www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest So lut 29, 2020 11:10 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: N maja 26, 2019 9:00 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 483
Lokalizacja: DG
Jest przynajmniej trzy grupy Nones and Dones:

Ci którzy odeszli z błahych, często absurdalnych powodów, np bo we wspólnocie nie wierzą mi, ze ziemia jest płaska, lub bo pastor zmienił ustawienie krzeseł
Ci którzy opuścili wspólnotę ponieważ wspólnota była zbyt konserwatywna, nie akceptowała ich grzechu, palenia papierosów, powtórnego małżeństwa, popierania homoseksualistów czy aborcji itp.
Ci którzy odeszli ponieważ w kościele "droga Prawdy została pohańbiona."

Są ludzie którzy zbyt szybko uchodzą z kościoła, i są tacy którzy zbyt długo tkwią w tym w czym nie powinni. Musimy popatrzeć na Nones and Dones, że często są to ludzie poranieni przez wspólnotę i przez apodyktycznych przywódców. Obdarci z zaufania do innych i z potrzeby, a także możności zapierania się samych siebie.



Oto kilka kolejnych przykładów odejścia z kościoła:

Cytuj:
Kościół powiedział mi, że muszę wierzyć w 6 24-godzinnych dni stworzenia 6000 lat temu. Nie mogłem w to uwierzyć, więc doszedłem do wniosku, że jeśli to ma być chrześcijaninem, nie mogę być jednym.

LUB

Kościół był pełen nienawiści. Nienawidzili homoseksualistów. Nienawidzili demokratów. Nienawidzili muzułmanów. Mam kilku gejowskich przyjaciół. Mam kilku muzułmańskich przyjaciół. Jestem demokratą. Więc opuściłem chrześcijaństwo.

LUB

Czy czytałeś Stary Testament? Bóg topi wszystkich, którzy żyją i każe Izraelitom zabijać ludzi. Kiedyś powiedziałem mojemu przywódcy studium Biblii, że czuję się niekomfortowo z Bogiem, który robi takie rzeczy, i powiedział mi, że muszę kochać i czcić tego Boga, albo nie mógłbym być chrześcijaninem. Więc nie jestem chrześcijaninem.

LUB

Czy czytałeś wszystkie te głupie prawa w Biblii? Prawa dotyczące tego, co mogę, a czego nie mogę nosić? Co mogę i nie mogę jeść? Z kim mogę i nie mogę spędzać czasu? Lubię cheeseburgery. Lubię bekon. I lubię spędzać czas z ludźmi, którzy lubią jeść te rzeczy. Nie mogłem podążać za Bogiem, który stworzył takie głupie prawa.

LUB

Mój pastor był pedofilem, a zarząd kościelny próbował to ukryć, aby kościół się nie podzielił. Zastanawiam się, ile dzieci molestował, o których nigdy się nie dowiemy? Nie mogłem mieć nic wspólnego z ludźmi, którzy ukrywają takie rzeczy. Wyszedłem więc i nigdy nie oglądałem się za siebie.


źródło:
https://redeeminggod.com/adults-have-left-the-church/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: N maja 26, 2019 10:10 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1838
W trosce o komfort tu piszących kasuję mój post.


Ostatnio edytowano Wt maja 28, 2019 2:52 pm przez Owieczka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: N maja 26, 2019 11:50 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 483
Lokalizacja: DG
Nie tylko wierni stają się Nones and Dones. Bywa, że odchodzą pastorzy. Poniżej historia polskiego pastora z koscioła Kościoła Bożego w Polsce, Nowe Pokolenie. Paweł Gładysz bo o nim jest mowa, był liderem Nowego Pokolenia w Dąbrowie Górniczej, a następnie pastorem Nowego Pokolenia w Katowicach. Po kilku latach stał się jednym z Nones and Dones. Zachęcam do przeczytania wywiadu, który daje wiele do myślenia.

https://www.metalnews.pl/wywiady/podleg ... a-czesc-1/
https://www.metalnews.pl/wywiady/chodz- ... a-czesc-2/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 28, 2019 12:44 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 15, 2016 4:30 pm
Posty: 346
Owieczka napisał(a):
Służenie Bogu w środowisku ludzi niewierzących ogranicza się w zasadzie tylko do głoszenia ewangelii. Jeśli zaś tę ewangelię oni odrzucają albo w ogóle nie chcą słuchać, to za bardzo się im...nie usłuży. Co więcej, jeśli w czyimś otoczeniu są jedynie ludzie niewierzący, to z biegiem czasu taka osoba będzie się musiała jakoś do tego środowiska dopasować. Nikt nie wytrwa na takiej pustyni przez 20 i więcej lat. Dopasowanie się zaś prowadzi do letniości w wierze. Zaczynasz myśleć, zachowywać się i mówić, jak niewierzący człowiek. Tylko najsilniejsi mogą żyć w stanie permanentnego odrzucenia przez wszystkich z otoczenia...Oczywiście, można mówić o "zwycięskim życiu w Chrystusie" i takie tam, ale życie to potem wszystko weryfikuje.
Owieczka napisał(a):
Zapieranie się siebie...rezygnacja z siebie...szczerze? Nie znam NIKOGO, kto umiałby zaprzeć się siebie. Nikogo. Naprawdę.Oczywiście, poza Jezusem.

Owieczka dwa lata temu (tutaj: https://bit.ly/2HFQPlm) napisał(a):
On jest Bogiem, w Jego rękach jest moje życie, On wie lepiej, co dla mnie dobre. Chcę- tak jak autor tego wiersza- w pełni Mu zaufać. Sara czekała 100 lat na dziecko. On działa wbrew nadziei. chcę, aby zbawienie było dla mnie bardziej realne, chcę śnić o Bożym Królestwie, czuć Bożą miłość. Tu, na Ziemi i tak możemy mieć tylko namiastkę tego wszystkiego. Chcę, aby to, co będzie stało się dla mnie bardziej realne niż to, co teraz wokół mnie. Chcę zacząć patrzeć w niebo. Kiedyś, jakieś trzy lata temu usłyszałam taki cichy głos- patrz w niebo. Zaniedbałam to...
Niech to, co niewidzialne, stanie się ważniejsze od widzialnego.

Gorycz prowadzi do patrzenia na ziemię, zamiast w niebo. Dlatego warto przynosić ją w modlitwie do Pana, zamiast wylewania jej na forach.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 28, 2019 1:02 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 15, 2016 4:30 pm
Posty: 346
aolsza napisał(a):
Nie tylko wierni stają się Nones and Dones. Bywa, że odchodzą pastorzy. Poniżej historia polskiego pastora z koscioła Kościoła Bożego w Polsce, Nowe Pokolenie. Paweł Gładysz bo o nim jest mowa, był liderem Nowego Pokolenia w Dąbrowie Górniczej, a następnie pastorem Nowego Pokolenia w Katowicach. Po kilku latach stał się jednym z Nones and Dones. Zachęcam do przeczytania wywiadu, który daje wiele do myślenia.

https://www.metalnews.pl/wywiady/podleg ... a-czesc-1/
https://www.metalnews.pl/wywiady/chodz- ... a-czesc-2/

Andrzeju, czy według podanych przez Ciebie na początku wątku definicji "Dones", to osoby odrodzone z Ducha Świętego - dzieci Boże - , które to z powodu Ducha Świętego mieszkającego w nich opuściły wspólnotę duchowo chorą (czyli jedną z chorych ewangelicznych) lub nawet organizację całkiem martwą (czyli KRK, Świadkowie Jehowy itp)? Bo jeśli tak, to tacy należą do Oblubienicy Pana Jezusa. Natomiast "Nones", to według tych definicji ludzie, którzy nie narodzili się z Ducha Świętego i nie stali się częścią Oblubienicy Pana Jezusa. Czy dobrze zrozumiałem? Bo jeśli tak, to po lekturze zalinkowanego wywiadu rozumiem, że "pastor" przedstawiony przez Ciebie w powyższym przykładzie wyraźnie zalicza się do "Nones", a między "Nones" i "Dones" znajduje się taka przepaść, jak między dniem a nocą. :idea:

aolsza napisał(a):
Czy czytałeś wszystkie te głupie prawa w Biblii? Prawa dotyczące tego, co mogę, a czego nie mogę nosić? Co mogę i nie mogę jeść? Z kim mogę i nie mogę spędzać czasu? Lubię cheeseburgery. Lubię bekon. I lubię spędzać czas z ludźmi, którzy lubią jeść te rzeczy. Nie mogłem podążać za Bogiem, który stworzył takie głupie prawa.

LUB

Mój pastor był pedofilem, a zarząd kościelny próbował to ukryć, aby kościół się nie podzielił. Zastanawiam się, ile dzieci molestował, o których nigdy się nie dowiemy? Nie mogłem mieć nic wspólnego z ludźmi, którzy ukrywają takie rzeczy. Wyszedłem więc i nigdy nie oglądałem się za siebie.

Dlatego też przykładowo między takimi dwoma powyższymi "powodami" do opuszczenia wspólnoty - oddzielonymi jedynie krótkim "LUB" - znajduje się kolosalna przepaść.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 28, 2019 2:21 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 483
Lokalizacja: DG
Cytuj:
a między "Nones" i "Dones" znajduje się taka przepaść, jak między dniem a nocą.


Oczywiście, że jest przepaść. Nones to głownie ateiści, często wojujący. jedni i drudzy to ludzie którzy czują się oszukani i rozczarowani, a także rozgoryczeni ludzkimi instytucjami kościelnymi. Nones dali sobie spokój, Dones coś jeszcze się w nich tkwi, ale są na dobrej drodze ku Nones. Jedni i drudzy wymagają naszej uwagi, wyrozumiałości, modlitwy i zachęcania do brania udziału w społecznościach. Czy zdrowe zbory, zgromadzenia są gotowe by podjąć się pracy z Nones and Dones?

"Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie pozostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustkowiu i nie idzie za zagubioną, aż ją odnajdzie?"
Ew. Łukasza 15:4


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 28, 2019 2:52 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1838
Cytuj:
Gorycz prowadzi do patrzenia na ziemię, zamiast w niebo. Dlatego warto przynosić ją w modlitwie do Pana, zamiast wylewania jej na forach.


Roumiem. Radzi mi Brat przestać pisać na forum i pozostać w samotności.
Dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 28, 2019 2:53 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 15, 2016 4:30 pm
Posty: 346
Owieczka napisał(a):
Cytuj:
Gorycz prowadzi do patrzenia na ziemię, zamiast w niebo. Dlatego warto przynosić ją w modlitwie do Pana, zamiast wylewania jej na forach.


Roumiem. Radzi mi Brat przestać pisać na forum i pozostać w samotności.
Dobrze.

A gdzie ja napisałem, żebyś nie pisywała na forum i pozostała w samotności?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 28, 2019 2:56 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1838
Zrobiłam, co mogłam- skasowałam swoje posty. Bardzo przepraszam.
Nie mogę skasować cytatów w cudzych "okienkach", ale liczę na wyrozumiałość.
Nikogo nie będę tu już niepokoić. Ciągle gdzieś tam się wyrwę i znowu piszę, ale pracuję nad tym, żeby tego nie robić.
Proszę mi nie odpowiadać.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 28, 2019 4:48 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 15, 2016 4:30 pm
Posty: 346
Owieczka napisał(a):
W trosce o komfort tu piszących kasuję mój post.

Chyba się nie zrozumieliśmy. Chodziło raczej o komfort twojej duszy, a nie kogokolwiek innego. Gorycz to symptom, Bóg jest Lekarzem. Stąd moja uwaga: dla TWOJEGO dobra zwracaj się do góry, do Pana.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 28, 2019 5:41 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 01, 2006 3:38 pm
Posty: 828
aolsza napisał(a):
Nie tylko wierni stają się Nones and Dones. …
Jak są wierni ( wierzący) to nie mogą być Nones. Ci ludzi po prostu byli niewierzący, a zapisali się do organizacji kościelnych.
A tak w ogóle to jakiś sztuczny ten podział :? Jakoś tak tego nie rozumiem.

Owieczka napisał(a):
Zrobiłam, co mogłam- skasowałam swoje posty. Bardzo przepraszam.
Nie mogę skasować cytatów w cudzych "okienkach", ale liczę na wyrozumiałość.
Nikogo nie będę tu już niepokoić. Ciągle gdzieś tam się wyrwę i znowu piszę, ale pracuję nad tym, żeby tego nie robić.
Proszę mi nie odpowiadać.
Owieczko ! Daj spokój.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 28, 2019 6:54 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr gru 15, 2010 5:19 pm
Posty: 88
Owieczko ,
jak nie zaczniesz z Bożą pomocą walczyć o swoją duszę to za kilka lat będziesz duchowo martwa.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 28, 2019 7:11 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1838
Prosiłam o nieodpowiadanie mi i przeprosiłam za swoje wpisy. Proszę o uszanowanie mojej prośby.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 28, 2019 8:28 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 483
Lokalizacja: DG
Szkoda, że Owieczka usunęła swoje posty z forum UP, uważam, że były cenne w tym temacie. Ja i wiele osób zapewne rozumie i rozgoryczanie, i wyrazy rozczarowania, dla mnie jest ważne by ludzie szczerze o tym pisali, bo mają prawo do takich emocji. Są wrażliwi, przewrażliwieni. Mnie to nie dziwi. Tworzymy w DG specyficzną społeczność w której są ludzie którzy wyszli z denominacyjnego kościoła. Są, jesteśmy chyba tymi Dones. Chcemy być dla nich oazą, miastem ucieczki. Rozmawiam z byłymi ŚJ, którzy odeszli z KRK, potem z Organizacji, a teraz są w miejscu wyjścia z kościołów ewangelicznych. Wielu z nich stało się Nones. Niektórzy z Dones pojawiają się w naszej społeczności i znikają. To są trudne sytuacje, tak trudne i smutne jak historie których doświadczyli. Oczywiście trzeba oddać te sprawy Bogu, ale nasza wrażliwość, takt, łagodność i cierpliwość do Nones i Dones na wagę złota.... I nie da się pomóc za pomocą forum czy FB, tu jest potrzebna szczera, żywa, braterska relacja.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL