bronić autorytetu Pisma Świętego pchasz się w antysemickie bagno (albo co najmniej je promujesz), zacząłeś bronić te bagno Szczepanem i Pawłem. :shock: To kim oni byli? Chińczykami, albo Eskimosami? Żydami przecież. Czyli o kim pisał apostoł Paweł w tamtym czasie mówiąc o Żydach, którzy "Pana Jezusa zabili, i proroków, i nas prześladowali, i Bogu się nie podobają i wszystkim ludziom są przeciwni"? O elitach Żydowskich z tamtego czasu. A co Ty z tego zrobiłeś? To, co robią antysemici od setek lat:
Marck5 napisał(a):
Z racji bycia obcymi musieli trzymać się razem i tworzyć ukryte stowarzyszenia aby popierać swoich i wprowadzać na stanowiska a potem zyskali na wpływach i polityce. Setki lat takiego działania wśród narodów wyłoniło też iluminatów.

Przez to potwierdziłeś, że twoje myślenie o "płaskiej ziemi" jest silnie wzmocnione baśniami - i to nawet baśniami typowo antysemickimi. Ja natomiast dyskusji na takie tematy mam już po uszy. Przez lata musiałem je prowadzić z wierzącymi i niewierzącymi ludźmi w moim otoczeniu. Nie bierz mi zatem za złe, że wczoraj - widząc na nowo zależność wątku z tymi teoriami spiskowymi - postanowiłem zakończyć dla mnie dyskusję w tym wątku.

Marck5 napisał(a):
Zaczynasz inny temat a teraz robisz ze mnie winnego i nawiedzonego bo zgadzam się z ocenami Biblii ?

"Nawiedzonego" z Ciebie nie zrobiłem, tylko odnosiłem się rzeczowo i sprawdzalnie do przez Ciebie przytoczonego i poleconego, a obszernego cytatu. A winny jesteś co najwyżej wiary w baśnie i w tym miejscu powinieneś się zreflektować, a nie zarzucać innym "zaczynania tematów o Żydach":

"Gdy wybierałem się do Macedonii, prosiłem cię, żebyś pozostał w Efezie i żebyś pewnym ludziom przykazał, aby nie nauczali inaczej niż my i nie zajmowali się baśniami i nie kończącymi się rodowodami, które przeważnie wywołują spory, a nie służą dziełu zbawienia Bożego, które jest z wiary. A celem tego, co przykazałem, jest miłość płynąca z czystego serca i z dobrego sumienia, i z wiary nieobłudnej" (1.Tm. 1:3-5)

Marck5 napisał(a):
Dlaczego nie odniesiesz się do tego co mówi Biblia o sklepieniu na okręgu ziemi tylko sugerujesz wraz ze Smokiem, że Biblia to tekst dla ciemniaków z jakimś niedorzecznym dla nas kontekstem historycznym ? Pan Jezus wobec Psalmu powiedział, że słowo nie może być naruszone. Zniechęciłem się taką postawą choć przynajmniej dałem wam możliwość odnieść się do Biblii. Szkoda, że to tutaj temat tabu i potrzebowałeś pretekstu aby od niego uciec. Dam wam już spokój bo odniesienie się do Biblii trzeba z was wyciągać na siłę.

Piszesz, że sugeruję, jakoby Biblia była "tekstem dla ciemniaków"? Oceniasz moje intencje, jakobym szukał "pretekstu", aby uciec od odniesienia się do Biblii? Odnoszę wrażenie, że właśnie sprawdza się powyżej zacytowane słowo o baśniach wywołujących spory. A do tekstów rzekomo wspierających model "płaskiej ziemi" się odniosłem, tylko najwyraźniej w sposób Ciebie nie zadowalający. Zachęcam do przeczytania moich postów w tym wątku z przedwczoraj i wczoraj - tam wyjaśniłem, jak takie fragmenty rozumiem. Chyba, że oczekujesz komentowania każdej z referencji przez Ciebie podanych? Jeśli tak, to muszę Cię rozczarować.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt mar 27, 2018 3:51 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 02, 2005 11:32 am
Posty: 434
Lokalizacja: Olkusz
Cytuj:
Kontekst historyczny jest jednym z fundamentalnych czynników interpretacji Biblii. Bezpośrednimi adresatami tekstów pisanych 3500 lat temu byli ludzie żyjący 3500 lat temu. Dlatego brak uwzględnienia kontekstu historycznego i kulturowego tych tekstów (bo są "dla nas niedorzeczne") sprawia, że prostotę mylimy z prostactwem, a błędne założenia MUSZĄ doprowadzić do błędnych wniosków - nawet, gdyby te wnioski było logiczne.

Proszę sobie spojrzeć na wszystkie leksykony języka hebrajskiego i greckiego w Biblii w przypadku wszystkich wersetów wymienionych. Oczywiście, że dla bezpośrednich adresatów znana im ziemia miała krańce, ponieważ oni w ogóle nie rozumowali w kategorii planet i naszej współczesnej kosmologii. Ale "ziemia" była tym, co mogli zobaczyć gołym okiem czyli gruntem, a nie planetą.


Kontekst historyczny odnośnie kształtu ziemi był przez czasy wszystkich ksiąg Biblijnych taki sam aż do czasów średniowiecza nawet. Do naszych czasów istniały też Towarzystwa Płaskiej Ziemi, zwalczane zaciekle i podstępnie przez iluminatów. Cały czas uważano, że ziemia jest okręgiem (odnoszącym się do płaszczyzny) pod sklepieniem ( nieboskłonem, firmamentem, namiotem).
Proszę sobie spojrzeć na wszystkie księgi Biblijne oraz ich bohaterów a nie słowniki heliocentryków i oczywistym stanie się, że dla Boga i bezpośrednich adresatów Biblii cały okręg ziemski (a nie jakaś planeta) posiada krańce. Moją kosmologią jest to co mówi Stwórca a nie ma tam nawet wyrazu kosmos i planeta. Wśród filozofów greckich byli także czciciele słońca o własnej kosmologii a nawet dniu słońca i Ap Paweł powiedział im, że W Bogu żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Dz 17:28 . Nawet Anna miała więcej pojęcia o Bożym stworzeniu od dzisiejszych ludzi, którym diabeł zdołał wszystko zafałszować. W Biblijnym jak i naszym języku, wyraz ziemia można używać w znaczeniu bliższym i dalszym o czym decyduje kontekst. My też mówimy o kresach wschodnich i używamy wyrazu ziemia do gruntu jak i całej ziemi. To fałszywa argumentacja a Biblia ciągle mówi z kontekstem:

Iz 40:22 bw "Siedzi nad okręgiem ziemi, a jej mieszkańcy są jak szarańcze; rozpostarł niebo jak zasłonę i rozciąga je jak namiot mieszkalny."
Prz 8:31 bw ") Gdy budował niebiosa, byłam tam; gdy odmierzał krąg nad powierzchnią toni. (28) Gdy w górze utwierdzał obłoki i wyprowadzał z toni potężne źródła, (29) gdy morzu wyznaczał granice, aby wody nie przekraczały jego rozkazu; gdy kładł podwaliny ziemi (30) ja byłam u jego boku mistrzynią, byłam jego rozkoszą dzień w dzień, igrając przed nim przez cały czas, igrając na okręgu jego ziemi, rozkoszując się synami ludzkimi."
Hi 34:13 bw "(13) Któż mu poruczył ziemię i kto założył cały okrąg świata?"
Jr 10:12 bw "On stworzył ziemię swoją mocą, utwierdził okrąg ziemi swoją mądrością, a swoim rozumem rozpostarł niebiosa."
W większości miejsc, gdzie Biblia mówi o kształcie ziemi to dodaje też rozpostarcie lub osadzenie sklepienia jak by to były nierozłączne rzeczy dla tego widoku. Sprawdźcie sami.

Cytuj:
"Niebiosa były od dawna i ziemia z wody, i w wodzie stanęła przez słowo Boże" [II Piotra 3 3:5 UBG]

Planeta nie stanęła w wodzie, ani z wody się nie wyłoniła. Chodziło o ziemię w sensie gruntu. Już o tym pisaliśmy wcześniej w tym wątku. Każdego proszę o przeczytanie wątku od początku z linkowanymi przeze mnie filmami włącznie. Bóg mówił do starożytnych Izraelitów językiem mieszczącym się w ich aparacie pojęciowym, który nie przystaje do naszego.

Cytujesz Biblię aby jej zaprzeczyć. Dla swoich wyobrażeń i bajek zaprzeczasz wyraźnie Słowu Bożemu, które stwierdza, że:
1Moj 1:8 , i nastał poranek - dzień drugi. (9) Potem rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody spod nieba na jedno miejsce i niech się ukaże suchy ląd! I tak się stało. (10) Wtedy nazwał Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre.
2P 3:5 bw "Obstając przy tym, przeoczają, że od dawna były niebiosa i była ziemia, która z wody i przez wodę powstała mocą Słowa Bożego"
Gdzie jest napisane, że chodziło o ziemię w sensie gruntu. Bzdura. Dopiero później jest mowa o gruncie. Twoje linki to kłamstwa heliocentryka, który nie poznał argumentów innych ludzi a twierdzi, że nie mają dowodów. Razem z nim składasz fałszywe świadectwo o ludziach, którzy uważają inaczej i mają na to dowody tak mocne jak heliocentryczne.
Bóg mówił do ludzi tak jak jest i używał słów, zrozumiałych dla wszystkich oprócz zwiedzionych przez diabła heliocentryków. Nie można na forum Biblii podpierać się czyimś zwiedzeniem. Biblia w swoich kontekstach tak wyraźnie mówi o okręgu ziemskim pod sklepieniem, że nie sposób tego zaciemnić „nauką” tego świata. Ludzie, którzy mówią jak świat mówi, są ze świata i mają ducha tego świata. Nie przyjmuję nauki ludzi, którzy są w kieszeni kłamców i oszustów. Bredzą o ewolucji, miliardach lat świetlnych bezkresnej przestrzeni kosmicznej, globalnym ociepleniu, czy choćby o szkodliwości masła i tłuszczów zwierzęcych a wspaniałości margaryny, której w USA teraz zabroniono. Wierzę Biblii a nie bajkom, które opowiadasz razem z nimi.


Cytuj:
"Królowa z południa stanie na sądzie z ludźmi tego pokolenia i potępi ich, bo przybyła z krańców ziemi, aby słuchać mądrości Salomona, a oto tu ktoś więcej niż Salomon" [Łuk. 11:31 UBG]
Czy królowa Saby pochodziła z Antarktydy? I stamtąd przyjechała słuchać mądrości Salomona? Bo przecież według zwolenników teorii płaskiej Ziemi tam są krańce Ziemi (którą mylą z ziemią). A może Pan Jezus, który osobiście stworzył Ziemię, nie wiedział że krańce ziemi są dalej niż okolice Etiopii? A może Saba to Antarktyda, tylko my o tym nie wiemy?
Apostoł Paweł cytuje Psalm 19, pisząc o głoszeniu Ewangelii:
"Pytam jednak: Czy nie słyszeli? Ależ tak: Po całej ziemi rozszedł się ich głos i na krańce świata ich słowa" [Rzym. 10:18 UBG]
"Ich zasięg rozchodzi się po całej ziemi i na krańce świata ich słowa. Na nich wystawił namiot słońcu" [Ps. 19:5]

Skoro Antarktyda to "biblijne krańce świata", ale nikt tam nie mieszka, bo... nie ma takiego kontynentu, to komu jest głoszona Ewangelia "na krańcach świata" i kto ją tam słyszał? Pingwiny?


W Biblijnym jak i naszym języku, wyrazu krańce, kresy itp można używać w znaczeniu bliższym i dalszym o czym decyduje kontekst. My też mówimy o kresach wschodnich. Grecki wyraz per`as, peraton, perata, pozwala na używanie go w znaczeniu bliższym i dalszym. Ps19-Rz 10:18. Jeśli jest mowa o namiocie (sklepieniu) postawionym na krańcach (perata) świata, Słońcu - to kontekst staje się gigantyczny ze względu na Słońce. Ps 19.
Dochodzące słowa ewangelii (dla tego o czym mówi Paweł w Rz 10:18) wystarczy, że dochodzą do oikumenes czyli krańców zamieszkałego świata. W Psalmie 19 kontekst obejmuje nieboskłon (w. 2), dzień i noc , Słońce, krańce niebios (w.7) oraz wschód i zachód. Paweł nie potrzebował odnosić się do dalszego kontekstu w psalmie podobnie jak Pan Jezus odnośnie Królowej Saby. (Chociaż ona też mogła powracać z krańców ziemi a nie tylko z Saby. Nigdzie nie pisze, że nie szukała tam mądrości). Bredni o pingwinach już nie będę komentował. Wyraźnie rozmywasz znaczenie Słowa Bożego dla własnych teorii, których nie ma w Biblii jak i innych kontekstów historycznych w tej sprawie. Uczyłeś ludzi aby czytali to co jest napisane i brali pod uwagę kontekst, więc sam zastosuj się do swoich rad.

Cytuj:

Jeśli teoria stosowana konsekwentnie prowadzi do absurdu, to należy dać sobie z nią spokój. Podobnie jak z teoriami o niemożności opłynięcia Antarktydy i innymi.

Marck, kiedy już zwrócisz się na piśmie do ludzi, którzy Antarktydę opłynęli i okaże się, że tego nie zrobili, bo nie mogli, to objaw tę sensację wszystkim, żeby świat się dowiedział o kolejnym spisku. Obnaż kłamstwo i zdemaskuj ich. Możesz napisać po polsku, możesz się z nimi spotkać, kontakt masz podany. Ciężar udowodnienia im winy spoczywa na Tobie. Jesteś to winien całej ludzkości.

Dopóki tego nie zrobisz, żadna dyskusja na temat faktów nie ma sensu. Dopóki nie przyswoisz sobie tak podstawowych elementów interpretacji Biblii jak kontekst kulturowy i historyczny, nie próbuj nikogo nauczać, bo jeszcze krzywdę ludziom zrobisz. I sobie też.


Jeśli teoria heliocentryzmu stosowana konsekwentnie prowadzi do zaprzeczenia Słowa Bożego i absurdu wobec 200 dowodów, że ziemia nie jest wirującą kulą, to należy dać sobie z nią spokój. https://www.youtube.com/watch?v=wCva8RCCV44
Nie można opłynąć czegoś czego nie ma. Nie można też zwrócić się do ludzi, którzy nie mogli opłynąć Antarktydy, gdyż już nie żyją. Traktat Antarktydzki działa już sporo czasu a ci, którzy chcą się tam udać muszą się zgodzić na różne kontrolujące warunki jak może kłamstwo istnienia Antarktydy . Wątpię jednak czy jest ono konieczne, skoro nikt nie może tego lądu krańców świata zbadać oprócz bezbożnych heliocentryków ani nie można tamtędy latać podobnie jak nad północną Arktyką. Nie pyta się też o ocenę ludzi, którzy kłamią albo na to kłamstwo przystali. To tak jakbyś zapytał ateistę czy Bóg istnieje albo czy go widział. Całej ludzkości objawiają to kłamstwo płaskoziemcy a podobni tobie ignoranci, tylko ich wyśmiewają i zwalczają. Jeszcze jedno zdemaskowanie niczego nie zmieni. Dopóki sam sobie nie przyswoisz Smoku tak podstawowych elementów jak kontekst bezpośredni, całość wymowy Biblii i tego co jest napisane a nie własnej wyobraźni, nie próbuj nikogo nauczać, bo jeszcze krzywdę ludziom zrobisz. I sobie też.


Izajasz ma do ciebie konkretne pytania właśnie w tej sprawie i nawet odpowiedzi: 40 rozdział

1. Czy nie wiecie?
Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą ( czego ?) krańców ziemi.
2. Czy nie słyszeliście?
3. Czy wam tego nie opowiadano od początku?
Podnieście ku górze wasze oczy i patrzcie:
Ten, który wyprowadza ich wojsko w pełnej liczbie ( gwiazdy)
na wszystkich woła po imieniu.
-(Gdzie je Bóg umieścił ? Po co ? Czym są? Jest napisane od początku: 1Moj 1:14)
4. Czy nie pojmujecie tego dzieła stworzenia ziemi?
Siedzi nad okręgiem ziemi, a jej mieszkańcy są jak szarańcze;
rozpostarł niebo jak zasłonę
rozciąga je jak namiot mieszkalny.

Ad 2.
Nie słyszałeś o krańcach ziemi i świata od początku?
Niebiosa opowiadają chwałę Boga, A firmament głosi dzieło rąk jego. (3) Dzień dniowi przekazuje wieść, A noc nocy podaje wiadomość. (4) Nie jest to mowa, nie są to słowa, Nie słychać ich głosu... (5) A jednak po całej ziemi rozbrzmiewa ich dźwięk I do krańców świata dochodzą ich słowa...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt mar 27, 2018 4:06 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 02, 2005 11:32 am
Posty: 434
Lokalizacja: Olkusz
To co opowiada niebo i głosi firmament to dzieło rąk Jego ( nie tylko ewangelia) :-)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt mar 27, 2018 5:12 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 02, 2005 11:32 am
Posty: 434
Lokalizacja: Olkusz
Ppajda nie chodziło mi o to jak to się rozwinęło tylko o to co na początku ci powiedziałem jako moje zdanie, że to wszystko to TV Show kosmos a punkty Dubaya popieram w większości. Dokładnie chyba nie powiedziałem ale zgadzam się na pewno z 50-70 %. Do reszty nie wnikałem już wcale ale nie uważam za niemożliwe. Pawłowi wierzę i Szczepanowi też. Ty nie ? Czy to kłamstwo Pawła, że Żydzi są przeciwni wszystkim ludziom ? Odpowiedziałem ci Biblijnie. Nie rób ze mnie antysemity dlatego, że wierzę Biblii i uważam jej implikacje za możliwe.
Byłeś jak to określiłeś "ciekawy" to dałem ci wszelkie opcje nie mając zamiaru rozważać ich na forum Biblijnym. Możesz zaspokajać swoją ciekawość sam w internecie. Do tematów Biblijnych dałem ci bardzo dużo materiału i tu się powinieneś wykazać. Jak nie masz więcej nic do powiedzenia na temat tego co Biblia mówi w temacie kształtu ziemi to żegnam. Nie odpowiem ci tu na żadne inne pytania. Chcesz to zapraszam na priva. Nie nazywaj baśniami tego co baśnią nie jest. Tekst, który cytowałeś to baśnie żydowskie. Nie przekręcaj tekstu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt mar 27, 2018 6:58 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8457
Lokalizacja: Kraków
Kontekst historyczny i kulturowy przytoczonych przeze mnie fragmentów wypowiedzi Pana Jezusa i apostoła Pawła jest taki sam jak kontekst historyczny i kulturowy pozostałych fragmentów Biblii. Duch Święty sam sobie nie zaprzecza.

Ponieważ nie odpowiadasz wprost, więc usiłujesz trochę "pościemniać".

Marck5 napisał(a):
W Biblijnym jak i naszym języku, wyrazu krańce, kresy itp można używać w znaczeniu bliższym i dalszym o czym decyduje kontekst.
Owszem. Kontekst tekstualny (bliższy i dalszy) każdego tekstu biblijnego jest osadzony w jego kontekście kulturowym i historycznym. Ty bierzesz pod uwagę tylko tekstualny. Skoro krańce i kresy można używać w znaczeniu "bliższym i dalszym", to znaczy że Pan Jezus i Paweł użyli ich w znaczeniu... jakim? Takim, jak Tobie to jest wygodne? Czy takim samym jak pozostali natchnieni autorzy?

Bo jeśli Pan Jezus i Paweł użyli ich z znaczeniu "bliższym" (czyli chodzi o krańce znane bezpośrednim czytelnikom), to nie ma żadnego powodu przypuszczać, że pozostali autorzy użyli ich w innym znaczeniu. Chyba, że ktoś chce koniecznie naciągnąć tekst tak, że pasował do jego poglądów.

Dlatego właśnie wymyślasz na temat królowej Saby coś, czego nie ma w tekście tym, ani żadnym innym:

Marck5 napisał(a):
Paweł nie potrzebował odnosić się do dalszego kontekstu w psalmie podobnie jak Pan Jezus odnośnie Królowej Saby. (Chociaż ona też mogła powracać z krańców ziemi a nie tylko z Saby. Nigdzie nie pisze, że nie szukała tam mądrości).
Paweł odniósł się bezpośrednio do Psalmu, który zacytował słowo w słowo. Nie masz żadnego dowodu na to, że miał na myśli inny kontekst niż ten, o którym pisał Psalmista. Krańce świata to dla starożytnych były krańce świata jaki znali. Nawet, jeśli Ewangelia dochodzi do krańców zamieszkałego świata, to dla bezpośrednich słuchaczy Pana Jezusa krańcami świata było królestwo Saby. Dzisiaj już wiemy, że Ewangelia dotarła nawet do RPA i Australii.

Pan Jezus powiedział o królowej Saby, skąd przybyła. Powiedział to dosłownie i wprost. Z krańców ziemi. Czytaj to, co jest napisane, zamiast próbować uciekać do czegoś, co NIE ZOSTAŁO napisane. Argument z milczenia Biblii ("nie jest napisane, że nie") odpada, ponieważ nie jest oparty na tekście, tylko na NICZYM. Skąd NA PODSTAWIE BIBLII możesz wywnioskować, że mogła szukać lub szukała mądrości na krańcach ziemi rozumianych w sensie "dalszym" jako Antarktyda (przynajmniej przez Ciebie)? U kogo szukała mądrości na Antarktydzie? U pingwinów?

Marck5 napisał(a):
Nie można opłynąć czegoś czego nie ma. Nie można też zwrócić się do ludzi, którzy nie mogli opłynąć Antarktydy, gdyż już nie żyją.
Ja Ci podałem kontakt do tych, którzy Antarktydę opłynęli i żyją. :D Naprawdę nadal zamierzasz udawać, że nie rozumiesz? Przecież czytelnicy umieją czytać po polsku.

Marck5 napisał(a):
Izajasz ma do ciebie konkretne pytania właśnie w tej sprawie i nawet odpowiedzi
Oczywiście, tylko Ty tych odpowiedzi nie rozumiesz. A przynajmniej nie rozumiesz tak jak Pan Jezus i apostoł Paweł. Żaden z nich nie mówił o "krańcach ziemi" w takim znaczeniu, jakie Ty i inni misjonarze teorii płaskiej Ziemi usiłujecie nadać. Bo musieliby mówić o Antarktydzie, co zaprzecza samej treści ich wypowiedzi.

Czytaj to, co jest napisane w Biblii - przez pryzmat kontekstu tekstualnego, kulturowego i historycznego, a nie przez pryzmat "dzieł Erica Dubaya" czy własnych imaginacji. Ja tak uczę i stosuję się do własnych rad.

Ponieważ zamiast rzetelnie dyskutować, usiłujesz dowodzić z milczenia Biblii, odbiegasz od tego, co wyraźnie jest napisane w podanych przeze mnie fragmentach w jakieś bliżej nieokreślone znaczenia i inne baśnie, to taka dyskusja mija się kompletnie z celem.

Dlatego mam dla Ciebie konkretne zadania.

1. Udowodnij na podstawie tekstu Biblii, że królowa Saby przybyła słuchać Salomona z krańców ziemi, które były Antarktydą (sam twierdzisz, że tam są krańce ziemi "w sensie dalszym") a nie jej królestwem czyli Sabą ("w sensie bliższym"). Szczególnie w świetle następującego fragmentu:

"Król Salomon zaś dał królowej Saby wszystko, czego zapragnęła i o co poprosiła, nie licząc tego, co jej dał ze swojej królewskiej hojności. Potem odjechała i wróciła do swojej ziemi razem ze swoimi sługami" [I Księga Królewska 10:13]

2. Udowodnij, że królowa Saby szukała mądrości na Antarktydzie (sam sugerujesz, że mogła szukać jej "na krańcach ziemi w sensie dalszym, bo nie jest napisane, że nie"). Pan Jezus mówi o tym, skąd przybyła, a nie skąd mogła przybyć.

3. Udowodnij, że mogła szukać mądrości w miejscu, które według Ciebie samego nie istnieje (sam twierdzisz, że Antarktyda nie istnieje).

4. Udowodnij, że załoga Katharsis II nie opłynęła Antarktydy.

Marck5 napisał(a):
Nie przyjmuję nauki ludzi, którzy są w kieszeni kłamców i oszustów. Bredzą o ewolucji, miliardach lat świetlnych bezkresnej przestrzeni kosmicznej, globalnym ociepleniu, czy choćby o szkodliwości masła i tłuszczów zwierzęcych a wspaniałości margaryny, której w USA teraz zabroniono. Wierzę Biblii a nie bajkom, które opowiadasz razem z nimi.
Gdzie? W USA? Biblia nie mówi o USA. W związku z tym nie może być takiego kraju. W związku z tym sam prawdopodobnie zostałeś okłamany przez światowe media, że ktoś tam czegoś zabronił. Czyli padłeś ofiarą spisku. :lol:

Muszę Cię poważnie zmartwić. Ty nie wierzysz Biblii, tylko swoim wyobrażeniom na temat tego, co Biblia mówi o kształcie Ziemi. A właściwie to wyobrażeniom Erica Dubaya i jemu podobnych.

Marck5 napisał(a):
Traktat Antarktydzki działa już sporo czasu a ci, którzy chcą się tam udać muszą się zgodzić na różne kontrolujące warunki jak może kłamstwo istnienia Antarktydy . Wątpię jednak czy jest ono konieczne, skoro nikt nie może tego lądu krańców świata zbadać oprócz bezbożnych heliocentryków ani nie można tamtędy latać podobnie jak nad północną Arktyką. Nie pyta się też o ocenę ludzi, którzy kłamią albo na to kłamstwo przystali.
A dlaczego mam pytać o ocenę ludzi, którzy ani nie mają pojęcia o interpretacji Biblii, ani nawet nie chce im się sprawdzić tych wszystkich "rewelacji" płaskoziemców? Kształt Ziemi można sprawdzić bez żadnych pośredników. Wystarczy zaobserwować osobiście proste zjawiska. Podałem link do filmu na ten temat.

Jeśli chodzi o loty nad Antarktydą, to możesz się sam wybrać:

http://www.antarcticaflights.com.au/
https://www.youtube.com/watch?v=9qS_ShexHd0
http://www.traveller.com.au/flight-to-a ... ent-gqwdtt

O lotach nad Arktyką i Antarktydą:
https://en.wikipedia.org/wiki/Polar_route

W jednym z linkowanych przeze mnie artykułów apologetycznych jest wzmianka o pierwszym locie dookoła globu bez tankowania:

http://www.logosapologia.org/a-question ... theorists/

Jest mi bardzo przykro, że ludzie uważający za biblijnie wierzących chrześcijan dają dzisiaj paliwo ateistom przez takie wymysły jak teoria płaskiej ziemi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL