www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Cz gru 05, 2019 4:47 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 140 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Wt paź 06, 2009 12:38 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8418
Lokalizacja: Kraków
"A przywoławszy lud wraz z uczniami swoimi, rzekł im: Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje mnie. Bo kto by chciał duszę swoją zachować, utraci ją, a kto by utracił duszę swoją dla mnie i dla ewangelii, zachowa ją. Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł?" [Mar. 8:34-36]

Grzesiek napisał(a):
tego pytania odnosnie dźwigania krzyza nigdy nie moge pojąć, wogóle tego nie rozumiem, od paru lat zresztą.

Jeśli nie możesz pojąć najbardziej fundamentalnej sprawy będącej warunkiem pójścia za Jezusem, to czy Ty w ogóle poszedłeś za Jezusem? Czy "Twoja kobieta" jest Twoją żoną? Czy "gapienie się na kobiety, które to mają, bo potrzeba jest potrzebą" a "natura jest grzeszna cóż" to jest Twoja własna filozofia, którą przez pomyłkę nazywasz "chrześcijaństwem?

Jeśli jesteś nadal "jeleniem, którego tak stworzono", to oznacza, że jeszcze nie narodziłeś się na nowo i nawet nie bardzo rozumiesz, o co chodzi. Po prostu żyjesz tak jak lubisz. I tyle.

Nie odpowiedziałeś na kilka pytań. Prosiłem, żebyś napisał swoje świadectwo nowego narodzenia. Owieczka prosiła, żebyś napisał, czy w kontekście używania "gumek" (o czym pisałeś) jesteś żonaty. Było jeszcze kilka innych pytań. Jeśli chodzi o to, czym jest "świat", to wystarczy czytać Biblię, żeby o tym wiedzieć:

"Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Bo wszystko, co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu, i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata. I świat przemija wraz z pożądliwością swoją; ale kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki" [I Jana 2:15-17]

Grzesiek napisał(a):
Nie wątpie że muszę się wziąść za siebie.

To nic nie da. Mnie się coś zdaje, że Ty się po prostu musisz upamiętać i narodzić na nowo. Mała Mi chyba dobrze to określiła. Ktoś Ci powinien wyłożyć Ewangelię od podstaw, bo chyba usłyszałeś coś od kogoś, kto sam niewiele wiedział. Przegięcia Paula Washera nie zmieniają tego faktu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt paź 06, 2009 5:13 pm 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): Cz mar 24, 2005 10:56 pm
Posty: 211
Wydzieliłem nowy wątek "skromność i nieskromność w ubiorze, makijażu, ozdobach" i umieściłem go w "Życiu codziennym chrześcijan":
http://ulicaprosta.lap.pl/forum/viewtopic.php?t=967

Przepraszam ale zrobiłem to chyba w złym momencie bo prędkość udzielania odpowiedzi jest ogromna.

Mam nadzieję, że wszystkie posty znalazły się ostatecznie we właściwym wątku.
Admin


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 07, 2009 9:40 am 
Offline

Dołączył(a): Śr paź 25, 2006 5:16 pm
Posty: 102
ppajda
a co cechuja Dawida, Jonasza, Mojżesza, a zwłaszcza JOZUEGO, Jakuba itd. ? No wzorem do nasladowania nie są we wszystkim. Zwłaszcza Jozue, kurcze ten to krwii dzieci, kobiet i starców natracił.
A co cechuje Piotra i Barnabę ? A Pan Jezus jak zrobił awanturę w świątyni ?

Dzięki Bogu, w Biblii nie ma tylko typów typu P. Washer. Są normalni ludzie.

Co cechuje ucznia Chrystusa ? Człowieczeństwo, kochanie innych, uświecanie i wiele innych. No bycie podobnym do Chrystusa.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 07, 2009 9:53 am 
Offline

Dołączył(a): Śr paź 25, 2006 5:16 pm
Posty: 102
Mała Mi

Hahaha dobrze mi sie ciebie czyta !
Wiesz co ja poprostu widzę że błakanie się od nabożeństwa do nabożeństwa i od grupki domowej do grupki domowej wpakowało mnie w taki zaklety kręg tych samych ludzi, i myślenia, poluzowałem ten kołnierz, odetchnąłem od tego i czuję się dużo lepiej. Jest taki silny podział my i oni, kosciół i świat ! Robienie z fantastycznych ludzi których kocham, diabłów wręcz, bo się nie narodzili na nowo jeszcze, dla mnie jest obrzydliwe.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 07, 2009 10:13 am 
Grzesiek napisał(a):
Mała Mi

Hahaha dobrze mi sie ciebie czyta !
Wiesz co ja poprostu widzę że błakanie się od nabożeństwa do nabożeństwa i od grupki domowej do grupki domowej wpakowało mnie w taki zaklety kręg tych samych ludzi, i myślenia, poluzowałem ten kołnierz, odetchnąłem od tego i czuję się dużo lepiej. Jest taki silny podział my i oni, kosciół i świat ! Robienie z fantastycznych ludzi których kocham, diabłów wręcz, bo się nie narodzili na nowo jeszcze, dla mnie jest obrzydliwe.


Pewnie dlatego że jesteśmy w podobnym wieku:) To ciekawi mnie, do jakiego rodzaju ludzi trafiłeś. Myślę, że nie powinieneś tak bardzo patrzeć na ludzi - bo to nie oni mają być naszym wzorem - tylko na Jezusa. ale niestety podział na MY vs ŚWIAT jest silny, tak jest w Biblii napisane. Tylko że to nie robi z nas wrogów ludzi. Trzeba oddzielać człowieka od jego grzechu. Grzechu mamy nienawidzić, ale człowieka kochać i starać się doprowadzić do Jezusa. Straciłam wielu przyjaciół, nawet nie przez ewangelię, ale przez to, że moje życie było widocznym wyrzutem sumienia dla nich. Ale ktoś kiedyś powiedział, że nie ma takiej znajomości, dla której warto by poświęcić znajomość z Jezusem. A czasem stajesz przed takim wyborem :?


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 07, 2009 10:25 am 
Grzesiek napisał(a):
ppajda
a co cechuja Dawida, Jonasza, Mojżesza, a zwłaszcza JOZUEGO, Jakuba itd. ? No wzorem do nasladowania nie są we wszystkim. Zwłaszcza Jozue, kurcze ten to krwii dzieci, kobiet i starców natracił.
A co cechuje Piotra i Barnabę ? A Pan Jezus jak zrobił awanturę w świątyni ?

Dzięki Bogu, w Biblii nie ma tylko typów typu P. Washer. Są normalni ludzie.

Co cechuje ucznia Chrystusa ? Człowieczeństwo, kochanie innych, uświecanie i wiele innych. No bycie podobnym do Chrystusa.

"Uswiecenie" - dokladnie. Czy wiec zyjesz w procesie uswiecenia robiac to, co TY chcesz, a nie to, co BÓG chce? A co myslisz o nastepujacym fragmencie Pisma?

"(...) czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą." (1 list do Koryntian 6:9-10, Biblia Warszawska)

Czy naprawde myslisz, ze mozesz odziedziczyc Królestwo Boze zyjac jedna noga w swiecie i usprawiedliwiajac swój grzech?


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 07, 2009 10:30 am 
Mała Mi napisał(a):
(...) Straciłam wielu przyjaciół, nawet nie przez ewangelię, ale przez to, że moje życie było widocznym wyrzutem sumienia dla nich. (...)

A wiec jednak przez ewangelie i dla Niego!

"Jezus odpowiedział: Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiego, kto by opuścił dom albo braci, albo siostry, albo matkę, albo ojca, albo dzieci, albo pola dla mnie i dla ewangelii (...)" (Ew. Marka 10:29, Biblia Warszawska)


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 07, 2009 5:22 pm 
ppajda napisał(a):
Mała Mi napisał(a):
(...) Straciłam wielu przyjaciół, nawet nie przez ewangelię, ale przez to, że moje życie było widocznym wyrzutem sumienia dla nich. (...)

A wiec jednak przez ewangelie i dla Niego!

"Jezus odpowiedział: Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiego, kto by opuścił dom albo braci, albo siostry, albo matkę, albo ojca, albo dzieci, albo pola dla mnie i dla ewangelii (...)" (Ew. Marka 10:29, Biblia Warszawska)


Niech Ci będzie że przez ewangelię w praktyce w takim razie :) Swoją drogą nie rozumiem trochę tego wersetu :?


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: So paź 17, 2009 12:42 pm 
Grzesiek napisał(a):
ppajda
a co cechuja Dawida, Jonasza, Mojżesza, a zwłaszcza JOZUEGO, Jakuba itd. ? No wzorem do nasladowania nie są we wszystkim. Zwłaszcza Jozue, kurcze ten to krwii dzieci, kobiet i starców natracił.
A co cechuje Piotra i Barnabę ? (...)

Wzorem do nasladowania jest Pan Jezus Chrystus. To jego chrzescijanie maja nasladowac, a nie Dawida, Jonasza, Mojzesza, Jozuego, Jakuba, Piotra, czy Barnabe - dlatego biblia nazywa chrzescijanami uczniów Chrystusa, a nie uczniów kogos innego (chrzescijanie od Chrystusa):

"a gdy go znalazł, przyprowadził go do Antiochii. I tak się ich sprawy ułożyły, że przez cały rok przebywali razem w zborze i nauczali wielu ludzi; w Antiochii też nazwano po raz pierwszy uczniów chrześcijanami." (Dzieje Apost. 11:26, Biblia Warszawska)

Nie jestesmy wiec ani dawidianami, ani jonaszianami, ani mojzeszianami, ani jozuianami, ani jakubianami, ani piotrianami, ani barnabianami. Jestesmy chrzescijanami, bo jestesmy chrystusowi - Chrystus jest naszym Panem i to Jego nasladujemy:

"A mówię to dlatego, że każdy z was powiada: Ja jestem Pawłowy, a ja Apollosowy, a ja Kefasowy, a ja Chrystusowy. Czy rozdzielony jest Chrystus? Czy Paweł za was został ukrzyżowany albo w imię Pawła zostaliście ochrzczeni?" (1 list do Koryntian 1:12-13, Biblia Warszawska)

"(...) Jeśli ktoś jest przekonany, że jest Chrystusowy, niech też i to rozważy sam w sobie, że, tak jak on jest Chrystusowy, tak i my." (2 list do Koryntian 10:7, Biblia Warszawska)

"wyście zaś Chrystusowi, a Chrystus Boży." (1 list do Koryntian 3:23, Biblia Warszawska)



Grzesiek napisał(a):
(...) A Pan Jezus jak zrobił awanturę w świątyni ? (...)

Pozwól, ze przytocze wpierw fragment, o którym prawdopodobnie piszesz:

"A gdy się zbliżała Pascha żydowska, udał się Jezus do Jerozolimy. I zastał w świątyni sprzedających woły i owce, i gołębie, i siedzących wekslarzy. I skręciwszy bicz z powrózków, wypędził ich wszystkich ze świątyni wraz z owcami i wołami; wekslarzom rozsypał pieniądze i stoły powywracał, a do sprzedawców gołębi rzekł: Zabierzcie to stąd, z domu Ojca mego nie czyńcie targowiska. Wtedy uczniowie jego przypomnieli sobie, że napisano: Żarliwość o dom twój pożera mnie. Wtedy odezwali się Żydzi, mówiąc do niego: Jaki znak okażesz nam na dowód, że ci to wolno czynić? Jezus, odpowiadając, rzekł im: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni ją odbuduję." (Ew. Jana 2:13-19, Biblia Warszawska)


Po pierwsze: Jezus - Jahwe, który przyszedl w ciele - mial do tego pelne prawo

Zauwaz, ze na pytanie Zydów "Jaki znak okażesz nam na dowód, że ci to wolno czynić?", Jezus odpowiedzial sugerujac, ze mu wolno to czynic. Z wiadomego powodu. On bedac Bogiem mial pelne prawo do dopilnowania porzadku we wlasnosci swojego Ojca.


Po drugie: Jego osąd byl, jest i bedzie zawsze w pelni sprawiedliwy

"Wy sądzicie według ciała, Ja nikogo nie sądzę. A jeśli już sądzę, to sąd mój jest prawdziwy, bo nie jestem sam, lecz jestem Ja i Ten, który mnie posłał." (Ew. Jana 8:15-16, Biblia Warszawska)

"Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał." (Ew. Jana 5:30, Biblia Warszawska)



Po trzecie: gdy Bóg wywiera gniew, wtedy ów gniew zawsze jest sprawiedliwy, a nasz ludzki gniew nie jest sprawiedliwy

"Czyż Bóg jest niesprawiedliwy, gdy gniew wywiera?" (List do Rzymian 3:5, Biblia Warszawska)

"Bo gniew człowieka nie czyni tego, co jest sprawiedliwe u Boga." (List Jakuba 1:20, Biblia Warszawska)



Podsumowujac: jesli przytaczasz ta sytuacje jako przyklad, ze i ty mozesz sobie wywierac gniew, to jest to glebokie nieporozumienie.


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: So paź 17, 2009 10:35 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 24, 2009 1:25 am
Posty: 43
Grzesiek napisał(a):
(...) A Pan Jezus jak zrobił awanturę w świątyni ? (...)


Ostatnio zobaczylem ta historie opisana w Ew Marka 11, i przykulo moja uwage, ze pare wersetow wczesniej widzimy, ze dzien przed tym zdarzeniem Jezus byl w Swiatymi i obejrzal wszystko co tam bylo - bazarek gdzie odbywal sie handelek.
(Mk. 11:11) I wszedł do Jerozolimy, do świątyni, obejrzał wszystko, a że już była późna godzina, wyszedł z dwunastoma do Betanii.

Dopiero nazajutrz wrocil do Swiatymi. Jak dla mnie to wydaje mi sie, ze Jezus nie dzialal w emocjach "robiac awanture", przespal sie z tym, podejrzewam, ze byc moze nawet pol nocy mogl spedzic na modlitwie, przygotowujac serce... i nie widzac innego rozwiazania zrobil to co musial. Ale to tylko moje przypuszczenia.
Jednak wielu probuje swa agresje usprawiedliwiac powolujac sie na ta historie, ale dla mnie jest to zwykle naduzycie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 23, 2009 11:22 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr paź 25, 2006 5:16 pm
Posty: 102
mac
napisałem to żeby uzmysłowic jak religijny czasem mamy obraz Boga jako dobrotliwego cieplutkiego w chmurkach Pana Boga a chrześcijan jako takich glupich bezwolnych owieczek.

Hebr. 11:32
32. I cóż powiem jeszcze? Zabrakłoby mi przecież czasu, gdybym miał opowiadać o Gedeonie, Baraku, Samsonie, Jeftem, Dawidzie i Samuelu, i o prorokach,
(BW)

Naprawdę lepiej polegać na sprawiedliwości i łasce w Panu Jezusie niż na własnej.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 23, 2009 11:28 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr paź 25, 2006 5:16 pm
Posty: 102
Ppajda

Cytuj:
Podsumowujac: jesli przytaczasz ta sytuacje jako przyklad, ze i ty mozesz sobie wywierac gniew, to jest to glebokie nieporozumienie.


chociaż jest też napisane

Efez. 4:26
26. Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi nad gniewem waszym,
(BW)

to i tak masz racje.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Paul Washer
PostNapisane: So paź 24, 2009 7:36 am 
Offline

Dołączył(a): N paź 15, 2006 10:23 pm
Posty: 32
mac napisał(a):
Grzesiek napisał(a):
(...) A Pan Jezus jak zrobił awanturę w świątyni ? (...)


Ostatnio zobaczylem ta historie opisana w Ew Marka 11, i przykulo moja uwage, ze pare wersetow wczesniej widzimy, ze dzien przed tym zdarzeniem Jezus byl w Swiatymi i obejrzal wszystko co tam bylo - bazarek gdzie odbywal sie handelek.
(Mk. 11:11) I wszedł do Jerozolimy, do świątyni, obejrzał wszystko, a że już była późna godzina, wyszedł z dwunastoma do Betanii.

Dopiero nazajutrz wrocil do Swiatymi. Jak dla mnie to wydaje mi sie, ze Jezus nie dzialal w emocjach "robiac awanture", przespal sie z tym, podejrzewam, ze byc moze nawet pol nocy mogl spedzic na modlitwie, przygotowujac serce... i nie widzac innego rozwiazania zrobil to co musial. Ale to tylko moje przypuszczenia.
Jednak wielu probuje swa agresje usprawiedliwiac powolujac sie na ta historie, ale dla mnie jest to zwykle naduzycie.




DZIĘKUJĘ,MAC.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lis 03, 2009 2:31 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 30, 2009 9:09 am
Posty: 48
Witam.

Problemem współczesnego kościoła jest to, że głoszą nie wiadomo co zamiast ewangelii, jak czyni to Paul D. Washer.

Paul Washer to mój kaznodzieja nr 1. Słucham wszystkich jego kazań.
Washer był misjonarzem w Peru przez wielką cześć swojego życia, narażał tam swoje życie dla głoszenia ewangelii, a teraz jeździ po zborach w Europie i USA gdzie głosi z mocą o Chrystusie.

Podczas gdy większość kościołów baptystycznych w USA uprawia tak zwane "łatwe wierzenie" polegające na tym, że jeśli zmówiłeś modlitwę grzesznika, to jesteś zbawiony, Washer kwestionuje tego typu nawrócenia. Kładzie on nacisk na to, że jeśli ktoś jest dzieckiem Bożym, to życie takiej osoby będzie wypełnione owocami płynącymi z wiary.

Słucham wszystkich jego kazań w języku angielskim

Dużo kazań na YouTube:
http://www.youtube.com/user/illbehonest#p/u

Wszystkie kazania do ściągnięcia w plikach audio:
http://www.sermonaudio.com/search.asp?S ... yword=Paul^Washer

Jego kazania są bardzo długie, ale nigdy się nie nudzą (poza tym słucham jego kazań po kilka razy).

Czy da się zauważyć w kazaniach Washera kalwinizm? Tak samo jak w kazaniach Spurgeona, którego chyba wszyscy cenią.

Washer ma przeciwników ze względu na cielesność współczesnych chrześcijan. Inaczej tego ująć się nie da.

Na koniec polecam dwa filmiki z Washerem w języku polskim:

"Radość od Chrystusa, a nie wydajność"
http://www.youtube.com/watch?v=O2jG8ze8WoE

"Panie, Panie... Nigdy was nie znałem"
http://www.youtube.com/user/Reformowany ... ttcVpCBg58

_________________
http://purytanin.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lis 03, 2009 2:42 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 30, 2009 9:09 am
Posty: 48
ppajda napisał(a):
Wtedy tez nie dziwi adekwatna tresc w anglojezycznej wikipedii (http://en.wikipedia.org/wiki/Paul_Washer)

Cytuj:
Washer's sermons tend to have a particular focus on the Gospel and the doctrine of Assurance of salvation, and he frequently speaks out against evangelistic practices such as Altar calls, the Sinner's prayer, and church growth. Washer has cited Jonathan Edwards, George Whitefield, Charles Spurgeon, Leonard Ravenhill, and A.W. Tozer, among others, as an influence.

Z której wynika?

_________________
http://purytanin.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 140 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL