www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Śr mar 03, 2021 2:54 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: So cze 08, 2019 2:38 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 492
Lokalizacja: DG
Dzisiaj zajmę się trudnym emocjonalnie tematem. Tytuł moich przemysleń na temat wizyty Nicka Vujicica we Wrocławiu zaczerpnąłem z relacji z jego poprzedniej wizyty w 2015 w Poznaniu gdzie wystąpił w roli mówcy motywacyjnego.

Nick Vujicic przyjechał do Poznania. I oczarował publiczność na stadionie!

Z całym szacunkiem do Nicka jako człowieka i do ludzi organizujących jego przyjazdy do Polski jest potrzeba zwrócić uwagę, że jego ewangeliczne przesłanie jest populistyczne, uniwersalne, motywacyjne. Czy jest to pełna ewangelia, i czy zwiastowany jest ten Jezus, właściwy Jezus? To są pytanie które dzisiaj musimy sobie zadać, by nie ulec misternie tkanemu zwiedzeniu.

Co wiemy o Nicku Vujicicu? O jego poglądach, nauczaniu, przynależności denominacyjnej? Co on promuje? Jakim towarzystwem się otacza? Czy rzeczywiście promuje Chrystusa? To są ważne pytania. Posłuchałem Nicka. Z całym szacunkiem dla tego człowieka i jego fanów, ale jego ewangelia motywacyjna jest rozwodniona i uniwersalna. Nie wymagaj od siebie zbyt wiele. A idea "życie bez ograniczeń" łatwo wpada w ucho słuchaczy. Jego nauczanie wszędzie pasuje. U katolików, prawosławnych, w świeckiej Vivie, w świecie show biznesu. Wszędzie gdzie się pojawia jest dzisiaj mile widziany. Czy Chrystus gdyby się dzisiaj pojawił też by był mile widziany wszędzie ???

Oglądałem jego ostatnie przesłanie i całe wydarzenie o nazwie ODNFEST we Wrocławiu, odniosłem nieodparte wrażenie, że gwiazdą wieczoru był N.Vujicic oraz korporacja religijna o nazwie Przymierze Pastorów Tuż przed wystąpieniem Nicka, prowadzący B. Tomczyński tak szczerze mówi o Nicku w ten sposób; "jego osoba zjednoczyła nas tutaj, abyśmy tu byli...."; będziemy czerpać z niego garściami..." To jest bardzo istotna wypowiedź. Obawiam się, że główną gwiazdą imprezy na stadionie był NV, a setki ludzi przyszło tam z jego powodu...

Z ust Nicka płynie łechcąca ucho ewangelia. Taką samą ewangelię głoszą księża z Nowej Ewangelizacji, więc nie jest dziwnym, że do posłuchania Nicka nawoływały katolickie, a także świeckie media.

Tutaj N.Vujicic w świecie show biznesu....
https://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/a ... juNMh5Y-8M


A tutaj spotkanie w TV z Rickem Warrenem
https://www.youtube.com/watch?v=l0TP4Tc ... 15HimmRKfE

******

Przede wszystkim ODNFEST jest imprezą ekumeniczną i bierze w niej udział pięć wspólnot katolickich z księdzem Mariuszem Rosikiem na czele.

Niestety nie da się, jak to wielu próbuje, rozdzielić Vujicicia od idei Festiwalu Odnfest... od ekuemnizmu.

Od 1:11:47 relacji z Wrocławia, ksiądz katolicki prof. Mariusz Rosik modli się o wylanie Ducha Świętego na miasto i na Polskę. Sorry, to jest jakieś wielkie koszmarne nieporozumienie, jest potrzeba raczej modlić się o to by Duch Święty przekonał tego człowieka o grzechu, sprawiedliwości i o sądzie, a przede wszystkim o prawdzie. Ksiądz Rosik jest duchownym mocno przywiązanym do eucharystii.

Ilustracja:
https://i2.wp.com/www.mariuszrosik.pl/w ... png?w=1030

http://www.mariuszrosik.pl/?p=10550

Wracając do Nicka Vujcica. Jest on przede wszystkim mówcą motywacyjnym i celebrytą bywający na salonach show biznesu. Musimy pamiętać, i wziąć to pod uwagę, że Nick Wujcic to nie osoba ale instytucja. Jaki jest jej cel ? Zjednoczenie... Będziemy się temu baczniej przyglądać. Przesłaniu Nicka w Internecie towarzyszyła zachęta by zapisać się SMS em na listę wysyłkową. Kto wysyła informacje ? Ekumeniczny portal SzukającBoga.pl z kolejnym księdzem w roli głównej ks. Ryszardem Nowakiem autorem książki; "Eucharystia źródłem i szczytem."

Sam Nick Vujicic jest człowiekiem otwartym na ekumeniczną współpracę z kościołem katolickim i prawosławnym...

Ilustracja:
http://www.spc.rs/files/u5/2012/9/img_5029-z-s.jpg
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/5t ... AgDNA8DCww
https://lavra.ua/wp-content/uploads/2019/02/002-37.jpg


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: So cze 08, 2019 2:51 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 492
Lokalizacja: DG
Nick Vujicic na Stadionie Wrocław | 2 czerwca od 17:00 [transmisja]

https://www.youtube.com/watch?v=SACNN_UL7vQ


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn cze 10, 2019 12:41 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 16, 2005 2:24 pm
Posty: 55
Moim zdaniem - i patrząc na poczynania Nicka, w jakim duchu działa i w jakim towarzystwie się obraca - to jest tego samego typu "ewangelia", co "Życie świadome celu " i "Kościół świadomy celu" Ricka Warrena, na którą dało się nabrać wielu pastorów i ewangelicznych chrześcijan, również w Polsce. Rick Warren i "Życie świadome celu" jest szeroko omawiany na UP i nie tylko - są całe artykuły na ten temat, więc kto jest zainteresowany, może się z nimi zapoznać. Wyjaśniają one wiele.

http://www.ulicaprosta.lap.pl/new/artyk ... -p-e-a-c-e

Podobnie jak to zostało szczegółowo omówione w filmie "Kościół Kąkolu". (od ok. 00:15:47 - 00:18:13 - "terapeutyczny rodzaj religii przyciągający masy ludzi" do kościoła).

https://www.youtube.com/watch?v=wcMDkyLma80

Oto filmik motywacyjny w wydaniu Nicka Vujicica:

https://www.facebook.com/minspiration7/ ... 013143538/

końcówka: "The key to that success was - I believed in myself... it starts with believing in yourself" - "Kluczem do mego sukcesu było to, że uwierzyłem w siebie.... to się zaczyna od wiary w siebie"

Przypomina mi to "Human Potential Movement" -- "Ruch ludzkiego potencjału" i "Moc pozytywnego myślenia".

Nick Vujicic jest rzeczywiście bardzo znany i popularny, wydawałoby się, w każdym środowisku. Czyli mimo, że głosi Ewangelię, to musi to być jakaś "rozwodniona wersja", która większości ludziom się podoba i nie budzi ich sprzeciwu. W innym wątku na tym forum została ona, moim zdaniem, bardzo dobrze podsumowana:

Cytuj:
Owieczka napisał(a):
Ostatnio wraz z grupą sluchaczy pewnej uczelni miałam okazję oglądać wykładu Nicka Vujkovica. Bardzo wzruszający, wyciskacz łez. Nick koncentrował się na potrzebie miłości i z niej uczynił główny cel życiowy. Pięknie. Tyle, że powołał się na Jezusa i z jego słów wynikało, że aby iść za Bogiem wystarczy uwierzyć w to, że jest się cennym, wartościowym, a potem wystarczy pokochać siebie i innych. Ludziom absolutnie nie przeszkadzało to, że Nick wspomina o Jezusie, za to wszyscy hurtem oburzyli się na mnie, kiedy po wykładzie powiedziałam im, że aby przyjść do Boga to trzeba wiedzieć, od czego w ogóle mamy być zbawieni, zatem musimy zdać sobie sprawę ...z sądu, grzechu i sprawiedliwości....Słuchaliby Nicka, który prawił im o ich wewnętrznym pięknie i łechtał ego bazując na potrzebie akceptacji i "bezwarunkowej" miłości, ale tylko do tego momentu. Kiedy ktoś im by powiedział, że potrzebują krwi Jezusa, aby ich oczyścił z grzechów- aby mogli być zbawieni, słuchać by przestali...

Mateuszek napisal:
Kiedyś spotkałem się z ciekawą opinią o Nicku Vujkovicu. Pewien niewierzący ojciec niepełnosprawnych dzieci po przeczytaniu jego książki stwierdził, że "to jest za proste". Ogólnie był oburzony taki "upraszczaniem wiary" i "wciskaniem na siłę" takiego przesłania.
Cóż, wydaje mi się, że ludzie z poważnymi problemami nie tak łatwo nabierają się na same słowa i górnolotne deklaracje. Często do prawdziwego chrześcijaństwa przekonuje ich właśnie to, że nie jest ono aż takie proste, tylko wymaga codziennego wysiłku (do którego są przecież przyzwyczajeni).

viewtopic.php?f=1&t=1453&p=50160&hilit=Nick#p50160


Pastor Marian Biernacki z KZ również miał podobne spostrzeżenia już parę lat temu i są one nadal aktualne:

Cytuj:
Owszem, Nick Vujicic to wspaniały przykład pozytywnego podejścia do życia. To dowód, że nawet w głębokiej niepełnosprawności można się uśmiechać, tryskać życiem i spełniać marzenia. Czy jednak tego rodzaju postawy są równoznaczne z wiarą w Jezusa Chrystusa? Czy czegoś takiego nie potrafią i ludzie niewierzący? Prawdziwa wiara to cud nowego narodzenia. To radykalna zmiana myślenia, gdy życiem staje się Chrystus, a śmierć zyskiem. To uznanie wszystkiego, co można tu osiągnąć, za śmiecie w porównaniu z poznaniem Jezusa Chrystusa! Niestety, takiego świadectwa wiary w Nicku Vujicicu póki co nie dostrzegam.



http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.c ... krowa.html

Pastor Henryk Hukisz słusznie kiedyś napisał:

Cytuj:
Dzisiaj można znaleźć, głównie w internecie jak i w krajowych mediach zaproszenie na poznański stadion, aby zobaczyć coś niezwykłego, wielką sensację, zobaczyć na własne oczy człowieka, który nie ma ani nóg, ani rąk. Osobiście oglądałem wiele materiałów filmowych, czytałem wiele artykułów na temat Nick'a Vujcic'a. Każdy może z łatwością zobaczyć to samo dzięki technologii, jaką stwarza obecnie internet. Mam więc pytanie do wszystkich zachwyconych możliwością zobaczenia na własne oczy tego, co może zaspokoić ich ciekawość odnośnie tego niezwykłego przypadku – Jakiemu celowi ma służyć to widowisko, skoro można wszystkiego dowiedzieć się, siedząc wygodnie przed swoim komputerem?
Pisałem już wcześniej na ten temat w rozważaniu „Motywacja, manipulacja czy ewangelizacja”. Jak już wspomniałem, kaleki ewangelista jest jedynie przynętą dla organizatorów, aby ściągnąć jak najwięcej ludzi na stadion. Głównym mówcą jest Les Brown, wystarczy posłuchać materiału wideo, na którym Nick zaprasza do Poznania. To nie jest ewangelizacja, lecz masowa impreza organizowana przez ludzi biznesu, w wiadomym celu.
W środowisku chrześcijańskim można spotkać wiele osób niepełnosprawnych, lub, mówiąc poprawniej, sprawnych inaczej. Wspomniana wcześniej Joni, prowadzi ogromną służbę przekazywania wózków inwalidzkich, sporo z nich trafiło dzięki niej do Polski. Niewidomy Gordon Mote, mój ulubiony piosenkarz Gospel, skromnie śpiewa o Chrystusie, oddając chwałę Bogu. W tych przypadkach, w centrum stoi Chrystus i Boża łaska, dzięki której zostali zbawieni. W przypadku zapowiadanego widowiska w Poznaniu, ukazuje się wielkość człowieka, który uwierzywszy w siebie, dokonuje rzeczy niezwykłych. Tak, to prawda, ze Nick, wspomina też o Bogu, lecz wskazuje przede wszystkim na siebie. Wystarczy obejrzeć materiał video z jego udziałem w programie prowadzonym wspólnie przez dwójkę wielkich „showmenów” naszych czasów – Oprah i Rick Warren.
Zwiastowaniu ewangelii towarzyszą znaki i cuda, których autorem jest sam Bóg, i służą chwale Jego Syna, Jezusa Chrystusa. Gdy Jan Chrzciciel zwątpił, czy ten Jezus, jest rzeczywiście Chrystusem, usłyszał w odpowiedzi – „Ślepi odzyskują wzrok, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, a głusi słyszą, umarli są wskrzeszani, ubogim opowiadana jest ewangelia” (Łuk. 7:22). W centrum tych wydarzeń znajdował sie Chrystus, a nie ludzie, którzy doznali cudownej łaski uzdrowienia.


http://hukisz.blogspot.com/2014/08/beda-igrzyska.html

Cytuj:
Zadam kolejne pytanie - Co powinno motywować aby grzesznik zapragnął przyjąć dar zbawienia?
Niektórzy ewangeliści starają się przekonywać słuchaczy, że przyjmując Jezusa, uwolnią się od życiowych problemów, chorób i innych nieszczęść, jakie nękają ludzkość. Nigdzie w Biblii nie znajdziemy podstawy do takiego motywowania. Wręcz odwrotnie, po przyjęciu daru nowego życia, zacznie się walka z przeciwnościami, jakich nie znaliśmy poprzednio, ponieważ są natury duchowej. Dlatego często nie wspomina się o tym osobom namawianym do uwierzenia. Ewangelia sukcesu cieszy się większym posłuchem, niż ewangelia wyrzeczeń. A Jezus powiedział: „Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój, i niech idzie za mną, bo kto by chciał życie swoje zachować, utraci je, a kto by utracił życie swoje dla mnie, odnajdzie je. Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją?” (Mat. 16:24,26).
Są sytuacje, gdy słuchacz ewangelii, będąc zachęconym obietnicami wspaniałego życia z Jezusem, „zaraz z radością je przyjmuje, ale nie ma w sobie korzenia, nadto jest niestały i gdy przychodzi ucisk lub prześladowanie dla słowa, wnet się gorszy” (Mat. 13:20,21). Tak dzieje się, gdy ktoś zostanie zmotywowany oddziaływaniem na podświadomość, lecz później, gdy będzie musiał świadomie zareagować na pojawiające się trudności i walkę z przeciwnościami, zgorszy się i odejdzie. Takie działanie motywacyjne jest już manipulacją.


http://hukisz.blogspot.com/2014/07/moty ... zacja.html

"Moralistyczny i Terapeutyczny Deizm" czyli "terapeutyczny rodzaj religii" tak obecnie popularny w naszym społeczeństwie:

Cytuj:
1. Istnieje bóstwo, które stworzyło i nadało porządek świata oraz czuwa nad ludzkim życiem.

2. Bóg chce, by ludzie byli dobrzy, mili i uczciwi w stosunku do siebie, jak naucza Biblia i większość światowych religii.

3. Najważniejsze w życiu to być szczęśliwym i mieć dobre samopoczucie.

4. Bóg nie ma szczególnych wymagań w stosunku do człowieka chyba, że istnieje potrzeba rozwiązania problemu.

5. Dobrzy ludzie idą do nieba po śmierci.


https://www.gotquestions.org/Moralistic ... Deism.html


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn cze 10, 2019 12:49 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 16, 2005 2:24 pm
Posty: 55
aolsza napisał(a):
Przede wszystkim ODNFEST jest imprezą ekumeniczną i bierze w niej udział pięć wspólnot katolickich z księdzem Mariuszem Rosikiem na czele. (...)

Wracając do Nicka Vujcica. Jest on przede wszystkim mówcą motywacyjnym i celebrytą bywający na salonach show biznesu. Musimy pamiętać, i wziąć to pod uwagę, że Nick Wujcic to nie osoba ale instytucja. Jaki jest jej cel ? Zjednoczenie... Będziemy się temu baczniej przyglądać. Przesłaniu Nicka w Internecie towarzyszyła zachęta by zapisać się SMS em na listę wysyłkową. Kto wysyła informacje ? Ekumeniczny portal SzukającBoga.pl z kolejnym księdzem w roli głównej ks. Ryszardem Nowakiem autorem książki; "Eucharystia źródłem i szczytem."

Sam Nick Vujicic jest człowiekiem otwartym na ekumeniczną współpracę z kościołem katolickim i prawosławnym...




tutaj mozna przeczytać więcej nt tego sposobu myślenia i postępowania:

Cytuj:
Prawdziwa i trwała jedność nie może istnieć tam, gdzie dopuszcza się kompromis w sprawie Słowa Bożego, gdyż jedność musi się opierać przede wszystkim na Biblii. Natomiast w kościołach stosujących tę samą socjotechnikę, która jest używana w świecie (np. w publicznym systemie edukacji itd.) chrześcijanie z konieczności muszą ukrywać lub przekręcać Słowo Boże, jak mówi II Kor. 6:12-18.[6] Nie możemy podobać się Bogu, jeśli nasza służba opiera się na świeckich metodach mających prowadzić do osiągania sukcesu. Kościoły stosujące podobne techniki siłą rzeczy muszą zreinterpretować słowa zawarte w Biblii i dostosować je do istniejącego na świecie postmodernistycznego sposobu myślenia oraz "odczuwanych potrzeb ludzi", których pragną pozyskać - co prowadzi do tego, że budują już nie na Bożej mądrości, ale na ludzkich wymysłach i strategiach. Jedną z nich jest właśnie wyeliminowanie ostrzeżeń biblijnych, które nie zgadzają się z ich ideologią i "ukaranie" lub wykluczenie ze zboru tych członków, którzy są zaniepokojeni nowym trendem i głośno to wyrażają, nazywając ich przy tym "siejącymi niezgodę". http://www.crossroad.to/articles2/04/2-purpose.htm

(...) Innymi słowy, kościół i świat stają się partnerami współpracującymi ze sobą w wielkim eksperymencie mającym na celu edukację ludzi i stworzenie jednolitego społeczeństwa globalnego. Owszem, powinniśmy kochać siebie nawzajem i pomagać biednym. Nie możemy tego jednak czynić w ramach świeckich systemów opierających się na własnych, ludzkich strategiach. Korzystanie z manipulacyjnych socjotechnik (ubieranych w biblijne zwroty i slogany) wiąże się z przekręcaniem znaczenia Bożego Słowa i odchodzeniem od prawdziwej społeczności z Jezusem Chrystusem, który jest naszym jedynym źródłem prawdziwej jedności. Nie zapominajmy Bożego ostrzeżenia:

"Niechaj nikt siebie samego nie oszukuje; jeśli komuś z was się wydaje, że jest na tym świecie mądry, niech się stanie głupim, aby się stać mądrym. Albowiem mądrość tego świata jest u Boga głupstwem. Napisano bowiem: On chwyta mądrych w ich własne chytrości; i znowu: Pan zna myśli mędrców, że są marne. A zatem niechaj nikt z ludzi się nie chlubi...." 1 Kor 3:18-21.

"... a ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ja znajdują" Mat 7:13-14


http://www.ulicaprosta.lap.pl/new/artyk ... -wspolnota

Słowa końcowej modlitwy na stadionie we Wrocławiu:

Cytuj:
"....Wybacz kościołom protestanckim, wybacz kościołowi katolickiemu, wybacz wszystkim kościołom wszystkie ich grzechy. Panie Jezu, pomóż nam przybliżyć się do Ciebie (....) błogosław wszystkie szkoły, wszystkie stacje policji, wojsko, szpitale, strażakow, Panie, błogosław ten kraj. Wybacz nam i uzdrów naszą ziemię....."

Na końcu (3:51) pastor Bartłomiej Tomczyński ogłasza:

"Polska będzie zbawiona, słuchajcie! Wierzę w to mocno!"


Od kiedy to Bóg ma błogosławić grzeszników, którzy nie pokutują z grzechów (nasza pokuta za ich grzechy nie sprawi, ze Bóg im przebaczy, jeśli nadal w tych grzechach trwają) i "uzdrawiać cały kraj" lub "zbawić cały kraj" - zbawienie zbiorowe? Już to chyba "przerabialiśmy" w Ruchu tzw. "Wstawienników" i Nowej Reformacji Apostolskiej - jest to fałszywa teologia dominionizmu. To samo zwiedzenie w nowym opakowaniu i nowe nazwiska się pojawiają, ale treść tak samo niezgodna ze Słowem Bożym:

http://www.ulicaprosta.lap.pl/new/artyk ... wia-narody

Ktoś może się nawrócić słuchając przesłania Nicka, bo jeśli ma szczere serce, które szuka Boga, to Bog daje się odnaleźć w wielu różnych miejscach. Problem jednak w tym, gdzie taka nowonawrócona "owieczka" potem trafi, do jakiej społeczności i czy będzie miała tam szanse prawdziwie wzrastać duchowo, bo jeśli trafi do jednej z tych wrocławskich społeczności należących do "Przymierza Pastorow" (ekumeniczne zwiedzenie służące ku zbudowaniu tzw. "Gobalnego Kościoła") czy wprost do KRK, to niestety źle trafi. Duch Święty będzie ją musiał z takiej społeczności wyprowadzić, aby uratować jej duchowe życie. Ale wiele osób potem staje się takimi właśnie "kulturowymi chrześcijanami", którzy pracują na rzecz Globalnego Kościoła jak trybiki w dobrze naoliwionej maszynie.

Pan zna tych, ktorzy są Jego. [ 2 Tym 2:19 "Wszakże fundament Boży stoi niewzruszony, a ma taką pieczęć na sobie: Zna Pan tych, którzy są jego, i: Niech odstąpi od niesprawiedliwości każdy, kto wzywa imienia Pańskiego".]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn cze 10, 2019 8:36 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 492
Lokalizacja: DG
We wrześniu 2019 Nick Vujicic wystąpi w innej roli.
W imprezie biznesowej o wiele mówiącej nazwie Największe motywacyjne i inspirujące show na ziemi

https://bertogdenarena.com/event/greate ... -on-earth/

Ilustracja!!!
https://bertogdenarena.com/wp-content/u ... slider.jpg

I jak się Wam to podoba?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn cze 10, 2019 9:33 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 16, 2005 2:24 pm
Posty: 55
Nick przemawiał teraz w Polsce do młodzieży - rzeczywiście to mówca motywacyjny i takie przesłanie jest dobrze przyjmowane w każdym środowisku, gdzie człowiek stoi w centrum. W sumie jak się go już raz słyszało, to więcej nie trzeba.

"Nick Vujicic na żywo z XIV L.O. we Wrocławiu"

https://www.facebook.com/ODNFEST/videos ... 363047949/

Wiara w samego siebie, czynienie dobra, kochanie siebie i innych (bez Boga - człowiek sam w sobie jest dobry i ma ten potencjał, by czynić dobro i zmieniać na lepsze całe społeczeństwa).

Cytuj:
"...jeśli nie masz nic miłego do powiedzenia innym, to nie wypowiadaj nic - w taki sposób możemy zmienić ten świat...Nie możesz zmienić tego miasta dopóki nie zmienisz tej szkoły".

Powtarzajcie za Nickiem:
"Ja dzisiaj podejmuję świadomą decyzję, aby kochać siebie, kochać innych, nie gnębić innych i kochać innych najlepiej jak potrafię (...) zrobię to co najlepsze, aby nie plotkować i nigdy się nie poddać, bo chcę widzieć zmianę w tej szkole. (...) Także możecie przybić sobie piątki"
[od ok. 00:38- 00:43 min.]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pt cze 14, 2019 9:08 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 492
Lokalizacja: DG
Pisałem już o tym, że ekumeniczny ODNO FEST, NV są ściśle powiązane z ekumeniczną platformą w Internecie Szukając Boga. To jest religijna korporacja posługująca się dobrze zorganizowanym marketingiem (psychologia sprzedaży, mowy motywacyjne, zarządzanie kapitałem ludzkim i.t.p.

Relacja z ODNO FEST na YT ma wyświetlany nr SMS, zapisując się na listę otrzymujesz SMS. Wszystkie SMSy odwołują się do strony szukajacBoga.pl Szósty SMS zawiera listę kościołów (?) zaangażowanych w to przedsięwzięcie.

Cytuj:
Jesteś z okolic Wrocławia? Zapraszamy Cię do któregoś z Kościołów, które zaangażowane były w organizację Odno Festu!
Zobacz listę Kościołów ...
Jestem z poza Wrocławia ....


https://szukajacboga.pl/nick-w-polsce/k ... paign=Nick

Klikając 'Jestem z poza Wrocławia' otwiera się możliwość wyszukania wspólnoty którą poleca Nick Vujicic i ODNO FEST. To jest bardzo ciekawe doświadczenie. Cała lista wspólnot znajduje się tutaj. To pokazuje jak tragiczną jest ta mieszanina.

https://mapa.szukajacboga.pl/cala-polska/

Palowice - Kościół Wolnych Chrześcijan (?)
Dąbrowa Górnicza - tylko Nowe Pokolenie (Ruch Wiary)
Skoczów - Zbór Wolnych Chrześcijan w Skoczowie
Wrocław - m.in Wspólnota Chrześcijańska Swojczyce (Kościół Wolnych Chrześcijan)
Wejherowo - Kościół Baptystów
Poznań - m.in Katolickie Stowarzyszenie Wspólnota Genezaret oraz Ekumeniczna grupa biblijna „Strefa Słowa”
Warszawa - m.in Kościół Zielonoświątkowy w Warszawie – Zbór Nowe Życie na Targówku, KCh Społeczność Chrześcijańska "Północ"
Szczecin - O Biblii przy kawie – Szczecin
Lublin - m.in. Kościół Zielonoświątkowy Oaza oraz Kościół Ewangelicznych Chrześcijan
Białystok - tylko Wspólnota Dobrego Pasterza w Wasilkowie w opisie;

Cytuj:
Zapraszamy na wspólnotowe Msze Święte w każdą niedzielę o godz. 19.30 Spotkania modlitewne odbywają się w czwartki (co 2 tydzień) po Mszy Świętej o godz. 18.00 (najbliższe spotkanie 13 XI 2014 r.) Spotkania są otwarte – zapraszamy wszystkie osoby chętne. Zapraszamy także na kursy Alfa


Toruń - Kościół Chrześcijan Baptystów oraz Kościół Ewangelicznych Chrześcijan w Toruniu
Koszalin - tylko Parafia Ewangelicko-Augsburska w Koszalinie
Gorzów Wielkopolski - m.in Chrześcijańska Wspólnota Górna Izba Zbór Kościoła Bożego w Chrystusie
Pyskowice - Wspólnota Odnowy w Duchu Św. – Oblubienica Pana
Katowice - m.in Kościół Chrześcijański "Nowe Pokolenie", oraz KCH Społeczność Chrześcijańska
Kołobrzeg - Kościół Chrystusowy oraz Kościół Zielonoświątkowy "Droga Życia"
Gdańsk - m.in KZ Centrum Chrześcijańskie Nowe Życie (?)
Węgorzewo - Kościół Chrześcijański ZOE
...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: So cze 15, 2019 12:05 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 16, 2005 2:24 pm
Posty: 55
Znani pastorzy z KZ wierzą, że było to wydarzenie "przełomowe" i oczywiście oznacza nadchodzące "wielkie przebudzenie" dla Polski itd....

https://www.facebook.com/mocha.leszek/p ... 6681781467



A bardziej konserwatywni pastorzy mogli dać się nabrać i w tym uczestniczyć na takich samych zasadach, jak uczestniczyli w ewangelizacjach Billy'ego Grahama czy Franklina Grahama, chociaż BIBLIJNE obiekcje co do tego typu EKUMENICZNEJ (wraz z KRK) imprezy powinny być jasne dla każdego trzeźwo myślącego, dojrzałego chrześcijanina.

Nick Vujicic jasno mówi, ze naśladuje Billy Grahama i od niego otrzymal "błogosławieństwo" oraz pewne instrukcje jak ewangelizować, więc jest to tego samego rodzaju uniwersalna "ewangelia ekumeniczna", służąca temu samemu celowi, co plan P.E.A.C.E Ricka Warrena, który też powoływał się na Grahama. Pastorzy mają taki sentyment do Grahamów, ze trudno im zobaczyć prawdę nt ich działań w jedności z niebiblijnymi kościołami, które przeklęły prawdziwą ewangelię, włącznie nawet z wspieraniem mormonów, którzy wcześniej byli słusznie przez Grahamów uważani za sektę.

O B. Grahamie Nick powiedzial:

Cytuj:
(...) One comment that he told me was to never preach against religions but to just preach Jesus. The gospel is powerful enough on its own.

Jedna rzecz jaką mi doradził, to nigdy nie głosić przeciwko religiom, tylko po prostu głosić Jezusa. Ewangelia sama w sobie ma moc.

https://stream.org/simple-gospel-strate ... k-vujicic/


Co do "wielkiego przebudzenia" i wiary w to, że "Polska będzie zbawiona" - konserwatywni pastorzy powinni uważac, żeby nie łączyć rąk z Nową Reformacją Apostolską, Ruchem Wiary i duchem "Toronto Blessing", aby "zewangelizować Polskę", bo wtedy ich ostrzeżenia przeciwko fałszywym naukom tracą moc i sami siebie kompromitują idąc na tego rodzaju kompromis.

Słuszne uwagi nt. hasła "Polska będzie zabwiona" i warto się nad nimi zastanowić:

Cytuj:
*...) Przykładowo, gdy ktoś twierdzi, iż niewiara w hasło “Polska będzie zbawiona” jest przejawem niewiary w Bożą moc, Jego możliwości i miłość do Polaków, można z łatwością wykazać daleko idącą niespójność takiego rozumowania. Twierdzenie, iż Polska będzie zbawiona jawi się bowiem jako… ewidentne limitowanie Boga! Czyż nie mamy wystarczającej wiary, aby powiedzieć, że nie tylko Polska, ale i Europa będzie zbawiona…? Ba, że świat będzie zbawiony, a już najprościej, że zbawieni będą wszyscy? Taka deklaracja i tak byłaby jednak limitowaniem Boga, nie określiliśmy przecież punktu w czasie, narażając się na zarzut, iż powątpiewamy w dynamikę Bożego działania. Dlaczego by nie powiedzieć zatem, że wszyscy będą zbawieni w ciągu miesiąca? A może zawołać od razu w ogniu wizjonerskiej wiary, iż wszyscy będą zbawieni w ciągu dwóch dni?

Ograniczoność powyższego rozumowania jest aż nazbyt oczywista. Licytowanie się na zasięg obietnic dotyczących “wielkiego Bożego działania” zawsze kończy się złożeniem najwyższej oferty przez absurd. Galopująca wiara w coraz to okazalsze obietnice nadchodzących przełomów przypomina rozbieranie renesansowego pałacyku w celu zbudowania przydomowego garażu – niby rzeczywiście tworzymy jakąś widzialną konstrukcję przyszłości, jednocześnie rujnujemy jednak daleko piękniejszą wizję Bożego odkupienia świata. Wizję bardziej złożoną, bardziej skomplikowaną, bardziej wysublimowaną, rozłożoną w czasie, ale i zdecydowanie bardziej chwalebną. Wizję, która w swojej wszechstronności nie wstydzi się słabości i cierpienia, znajdując dla nich właściwy kontekst. Wizji, która nie zawraca kijem Wisły, próbując stworzyć oazę wieczności na pustyni czasu, ale która czas oswaja i ostatecznie w siebie wchłania. Wizji, która nie boi się zwyczajnego chrześcijańskiego życia i nie musi uciekać przed nim do schronów konferencyjnych uniesień.

Oddanie pięciozłotówki historycznej teologii za sto groszówek spektakularnych, konferencyjnych obietnic nie czyni nas sto razy bogatszymi, nawet jeśli mamy chwilowo dziewięćdziesiąt dziewięć monet więcej.

(...)
Nie wierzę, że Polska będzie zbawiona. Nie dlatego, że nie wierzę, iż Bóg mógłby to uczynić. Wręcz przeciwnie – wierzę, że mógłby w ciągu jednej milisekundy zdusić rebelię zła, nawrócić wszystkich ludzi na świecie i zgiąć dumne kolana samego Lucyfera. Z jakichś jednak – niewątpliwie słusznych – powodów przez tysiące lat tego nie uczynił, czyż nie? Nie wierzę choćby dlatego, iż trudno o bardziej mglistą obietnicę. Co właściwie oznacza słowo “Polska”? Z pewnością nie chodzi o model zarządzania społeczeństwem, terytorium lub państwowe symbole, trudno bowiem wyobrazić sobie zbawioną demokrację, odkupione łąki pod Koszalinem lub nawróconą flagę. Cóż, jeśli chodzi o ludzi, sprawa nie wydaje się ani odrobinę łatwiejsza. Nie sposób bowiem zapytać: których ludzi? Czy tych którzy zamieszkiwali na terytorium Polski w momencie wypowiedzenia proroczej(?) obietnicy? A jeśli nie (z oczywistych przyczyn), to których? I dlaczego właśnie tych, a nie innych? Czy Portugalia, Armenia, Afganistan i Japonia też będą zbawione? Ponadto, dlaczego właściwie miałbym wierzyć, skoro nie mam ku temu żadnych przesłanek, ani tych biblijnych(!), ani chociażby zdroworozsądkowych? Czy jeśli jakiś wielki wizjoner i pasjonat łamania “religijnych ograniczeń” zawoła podczas kościelnego uwielbienia, iż Bóg jest tak wielki, że nawet piekło będzie zbawione, to też zawołam głośno “amen”, zachwycając się niespodziewanym ogromem Bożej miłości?

Nie wierzę, iż Bóg gra z diabłem w szachy, a ten kto będzie miał mniej pionków (naśladowców) u końca czasów przegra partię.

http://nalezecdojezusa.pl/wokol/teologi ... e-wierzyc/


Nick Vujicic idzie w ślady Ricka Warrena, który jest dla niego inspiracją. Rick Warren jest chętnie widzianym mówcą w wielu różnych miejscach nieprzyjaznych chrześcijanom jak np. na zgromadzeniu ONZ czy Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Nick Vujicic również wzął udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, czyli podoba się bezbożnym ludziom zamiast być odrzucony za głoszenie prawdziwej Ewangelii. On głosi to, co pasuje dla danej publiczności.

Cytuj:
(...) w 2011 roku wystąpił na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos) i spotyka się z głowami państw.

https://aetos.pl/sklep/bez-rak-bez-nog-bez-ograniczen/


https://www.flickr.com/photos/worldecon ... 5400849300


Załączniki:
Skjermbilde 2019-06-11 14.03.40 (4) (486x610) (486x610).jpg
Skjermbilde 2019-06-11 14.03.40 (4) (486x610) (486x610).jpg [ 111.37 KiB | Przeglądane 7548 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: So cze 15, 2019 2:17 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 16, 2005 2:24 pm
Posty: 55
W nawiązaniu do "elastyczności" Nicka V. (w zależnosci do jakiej publiczności przemawia), był tutaj kiedyś wątek na temat innej konferencji z nim, którego obecnie już nie ma. Ale ktoś skopiował ciekawe spostrzeżenia uczestnika tej konferencji, więc warto je tutaj przytoczyc. [co nie znaczy, że rekomenduję stronę, z której ów cytat obecnie pochodzi - ale znajdował sie on właśnie na forum UP].

Cytuj:
Witam,
od mojego przyjaciela dostałem następującą wiadomość:

Hej Wszystkim :-)

Napisałem coś na prędce w ubikacji. Może ktoś z Was uzna to za cenne i doda od siebie kilka spostrzeżeń. A może wyśle komuś, komu się to może przydać. Może jakieś czasopismo zrobi przedruk. A może ktoś będzie dotknięty. A może tak, a może nie. Może za trzy minuty lub za dwie… zaczyna się przedstawienie. Co będzie na arenie, ja nie wiem, nie jestem pewien właśnie tego…

[START]

Przypuszczalnie niektórzy spośród chrześcijan, a z całą pewnością ja sam, spodziewałem się, że pierwsza w Polsce konferencja z Nickiem Vujicicem, która miała miejsce wczoraj na poznańskim stadionie “Lecha”, była zorganizowana przez osoby w minimalnym choćby stopniu związane z chrześcijanstwem i będzie szansą na to, by na stadionie wypełnionym ludźmi rozbrzmiała wspaniała wieść o Zbawieniu. Nie przez przypadek przecież nazwano konferencję tytułem książki Nicka “Bez Ograniczeń”.

Jakże się ucieszyłem, otrzymawszy od drogiego mi Przyjaciela darmowy bilet o wartości między 600 a 1200 zł – bo tyle kosztowały bilety na to wielkie wydarzenie. Przyszedłem na nie z wielkim entuzjazmem.

Będąc tam, poczułem jednak coś nienaturalnego. Otóż pomimo, że na stadionie panowała atmosfera miłości i przyjaźni, ja czułem się nie jak pośród przyjaciół, ale jak wewnątrz jakiejś reklamy, w której wszystko jest piękne, ale każdy człowiek minimalnie obeznany w najdroższych reklamach wie, że… fałszywe. Spojrzałem na mojego Przyjaciela i powiedziałem “«Truman Show»… To jest jak «Truman Show»… To nie może się dziać naprawdę…”

Szybko zaobserwowaliśmy, że coś nienaturalnego dzieje się na prawej trybunie. Jakby wszyscy robili coś według czyichś poleceń. Na początku powątpiewaliśmy w nasze odczucia i przypuszczenia. Bo przecież łącznie na jednej trybunie może być nawet i 10 tys. osób i trudno taką liczbę w tak znacznym stopniu skontrolować. A jednak wyraźna różnica pomiędzy lewą trybuną a prawą była niepodważalna. Na lewej ludzie reagowali naturalnie. Niektórzy klaskali, inni nie, niektórzy wiwatowali, inni słuchali w ciszy i skupieniu, jeszcze inni zdawali się przysypiać. Dało się zauważyć normalną różnorodność zachowań. Natomiast po prawej stronie wszyscy reagowali identycznie. Co więcej, tak jakby wiedzieli co się wydarzy. Na przykład gdy prowadzący wykład spytał “Kto z was chce być szczęśliwy?” Osoby na lewej trybunie podniosły ręce, niektórzy powiedzieli “ja”, inni nie zareagowali. Natomiast na prawej, nim jeszcze pytanie zdążyło wybrzmieć z głośników, wszyscy zgodnym chórem, nawet nie jak kibice, ale niczym spartańscy wojownicy krzyczeli ile sił w płucach “JA!!!”. Kolejne pytanie “Kto z Was ma marzenia?” I znów donośne, pełne mocy “JA!!!“. “Kto ma odwagę by zrobić wszystko by je osiągnąć?” Lewa strona potrzebowała kilka sekund by przemyśleć co znaczy “wszystko” i czy rzeczywiście tego chcą. Mało kto zdążył cokolwiek powiedzieć nim z prawej trybuny uderzyła fala jak wicher “JA!!!“. Spojrzałem na mojego przyjaciela a on na mnie. Obaj mieliśmy w głowach to samo pytanie “To roboty czy ludzie? Mają wolną wolę czy wyprano im umysły? A może ktoś im zapłacił?” Od tej pory zawsze wiedzieliśmy kiedy i co odpowie, a raczej “huknie”, prawa trybuna.

Co chwilę mój przyjaciel odwracał się do mnie i mówił “Mówię Ci, coś tu jest nie tak… Coś wisi w powietrzu…”

Gdy wreszcie któryś z mówców powiedział wprost “multilevel marketing” otworzyłem szeroko oczy i uświadomiłem sobie ten fakt – to nie byla konferencja Nicka Vujicica, ani nawet konferencja chrześcijańska. To była konferencja “multilevel marketing“. Co to jest “mm”? To wielopoziomowa sprzedaż typu “Amway”, “Avon”, “Herbalife”, etc. Cele życiowe typu “diamentowy prezes”, metody wpływania na ludzi typu manipulacja, ukryta sugestia, komunikaty podprogowe, itd.
Ta świadomość całkowicie zmieniła spektrum mojego postrzegania czym ta konferencja w istocie była. I jaki był jej realny cel. Nie ma sensu budować mylne wrażenie, że miało to cokolwiek wspólnego z Bogiem, Ewangelią, Jezusem Chrystusem.

Przeciwnie, nie wiem jak się czuli inni naśladujący Chrystusa ludzie, którzy byli na konferencji, ale ja czułem bardzo mocno dominację takich odczuć jak: presja na moje wnętrze, niepokój, świadomość podprogowych komunikatów i manipulacji (których niektóre elementy były dla mnie jawne, a inne prawdopodobnie nie). Jednym słowem: czary. Mój duch, jeśli mogę użyć takiego sformułowania, był bardzo niespokojny. Czułem się jak wewnątrz gniazda szerszeni… Ubranych w najbardziej eleganckie i drogie garnitury…

Warto wspomnieć, że jeśli słowo “Bóg” było używane to tylko do potwierdzenia teorii mówców. I tak naprawdę nie miało to żadnego związku z Biblią – nawet jeśli używane były cytaty z niej zaczerpnięte. Na świecie używa się bardzo często biblijnych sformułowań o miłości, akceptacji, dobroci, celu i wierze jako tej, która gdy będziesz wierzył w coś ze wszystkich sił, pozwoli Ci to osiągnąć. Ale tak naprawdę wszystkie te fragmenty są wykorzystane nie po to, by powiedzieć człowiekowi o konieczności pokuty i nawrócenia, ale o tym że on sam może osiągać to wszystko o czym marzy. Nie ma tu mowy o konieczności naśladowania Jezusa Chrystusa, czy staniu się jego uczniem. Innymi słowy jeśli będziesz w coś bardzo mocno wierzył i zrobisz dosłownie wszystko, aby to osiągnąć, poświęcisz nawet najbliższe relacje, to jesteś na najlepszej drodze do… No właśnie.. Według wypowiedzi Jezusa z Nowego Testamentu byłbyś najprawdopodobniej na najlepszej drodze do upadku. Ale osoby będące na konferencji usłyszały, że dzięki takim postawom są na najlepszej drodze do osiągnięcia szczęścia.

Koronnym przykładem było przedstawienie, która miało miejsce bezpośrednio przed występem Nicka. Początkowo było mi ono bardzo bliskie, ponieważ do pewnego momentu całkowicie pokrywa się z naszym koncertem i przedstawieniem “Kaw-Tseer” (zastanawiałem się nawet czy nasz występ lub któreś z jego nagrań nie było inspiracją dla jego twórców). Główny bohater bawiąc się życiem, nie zdaje sobie sprawy, że wchodzi na terytorium ciemności. Początkowo igrając z tym co nieznane odczuwa satysfakcję. Propozycje odzianych w czerń postaci wydają się kuszące, więc wchodzi z nimi w interakcję. Szybko zabawa zamienia się w dręczenie. Bohater zdaje sobie sprawę w co się wplątał i, próbuje się wydostać. Niestety na próżno. Dręczony przez demony woła do Boga o ratunek. Jednak w momencie, w którym na naszym koncercie padały słowa o ofierze Chrystusa, która nas uwalnia, w przedstawieniu na konferencji bohater mówi znamienne słowa “A jeśli Boga nie ma? Tak, Boga nie ma… A więc nikt mi nie pomoże”. Od tego momentu drama jest zgoła inna niż nasz koncert. Bohater cofa się do miejsca, z którego próbował uciec, demony znów go dręczą. Ale on nie ginie, ale siłą wiary w marzenia uwalnia się ku lepszemu światu. To co ratuje go w ostatecznym rozrachunku, to właśnie tylko i wyłącznie on sam – jego marzenia, pragnienia i wiara. Koniec obu dram jest taki sam, ale droga zupełnie inna… Nie ma słowa o tym, że Jezus umarł za niego na krzyżu i nie ma to właściwie większego znaczenia, ponieważ ten człowiek uratował się sam własnymi marzeniami…

Wystarczy sobie uzmysłowić, że to właśnie jest wstęp do wypowiedzi Nick-a. Gdyż bezpośrednio po tej dramie on właśnie rozpoczyna swoje wystąpienie.

Co mówią poprzednicy? Mówią o nadziei i wierze, mówią o bezwarunkowej miłości i samoakceptacji, mówią o tym żeby zmierzać do tego w co się wierzy i o czym się marzy. Mówią, że ci którzy nie realizują marzeń, przegrywają życie. Podają przykłady z własnego życia potwierdzając, że jeśli o czymś marzysz i zrobisz wszystko żeby to osiągnąć to tak ci się stanie. Mówią o tym jak bardzo akceptują ludzi na widowni, a nawet ich kochają.

Co mówi Nick? Mówi o nadziei i wierze, mówi o bezwarunkowej miłości i samoakceptacji, mówi o tym, by zmierzać do tego w co się wierzy i o czym się marzy, mówi o tym, że kocha wszystkich na całym stadionie, mówi że jest maszyną do przytulania… Wszystko to dla nas chrześcijan na pewno jest powiązane z miłością Chrystusa i wiemy doskonale, że bez Boga, Nick nie byłby dzisiaj w miejscu możliwości, w którym jest dziś. Jednak ludzie na stadionie tego nie wiedzą. I choć w jego wypowiedzi czuć miłość, bojaźń i uczciwość, i choć poziomem swego przemówienia rozkłada na łopatki panujący wcześniej wrzaskliwy bełkot, to nawet najlepsze nauczanie o Miłości bez słowa o tym, że Miłością jest Bóg, i że ta Miłość dokonała się w Chrystusie i poprzez Chrystusa, okazuje się niczym więcej jak najlepszym spośród przemówień związanych mniej lub bardziej z multilevel marketingiem…

Nick mówi również kilka rzeczy, które nie padły wcześniej: o tym, że na własne oczy doświadczył cudów, że poprzez YouTube zaświadczył pięciuset milionom osób na świecie o swojej miłości do Jezusa Chrystusa, o tym że Bóg nie popełnia błędów i jego inwalidztwo nie było przypadkowe, o tym, że życie nie kończy się na śmierci tu na Ziemi oraz o tym, że przesuwając się po blacie (na którym prowadził przemówienie) w kierunku książki na jego końcu, zmierza ku prawdzie. Dla nas, wierzących, te komunikaty są jasne. Jednak dla katolików lub osób niewierzących, niezupełnie. Każdy bowiem z katolików może przyznać, że w jakimś sensie kocha Chrystusa, więc taka deklaracja Nick-a nie jest wystarczająco czytelna i prawdopodobnie niewiele zmienia. Nieczytelny jest również komunikat o prawdzie, gdyż Nick nie mówi, że leżąca na blacie książka, to Biblia. Nick nie mówi, że koniecznością by stać się dzieckiem Bożym jest uświadomienie sobie własnych grzechów, pokuta i zmiana postępowania. Nie mówi również o ofierze Chrystusa, o krzyżu, o śmierci i wreszcie o Zmartwychwstaniu i ZBAWIENIU. Nie padają słowa o naśladowaniu Chrystusa o byciu Jego uczniem, co czasem nie jest łatwym zadaniem. Zatem wszystko to co mówi, wpisuje się idealnie w program i treść konferencji zwolenników multilevel marketing na stadionie w Poznaniu. Dziesiątki tysięcy ludzi usłyszały wypowiedź Nicka jako potwierdzającą i wieńczącą to wszystko, co zostało powiedziane wcześniej.

Na koniec cała prawa trybuna, tysiące osób, wyciągnęły płytki z jakimś hasłem jednej z firm wielopoziomowego handlu. Z zatrwożeniem uświadomiłem sobie, że oni istotnie byli przygotowani co mają robić i kiedy…

viewtopic.php?f=1&t=1754


http://detektywprawdy.pl/2018/06/19/nic ... y-biletow/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn cze 17, 2019 9:23 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 492
Lokalizacja: DG
Nie można z niepełnosprawności Nicka Vujicica budować emocjonalnej barykady przed słuszną krytyką.

My musimy się teraz przyjrzeć bardzo dokładnie jaka idea przyświeca korporacji religijnej Nick Vujicic & Przymierze Pastorów & SzukającBoga.pl

Ten wpis pokaże coś więcej na temat ekumenicznej platformy w internecie SzukajacBoga.pl. Platforma ta jest szeroko promowana prze KAI i inne media katolickie jako ponadwyznaniowy projekt ewangelizacyjny.

Cytuj:
W misji ewangelizacyjnej, do której jesteśmy powołani wszyscy, nie chodzi o to, żeby przeciągać ludzi z jednego kościoła do drugiego – podkreślał Adam Kania, animator Ruchu Światło-Życie, pracujący w projekcie od dwóch lat. – Chrystus tego nie chciał. Chrystus chciał, aby wszyscy byli jedną wspólnotą i my w duchu tej Chrystusowej jedności chcemy współpracować, dlatego jesteśmy otwarci na różne chrześcijańskie denominacje. A źródłem jedności jest Biblia – fundament naszej wiary w Jezusa Chrystusa.


https://www.deon.pl/137/art,4879,szukaj ... ojekt.html

Kościół Wolnych Chrześcijan a ekumeniczny portal Szukając Boga.pl

Jak już wyżej wykazałem, w projekt ten zaangażowane są zbory Kościoła Wolnych Chrześcijan. Zbór Palowice, Wrocław i Skoczów. a teraz jeszcze widzimy, że Białogard. Dlaczego podkreślam KWCh. Ponieważ duchowni tego kościoła obłudnie twierdzą, że w żadną ekumenię nie są zaangażowani. To jest mega ściema. Np. na stronie zboru KWCh w Białogardzie czytamy;

Cytuj:
"Serdecznie witamy na naszej stronie, szukajacboga.pl! Jesteśmy grupą wolontariuszy – polskimi chrześcijanami wyznania katolickiego i protestanckiego. Łączy nas pragnienie podzielenia się z innymi tym, co wpłynęło na zmianę naszego życia i pomogło nawiązać bliską i osobistą więź z Bogiem. Poruszeni faktem, że Bóg tak bardzo nas kocha, że posłał swojego Jedynego Syna Jezusa, który umarł na krzyżu za nasze grzechy, chcemy w tej interaktywnej prezentacji, w prosty i zrozumiały sposób powiedzieć współczesnemu człowiekowi o Jego miłości.


https://bialogard.kwch.org/szukajacboga-pl/

Jak już to wyżej wykazałem jednym czołowych twórców portalu SzukającBoga.pl jest ks. Ryszardem Nowakiem który jest autorem książki; "Eucharystia źródłem i szczytem." Ten ksiądz jak każdy inny ofiarowuje Pana Jezusa każdej niedzieli we mszy świętej oraz powierza ludzi opiece Maryji.

Dzisiaj o kolejnym księdzu zaangażowanym w projekt SzukajacBoga.pl. Ksiądz Adam Prożorowski.

Proszę obejrzyj klip video (trwa tylko pięć minut) i zobacz jaką duchowość, jaką ewangelię promuje portal SzukajacBoga, a zarazem Nick Vujicic i Przymierze Pastorów. To jest bardzo wymowne świadectwo czym jest ten portal....

https://www.youtube.com/watch?v=wR0AKu_R858

A poniżej zdjęcia z posługi "nowonarodzonego" księdza Adama Prożorowskiego

http://parafiamosina.pl/galerie/2018/proboszcz/36.jpg
http://liceumtp.edu.pl/gfx/1529497428.0924.jpg
http://4.bp.blogspot.com/-2pD9kBhCC9k/V ... zbiter.jpg


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn cze 17, 2019 10:46 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 15, 2016 4:30 pm
Posty: 392
Dzięki Bogu za wyrazistość tych spraw. Ewidentnie widać, że event wokoło Vujicica jest na wskroś ekumeniczny, że przesłanie jest rozmydlone, że jest głoszony inny - rzymskokatolicko-ekumeniczny - Jezus (czyli "jezus"). Dobrze też, że ludzie tacy jak L. Mocha publicznie wyrażają się na temat tego eventu, bo Bóg obnaża przez to, kto co głosi i za czym stoi (na co się zgadza). Biblijnie wierzący wprawdzie już dawno widzą, co się (w przenośni i dosłownie) święci, ale przez takie wydarzenia Bóg może też przemówić do pozostałych i pokazać im ogrom zwiedzenia. Módlmy się o dzieci Boże, zakładam że tkwiące tu i ówdzie w tym wszystkim, aby Pan pokazywał im zwiedzenie, w które są prowadzone / w którym tkwią (w niejednym zborze, skażonym przez ekumenizm i inne zwiedzenia znajdują się po kątach Boże owce, którym Bóg otwiera oczy).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn paź 28, 2019 3:25 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 492
Lokalizacja: DG
W weekend internet obiegła sensacyjna wiadomość o modlitwie premiera Orbana z Nickiem Vujicicem. Ileż było zachwytu, że oto pan Orban jest nawrócony i teraz Węgry czeka przebudzenie. Soli Deo Gloria. Pozwoliłem sobie, z taką opinią się nie zgodzić.

Obrazek

źródło: https://wpolityce.pl/swiat/470131-vikto ... 7qPJPKSa5c

Nie wiem czy to jest powód do dumy czy raczej smutku i wstydu. Przecież pan Orban jest ultra katolikiem. Katolicki doktor teologii Zsolt Semjé jest wicepremierem. A prezydent Ader Janos został "ochrzczony" pobłogosławiony wodą święcona św. Marcina przez papieża Franciszka. Ci trzej panowie w czołobitnych pokłonach składali wizytę papieżom. O czym my tu mówimy, o jakiej modlitwie, o jakim "nawróceniu" Orbana?

Reakcja była ostra, że nie znam się na polityce, że Węgry to kraj protestancki, że zmieniłem premierowi Węgier wyznanie, i że lepiej by było gdybym nie zabierał głosu w tej sprawie. Jednak zabieram, bo to jest bulwersująca sytuacja.

Jestem świadomy, że premier Orban przynależy do Węgierskiego Kościoła Reformowanego który stanowi 20 % ludności, a katolików jest tam blisko 60%. Jednak uważam że "kalwin" Orban jest, on sam i jego rząd ultrakatolikiem. Ciekawe co by na ten flirt powiedział Jan Kalwin? Zresztą dzisiaj na ogół Protestanci są często ultrakatoliccy bardziej od wielu katolików. Pan Orban (partia FIDESZ) odwiedza papieży, wraz z rodziną i sprawia mu to sporo radości i satysfakcji. Pan Prezydent Węgier został namaszczony specjalną wodą przez papieża Franciszka. Wicepremier, minister bez teki Zsolt Semjen to bardzo ciekawa postać. To katolicki teolog, szef koalicjanta Fideszu partii KNDP. Pan Orban w 1990 roku powierzył mu stanowisko ministra do spraw kościoła. Ciekawe prawda?

Dlaczego teraz ta modlitwa, taka na pokaz, z celebrytą Nickiem. Otóż pan Orban i jego partia tracą punkty procentowe. W ostatnich, październikowych wyborach samorządowych spore poparcie zyskała opozycja a koalicja Orbana utraciła Budapeszt. Czyżby trwoga, a jak trwoga to wiadomo, że człowiek leci do Boga.

Wczoraj jeszcze dostałem dośc niepokojąca informację; "Niestety z tego co słyszałem od siostry w Chrystusie, która jest węgiersko/polskie korzenie i ostatnio spędziła kilka lat za rządów Orbana na Węgrzech, mocno sprzyja i układa się z KRK, jednocześnie utrudniając działanie społecznościom ewangelikalnym."

Kilka zdjęć:

Prezydent Janos - https://www.blouinnews.com/sites/defaul ... k=SEZywoVw
https://dailynewshungary.com/wp-content ... r-papa.jpg
https://www.gettyimages.com/photos/pope ... %20schmitt

Premier Victor Orban - https://www.gettyimages.com/detail/news ... /107349268
https://3.bp.blogspot.com/-KfUbmjW4DYc/ ... ncesco.jpg
http://2010-2015.miniszterelnok.hu/atta ... 070921.jpg
http://www.miniszterelnok.hu/wp-content ... 1i3pso.jpg
https://www.politico.eu/wp-content/uplo ... 00x628.jpg
https://168ora.hu/data/cikkek/6/66/cikk ... 00x213.jpg

Artykuły z informacjami o wystąpieniach pana Orbana na katolickich konferencjach:

https://www.niedziela.pl/artykul/126674 ... gCkUfW4BLQ
https://www.gosc.pl/doc/1528660.Orban-w ... 4Q6TOSFcJc


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr paź 30, 2019 9:09 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 492
Lokalizacja: DG
W temacie premiera "brata" Orbana, poniżej zdjęcie z dzisiaj... Trudno było się oprzeć by go nie udostępnić...

https://scontent.fktw1-1.fna.fbcdn.net/ ... e=5E1AE0E7

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swia ... TM623aL7l0

Pan Orban prowadzi bilateralne spotkania i zawiera "egzotyczne" sojusze. Orban - Putin - Erdogan - Łukaszenko - Berlusconi

https://hungarytoday.hu/wp-content/uplo ... rdogan.jpg

https://r-scale-00.dcs.redcdn.pl/scale/ ... quality=80

https://mandiner.hu/attachment/0299/298 ... usconi.jpg


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL