www.ulicaprosta.net
http://ulicaprosta.lap.pl/forum/

Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela
http://ulicaprosta.lap.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=1319
Strona 4 z 22

Autor:  wujcio [ Śr lis 23, 2011 9:20 pm ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

lis napisał(a):
Wujcio, zadałeś pytanie cytując moją wypowiedź.
Jeśli pytanie było retoryczne [Czy widząc czyny, które są niesprawiedliwe mamy obowiązek stanąć po stronie ludzi, którzy po prostu nienawidzą Żydów] - i nie oczekiwałeś mojej odpowiedzi, to nie ma sprawy, może Ci się wydawać, co sobie życzysz.

Pytanie nie było retoryczne, było skierowane do ciebie w odpowiedzi na twój post :
lis napisał(a):
Większymi wrogami Izraela są ci, którzy w imię tzw miłości do Izraela, nie widzą jego zbrodni i grzechów wobec innych narodów, w tym Palestyńczyków. Szczerze wątpię, czy Jezus przymyka na te zbrodnie oko, skoro nawet pośród dzieci Izraela wielu to widzi i potępia syjonistyczną politykę państwa Izrael.

Miejsce, w którym umieściłeś swój post wprost sugeruje zarzut "miłości" do Izraela, tzn. że nie widzimy grzechów Izraela wobec innych narodów, w tym Palestyczyków.
Nie jest prawdą, że nie widzę, ale widząc, nie będę stawać "ramię w ramię" z tymi, którzy Izraela nienawidzą. Brak zarzutów z mojej strony nie oznacza, że mam, tzw. miłość do Izraela. Zarzut może być prawdziwy ale to nie oznacza, że mogę i powinienem ten zarzut stawiać "z każdym" w szczgólności przyłaczając się do argumentów np. Iranu.

PS.
Nie życzę tobie tego co życzysz mi, ale życzę tobie tego co jest wolą Bożą dla twojego zycia, a nie tego co ci się wydaje.

Autor:  Smok Wawelski [ Śr lis 23, 2011 10:08 pm ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

Syn Marnotrawny napisał(a):
Bogowie monoteistyczni mają to do siebie, że raczej nienawidzą wyznawców innych bogów - taka ludzka słabość... JHWH dość nazabijał na kartach ST aby potrzebny był jakikolwiek dowód. Co do odmawiania prawa do istnienia - oczywiście że OBIE strony sobie odmawiają prawa do istnienia - gdyby było inaczej Izrael nie dostawałby białej gorączki podczas próby uznania państwa Palestyna przez ONZ.
Niestety, jak zwykle ie odpowiedziałeś na pytanie - a dotyczyło ono konkretnego stosunku Jahwe do Arabów i Allaha do Żydów oraz chrześcijan. Byłbyś łaskaw zacytować jakiś fragment Biblii, w którym Jahwe nakazuje zabijać Arabów albo nienawidzi ich? Co do prawa do istnienia, to uciekasz się niestety do kłamstwa - Izrael nie doznaje białej gorączki dlatego, że nie uznaje prawa Palestyńczyków do istnienia, tylko dlatego, że Palestyńczycy odmawiający Żydom prawa do istnienia mieliby utworzyć niepodległe państwo o charakterze terrorystycznym.

Sorry, kolego, ale dyskusja na takim poziomie nie ma sensu. Twoje "dowody" zostały już wielokrotnie obalone, a wynikają z całkowitego niezrozumienia ST, na który się powołujesz. Pomijam już fakt, że są nie na temat.

Autor:  Syn Marnotrawny [ Śr lis 23, 2011 10:15 pm ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

Smok Wawelski napisał(a):
Sorry, kolego, ale dyskusja na takim poziomie nie ma sensu. Twoje "dowody" zostały już wielokrotnie obalone, a wynikają z całkowitego niezrozumienia ST, na który się powołujesz. Pomijam już fakt, że są nie na temat.


Nawet nie śmiem z tym polemizować przewielebny :)

A tak na marginesie przypomniało mi się, że nie tylko islam jest zbzikowany na punkcie kobiet - ortodoksi żydowscy niewiele lepsi - ciekawe z której księgi wyczytują konieczność takiego traktowania kobiet i "koszernych" autobusów :? może z tego, że wszystko co złe to przez tą biedną Ewę?
http://fakty.interia.pl/ciekawostki/new ... 1359181,18

Autor:  Smok Wawelski [ Śr lis 23, 2011 10:26 pm ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

lis napisał(a):
Cytuj:
To Izrael nie ma prawa do Syjonu, czy co?
Ma prawo, ale nie ma prawo do zbrodni przeciwko Palestyńczykom, ani Palestyńczycy przeciwko Żydom. Jeszcze nie tak dawno uważało się określanie na tym forum czyjejś argumentacji za bełkot - jako niestosowne. Przypomnieć Ci, kto tak uważał?
"Syjonistyczna polityka państwa Izrael" to jest propagandowy bełkot, który zacytowałeś jako część swojej argumentacji. To naprawdę nie jest moja wina, że posługujesz się czymś takim. Wielokrotnie już pisałem, że nikt nie popiera żadnych zbrodni. Ale krytyka Żydów w jednym chórze z ludźmi, którzy ich nienawidzą, jest moim zdaniem stawaniem w gronie ludzi, z którymi stawać nie wolno. Nawet, jeśli choć częściowo mają rację. Szczególnie, jeśli ktoś uważa się za dziecko Boże. Nie wiem, dlaczego wujcio jest w stanie to zrozumieć bez problemu, a Ty masz jakieś dziwne opory.

"Razy przyjaciela są oznaką wierności", ale nikt nie okłada swego przyjaciela kijem pożyczonym od jego wrogów. Chyba, że jest fałszywym przyjacielem.

Inna sprawa, to propagandowe wyolbrzymianie win Izraela przez media, które oczywiście są anty-żydowskie, ponieważ świat jest z definicji przeciwny narodowi wybranemu przez Boga. Bo jest przeciwny Bogu. I tak będzie aż do końca, z tym że Bóg na ten temat się wypowiedział i zapowiedział sąd nad wszystkimi, którzy Izraela nienawidzą. Izraela też będzie sądził - ale z innych powodów. A następnie Izrael zostanie odkupiony, wywyższony i odziedziczy to, co mu Bóg obiecał. Tego diabeł zdzierżyć nie może, a wszyscy antysemici razem z nim.

Autor:  Smok Wawelski [ Śr lis 23, 2011 10:29 pm ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

Syn Marnotrawny napisał(a):
A tak na marginesie przypomniało mi się, że nie tylko islam jest zbzikowany na punkcie kobiet - ortodoksi żydowscy niewiele lepsi - ciekawe z której księgi wyczytują konieczność takiego traktowania kobiet i "koszernych" autobusów :? może z tego, że wszystko co złe to przez tą biedną Ewę?
Na pewno z żadnej księgi biblijnej rozumianej w kontekście całości Biblii. Spokojnie.

Autor:  wujcio [ Cz lis 24, 2011 8:35 pm ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

Wawelski napisał(a):
Bóg na ten temat się wypowiedział i zapowiedział sąd nad wszystkimi, którzy Izraela nienawidzą.

A czy jakieś referencje ze Słowa ?

Autor:  Smok Wawelski [ Cz lis 24, 2011 10:40 pm ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

Kilka pierwszych z brzegu:

Iz. 11;11-16; 34:1-10; Ez. 35:1-15; 36:1-7; Joel 3:6-8; 21-26.

Autor:  Off_czyk [ Pt lis 25, 2011 2:57 pm ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

W związku z tematem cytuję za tygodnikiem "Polityka"
"...Siłą rzeczy oczy świata zwrócone są na Jerozolimę: czy i kiedy Izrael zaatakuje kraj prezydenta Ahmadineżada, zapowiadającego zagładę państwa żydowskiego. Odpowiedzi na to kluczowe pytanie nie zna pewnie nawet prezydent Obama..."

Polityka nr 47(2834), "Atom, Iran, Izrael" str. 10

Autor:  Szukający Sceptyk [ So lis 26, 2011 9:04 pm ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

Syn Marnotrawny napisał(a):
Co do odmawiania prawa do istnienia - oczywiście że OBIE strony sobie odmawiają prawa do istnienia - gdyby było inaczej Izrael nie dostawałby białej gorączki podczas próby uznania państwa Palestyna przez ONZ.


Z tym się nie zgodzę, na jakiej zasadzie ONZ ma uznać niepodległość państwa, gdzie społeczeństwo krzywdzi psychicznie własne dzieci?:
http://www.youtube.com/watch?v=1BcFYKmn ... ture=feedu
Nie powinna istnieć Palestyna dopóki Palestyńczycy nie uwolnią się od religijnego fanatyzmu i islamonazistowskich przywódców.

Autor:  sister [ So lis 26, 2011 9:45 pm ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

Szukający Sceptyk napisał(a):
Syn Marnotrawny wrote:Bogowie monoteistyczni mają to do siebie, że raczej nienawidzą wyznawców innych bogów - taka ludzka słabość... JHWH dość nazabijał na kartach ST aby potrzebny był jakikolwiek dowód.
Szukający Sceptyk napisał(a):
Bo też Bogowie zostali stworzeni na ludzkie podobieństwo, dlatego dziedziczą ludzkie wady i okrucieństwo.




Syn Marnotrawny Szukajacy Sceptyk:
Iz. 46.5-13. "Z kim mnie porównacie i z kim zestawicie albo do kogo upodobnicie, abyśmy byli sobie równi? Wysypują złoto z worka, a srebro ważą na szalach, wynajmują złotnika, aby z tego zrobił bożka, przed którym się pochylają i któremu pokłon oddają. Biorą go na ramiona, noszą go i stawiają na swoim miejscu, gdzie stoi i skąd się nie rusza, a gdy się woła do niego, nie odpowiada, nikogo nie może wyrwać z jego niedoli. Pamiętajcie o tym i przyznajcie się do winy, weźcie to do serca, wy odstępcy! Wspomnijcie na sprawy dawne, odwieczne, że Ja jestem Bogiem i nie ma innego, jestem Bogiem i nie ma takiego jak Ja. Ja od początku zwiastowałem to, co będzie, i z dawna to, co jeszcze się nie stało. Ja wypowiadam swój zamysł, i spełnia się on, i dokonuję wszystkiego, czego chcę. Przywołuję ze Wschodu ptaka drapieżnego, a z ziemi dalekiej męża, który wykona mój zamysł; jak powiedziałem, tak to wykonuję, jak postanowiłem, tak to czynię. Słuchajcie mnie, wy, ludzie zwątpiałego serca, którzy jesteście dalecy od sprawiedliwości. Przybliżyłem moją sprawiedliwość, już nie jest daleko, a moje zbawienie nie odwlecze się. "

Zawdzięczacie Jezusowi każdy następny oddech, czy wierzycie w to czy nie, znosi Was w Swoim miłosierdziu, daje Wam czas i łaskę a Wy bluźnicie Jego Imieniu. Proszę przestańcie. Nie bądźcie jak te wieprze które depczą perły. Bez urazy

Autor:  makabi [ Pn lis 28, 2011 10:14 am ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

Sister,

nie wiem czy takie argument rozwieja czyjes watpliwosci. Pewnie dwa lata temu pisalbym tak, jak Ty.
Natomiast w pewnym momencie zostalem "odczarowany". Czytalem Biblie wiele razy, ale w pewnym momencie do mnie dotarlo, ze Jahwe nie wyrasta ponad poziom bliskowschodniego wladcy, ktory dba o wlasna chwale, a ludzi traktuje w mysl zasady "kto nie z Mieciem, tego zmieciem".

Autor:  Smok Wawelski [ Pn lis 28, 2011 11:33 am ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

Jahwe jest po prostu Stwórcą, a nie stworzeniem. Jeśli stworzenie chce osądzać Stwórcę na własnych warunkach, brzmi to żałośnie i rację ma prorok:

"O, jak przewrotni jesteście! Tak jak gdyby można garncarza stawiać na równi z gliną! Jak gdyby dzieło mogło mówić o swoim twórcy: Nie on mnie stworzył, a garnek mówił o garncarzu: On nic nie umie!" [Iz. 29:16]

Właśnie taka humanistyczna przewrotność jest próbą widzenia Boga według własnych kryteriów i upodobań. To nie jest "odczarowanie", makabi. To jest zwiedzenie i pycha. Zachowujesz się jak garnek, o którym mówi Izajasz, a przecież nie masz żadnych kompetencji, żeby osądzać poczynania Stwórcy.

"Przepasz jako mąż swoje biodra, będę cię pytał, a ty mnie pouczysz. Gdzie byłeś, gdy zakładałem ziemię? Powiedz, jeśli wiesz i rozumiesz. Kto wyznaczył jej rozmiary? Czy wiesz? Albo kto rozciągnął nad nią sznur mierniczy? Na czym są osadzone jej filary albo kto założył jej kamień węgielny? Gdy gwiazdy poranne chórem radośnie się odezwały i okrzyk wydali wszyscy synowie Boży? (...) Czy kiedykolwiek, odkąd żyjesz, powołałeś świt, a zorzy wskazałeś jej miejsce, aby ogarnęła krańce ziemi, z której bezbożni zostaną strząśnięci? (...).

"Nuże, przepasz swoje biodra jak mąż; będę ciebie pytał, a ty mnie poucz! Czy chcesz rzeczywiście podważyć moją sprawiedliwość, pomówić mnie o krzywdę, aby okazać, że masz słuszność? Czy jesteś mocny jak Bóg i możesz jak On zagrzmieć głosem? Przyozdób się w majestat i we wzniosłość, przywdziej chwałę i dostojeństwo!" [Job. 38:3-7;12-13;40:7-10]


Jeśli z czytania Biblii dotarło do Ciebie, że Stwórca nie ma prawa sądzić swego stworzenia, a Ty masz prawo porównywać Go do człowieka, który został stworzony, to naprawdę marnie z Twoim zrozumieniem tego, co przeczytałeś. Ale brak zrozumienie Słowa Bożego ma swój korzeń nie w umyśle, tylko w sercu człowieka. Prawda jest taka, że dopóki choćby nie powołasz świtu, pozostaje Ci zamknąć usta w kwestii oceny poczynań Boga, bo ich nie pojmujesz.

Autor:  Syn Marnotrawny [ Pn lis 28, 2011 8:15 pm ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

sister napisał(a):
Syn Marnotrawny Szukajacy Sceptyk:
Zawdzięczacie Jezusowi każdy następny oddech, czy wierzycie w to czy nie, znosi Was w Swoim miłosierdziu, daje Wam czas i łaskę a Wy bluźnicie Jego Imieniu. Proszę przestańcie. Nie bądźcie jak te wieprze które depczą perły. Bez urazy


Droga sister... of mercy (jak mam nadzieję ;). Czy ja bluźnię imieniu Jezusa? Raczej pisałem o JHWH bo jeśli już to wolałbym jemu bluźnić bo bardziej na to zasługuje :P Winą Jezusa jest jedynie, ze nie odciął się od występków ojca, kiedy głosił dość odmienne jednak przesłanie, co zresztą dość wcześnie zauważył Marcjon (świeć Panie nad jego duszą). A poza tym bycie wieprzem nie jest takie złe - to jedno z najbardziej inteligentnych zwierząt, więc się nie gniewam.
Jeśli zaś jest tak, że w mocy Jezusa jest utrzymać mnie przy życiu lub zgasić świecę to niech Żydzi podziękują Mu za holokaust bo mógł jednym skinieniem pogasić świece ludziom, którzy nie zasługiwali na zaszczytne miano "człowiek".

Autor:  Syn Marnotrawny [ Pn lis 28, 2011 8:26 pm ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

makabi napisał(a):
Natomiast w pewnym momencie zostalem "odczarowany". Czytalem Biblie wiele razy, ale w pewnym momencie do mnie dotarlo, ze Jahwe nie wyrasta ponad poziom bliskowschodniego wladcy, ktory dba o wlasna chwale, a ludzi traktuje w mysl zasady "kto nie z Mieciem, tego zmieciem".


Błogosławiony w sercu którego jest cień wątpliwości ;)

Ta nawijka Smoka o garnku i garncarzu przewija się przez całą historię ludzkości. Problem w tym, że tak naprawde nic nie słyszeliśmy od NIEGO a wszystko od JEGO SŁUG. Mnie tam nic w krzaku gorejącym nie powiedziano a tylko ktoś powiedział, że ktoś w krzaku usłyszał...

W sumie to niewielki problem. Problem zaczyna się, gdy ludzie (wierzący) zaczynają głosić tezę, że Bóg jak twórca moralności może działać jak chce, jeśli zechce być, że tak powiem skurwielem to alleluja - od dzisiaj to esencja dobra. Stary spór o naturę Boga. W tym sporze, stoję po stronie racjonalizmu Tomasza przeciw woluntaryzmowi Ockhama. Bóg chce tego co dobre ale nie to jest dobre czego chce Bóg na mocy samego i dowolnego chcenia...

jesteśmy dziećmi Boga a dzieci mają prawo osądzać ojca (jak podrosną) i widzą, że ciągle pali zioła... (jak stwierdziła kiedyś Doda... i miała proces o obrazę uczuć :)

Autor:  Syn Marnotrawny [ Pn lis 28, 2011 8:34 pm ]
Tytuł:  Re: Izrael, Iran i Rosja w Księdze Ezechiela

Szukający Sceptyk napisał(a):
Z tym się nie zgodzę, na jakiej zasadzie ONZ ma uznać niepodległość państwa, gdzie społeczeństwo krzywdzi psychicznie własne dzieci?:
http://www.youtube.com/watch?v=1BcFYKmn ... ture=feedu
Nie powinna istnieć Palestyna dopóki Palestyńczycy nie uwolnią się od religijnego fanatyzmu i islamonazistowskich przywódców.


Drogi szukający z niedowierzaniem
Ja tylko zwróciłem uwagę, że nie jest tak że Arabowie źli bo nie chcą uznać Izraela. Izrael też nie chce uznać Palestyny. Natomiast czy Palestyna zasługuje? Cóż to chyba kwestia uznania prawa do samostanowienia i nie wiem, czy pewne dziwne zwyczaje (dajmy na to obrzezywanie chłopców i dziewczynek) miałoby być podstawą do odmawiania innym prawa do rządzenia się po swojemu. Ja jestem zwolennikiem absolutnego prawa do secesji - aż do secesji pojedynczej jednostki. Precz z państwem :) Niech żyje wolność, niech żyje Anarchia. Precz z preczem a nawet z różnymi bogami włażącymi pod kołderkę, do lodówki, do kroplówki i aparatów do in vitro.

Strona 4 z 22 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/