www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Pn sie 20, 2018 7:48 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn maja 01, 2017 10:28 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 10:23 pm
Posty: 201
Lokalizacja: Gdańsk
Weszłam na jeden profil pewnego "chrzescijanina" na fb i zobaczyłam to. Nie wiem co o tym myśleć. Nie chodzi, o to, że nie wiem jak rozpoznać uczniów Jezusa.

Obrazek

_________________
On zaś odpowiedział: Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go. - Ewangelia Łukasza 11:28


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Pn maja 01, 2017 11:01 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 17, 2014 1:33 pm
Posty: 51
Kolejna osoba zafascynowana mocą (gwiezdne wojny). Pan Jezus uzdrawia i uwalnia ludzi tych którzy tego pragną (lub na prośby/pragnienia innych ludzi), ale zawsze według swojej woli. To On, a nie "Jego ludzie",decyduje gdzie i kiedy to nastąpi. Miałem przywilej widzieć takie cuda w swoim życiu, ale one nie zdarzały się zawsze, nawet w mojej obserwacji częściej się niestety nie zdarzały... A miłośnicy mocy twierdzą że zawsze to działa... Ja widzę to tak; gdy ktoś wierzy i chodzi z Panem, to takie cuda nie są dla niego celem, zdarzają się bo Pan Bóg jest łaskawy i Wszechmocny, ale celem takiej osoby jest zawsze aby móc powiedzieć za Pawłem ;"... Biegu dokonałem, wiarę zachowałem..." , Pomimo tylu cudów Pana których Paweł był świadkiem - jak modlili się apostołowie ",,, gdy Ty wyciągniesz rękę..." , Paweł nie wylicza tych cudów, nie chwali się nimi, ale mówi o zachowaniu wiary. Dla mnie to jest świadectwo poznania Jezusa - ujrzeć go takim, że całe życie iść z Nim, a nie w poszukiwaniu cudów jako celów i miernika swojej pobożności. Nie wiem czy to jest jakaś odpowiedź na Twoje skonfundowanie...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 02, 2017 6:29 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 2:02 pm
Posty: 1850
Uczniów Jezusa można poznać po miłości wzajemnej.

Cytuj:
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
2 Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
4 Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
8 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
9 Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
10 Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściow
e.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 02, 2017 7:50 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 09, 2007 4:23 pm
Posty: 203
Warto, aby każdy, kto twierdzi, że znakiem rozpoznawczym uczniów Jezusa są wszelakie cuda, z uwagą przeczytał słowa samego Pana:

Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie.W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 02, 2017 2:05 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 15, 2016 4:30 pm
Posty: 274
Pewien bliżej nie zidentyfikowany chrześcijanin na facebooku - dalej w tekście: facebookowiec napisał(a):
Za czasów Jezusa ludzie byli uzdrawiani i wypędzane były demony. Tak samo jest teraz. Bóg ma swoich ludzi, którzy wypędzają demony i uzdrawiają innych ludzi. Po tych znakach poznasz kto pochodzi od Boga, a kto nie.

Na uzasadnienie swojej wypowiedzi "facebookowiec" zacytował Mk. 16:17-18: "A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją."

Powyższe rzeczy "towarzyszące" wierzącym mają głównie jeden ważny cel, jak czytamy dalej po tym fragmencie: "Oni zaś poszli i wszędzie kazali, a Pan im pomagał i potwierdzał ich słowo znakami, które mu towarzyszyły" (Mk. 16:20). Bóg chce przez znaki i cuda uwiarygodnić swoje Słowo. Ważne jest przy tym, że to właśnie Słowo Pańskie stoi w centrum, a nie cud. Dawca, a nie dar. Natomiast po wpisach jak powyższy czasem ma się wrażenie, że fascynacja cudami przeważa, a Słowo Pańskie jest jedynie czymś w rodzaju instrumentu, który tu i ówdzie jest potrzebny, żeby wywołać pożądane efekty. Fakt, że te znaki towarzyszą wierzącym, nie oznacza, że dzieje się to notorycznie i u każdego wierzącego w takim samym stopniu. Przykładowo jeśli wierząca osoba jeszcze nie była w sytuacji, w której stała przed człowiekiem opętanym, to nie miała też "okazji", żeby wyganiać demony. Wielu wierzących nigdy nie miało takiej "okazji" i może nie będzie jej miało. To nie znaczy, że brakuje im "punktu kwalifikacyjnego", żeby zaliczyć się do tych, którzy "pochodzą od Boga". Dalej: jeśli zdanie "Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją" dotyczyłoby każdego spotkania wierzącego człowieka z chorą osobą i każdej modlitwy o uzdrowienie, to tacy wierzący jak "facebookowiec" śmiało mogliby zademonstrować swoją wiarę w najbliższym szpitalu, zamiast marnować swój czas na facebooku. Ale tak nie robią, bo to "uzdrowienie z automatu" nie działa, a oni o tym wiedzą. Najwyraźniej Pan nie przewidział "cudów z automatu".

Te rzeczy nadal się dzieją, to prawda. Jeśli Pan nas przy głoszeniu Słowa tak prowadzi, żebyśmy się o chorą osobę pomodlili, to nie bójmy się tego uczynić. Ale nie dzieje się to "seryjnie" w taki sposób, jaki to sobie wyobrażają ultracharyzmatycy i ich rzekomi nowi apostołowie. Słowo Boże nigdzie nie mówi o tym, że uczniów Jezusa poznaje się po dokonanych cudach i znakach. Natomiast owoc Ducha jest koniecznie oczekiwany, z miłością na czele (Gal. 5:22-23, Jana 13:34-35).

A tak ogólnie na temat czynienia cudów: apostoł Paweł - mimo licznych cudów, które Pan przez niego czynił (np. Dz. 28:8) - radził też sięgnięcia po "medycynę", zamiast gromić brata za "niewiarę" (1.Tm. 5:23). Więcej: nawet sam nie był w stanie uzdrowić swojego przyjaciela "na zawołanie": "Bo rzeczywiście chorował tak, że był bliski śmierci; ale Bóg zmiłował się nad nim, a nie tylko nad nim, lecz i nade mną, abym nie miał smutku za smutkiem." (Flp. 2:27)

Co do dwunastu apostołów, to Pan działał rzeczywiście cudownie: "A dusze wszystkich ogarnięte były bojaźnią, albowiem za sprawą apostołów działo się wiele cudów i znaków" (Dz. 2:43). Wiedziano o tym i najwyraźniej nawet ich wzywano w nadziei, że Pan przez nich uczyni cud: "A w Joppie była pewna uczennica, imieniem Tabita, co w tłumaczeniu znaczy Dorkas; życie jej wypełnione było dobrymi i miłosiernymi uczynkami, jakich dokonywała. I stało się, że w tym właśnie czasie zaniemogła i umarła; obmyto ją i złożono w sali na piętrze. Ponieważ zaś Lydda leży blisko Joppy, uczniowie, usłyszawszy, że tam przebywa Piotr, wysłali do niego dwóch mężów z prośbą: Nie zwlekaj z przyjściem do nas. Wybrał się tedy Piotr i poszedł z nimi; a gdy przyszedł, zaprowadzili go do sali na piętrze; i obstąpiły go wszystkie wdowy, płacząc i pokazując suknie i płaszcze, które robiła Dorkas, gdy była z nimi. A Piotr, usunąwszy wszystkich, padł na kolana i modlił się; potem zwrócił się do ciała i rzekł: Tabito, wstań! Ona zaś otworzyła oczy swoje i, ujrzawszy Piotra, usiadła. A on podaj jej rękę i podniósł ją; przywoławszy zaś świętych i wdowy, pokazał ją żywą" (Dz. 9:36-41). Znaczy to, że też wtedy nie było "cudów z automatu", a nawet apostoł Piotr, przez którego Pan działał czasem spontanicznie ku uzdrowieniu (Dz. 3:1-9), nierzadko musiał w pokorze na kolanach prosić o działanie Boże. Nie widać tu pewności siebie, prezentowanej przez ultracharyzmatyków.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 02, 2017 2:34 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 01, 2006 3:38 pm
Posty: 793
Czytając to co piszecie to wydaje się, że istotny jest kontekst, w którym pojawia się fragment przytoczony przez Ewę95.
Trzeba by było przeanalizować i ustalić jak autor rozumie ww. werset, bo przecież nie ma powodów, żeby zakładać zaraz, że źle rozumie.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... 728&type=3

Wydaje mi się jednak, że nie ma nawet takiej potrzeby, bo gdzie indziej jest problem. Ewo a nie lepiej napisać o co ci chodzi wprost ? Po co tak kombinować ? :)
Ewa95 napisał(a):
Weszłam na jeden profil pewnego "chrzescijanina" na fb i zobaczyłam to. Nie wiem co o tym myśleć. Nie chodzi, o to, że nie wiem jak rozpoznać uczniów Jezusa.
Rozumiem, że spotkałaś się z poglądem, że uczniów Jezusa można poznać np. po. wypędzaniu demonów, uzdrawianiu i to cię niepokoi ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 02, 2017 4:13 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 10:23 pm
Posty: 201
Lokalizacja: Gdańsk
Nie zaprzeczam, że są te znaki wujcio. Myślę, że ten post jest jasny. Zarzucasz mi kombinowanie? Po co?

To profil tej osoby https://m.facebook.com/deimienos
Osoba publiczna. Głosi na fb. Może ja się pomyliłam a może nie .

Wujcio podal link zdjęcia. Poczytajcie komentarze.

_________________
On zaś odpowiedział: Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go. - Ewangelia Łukasza 11:28


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 02, 2017 5:49 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8571
Lokalizacja: Kraków
Nie mam konta na FB i bardzo mi z tym dobrze. Ale na mój "nos", to chłopak (który może być szczery i ja temu nie zaprzeczam) ma jakiś związek z naukami niejakiego Torbena Sondergaarda. Stąd jego przekonanie, że prawdziwych uczniów można poznać po przejawach i umiłowaniu mocy, a nie wzajemnej miłości (danej przez Boga). Oprócz tego, wskazywałby na to nacisk na chrzest jako warunek uzyskania zbawienia (OPRÓCZ wiary) i przyjęcia Ducha Świętego. Cytuję z linkowanego powyżej świadectwa:

Cytuj:
Pokazano mi, że aby zostać zbawionym należy się ochrzcić, jako dorosła osoba, oraz przyjąć Ducha Świętego. Nie wiedziałem o tym wcześniej, jednak dobitnie mi to pokazano z Pisma.
Cytuj:
30 grudnia 2013r, ochrzciłem się i przyjąłem Ducha Świętego.
Nie wiem, czy moje przypuszczenia są słuszne, ale jeśli tak, to uważajcie. Sama szczerość nie gwarantuje, że nie ulegniemy jakiemuś zwiedzeniu.

Jeśli ktoś twierdzi, że aby otrzymać Ducha Świętego i otrzymać zbawienie, OPRÓCZ wiary potrzebny jest chrzest, to po prostu dodaje coś do Ewangelii:

"Albowiem nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy, najpierw Żyda, potem Greka" [Rzym. 1:16]

"Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu" [Rzym. 10:10]

"Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili" [Ef. 2:8-10]

"Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli. Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego, którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga" [Jan 1:11-13]

"Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy, i to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie, którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów" [Rzym. 3:21-25]

"Chcę dowiedzieć się od was tego jednego: Czy przez uczynki zakonu otrzymaliście Ducha, czy przez słuchanie z wiarą?" [Gal. 3:2]

"Nie posłał mnie bowiem Chrystus, abym chrzcił, lecz abym zwiastował dobrą nowinę, i to nie w mądrości mowy, aby krzyż Chrystusowy nie utracił mocy. Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą" [I Kor. 1:17-18]

Wiem, że do Polski ten ruch już dotarł. Już w kilku wątkach mówiliśmy na jego temat. Powtarzam - nie wiem, czy to ma związek, i być może "facebookowiec" autentycznie narodził się na nowo, ale coś takiego jak "Ewangelia plus" czyli "wiara + chrzest = zbawienie" jest po prostu nauczaniem fałszywym. A cuda są od Pana wtedy, gdy On potwierdza swoje Słowo, a nie dlatego, że ktoś ich "seryjnie" dokonuje. Ale o tym pisało już kilka osób powyżej.

Nauki o usprawiedliwieniu przez chrzest nie da się "dobitnie pokazać z Pisma" - można jedynie potraktować Dzieje Apostolskie jako fundament całej doktryny, co jest fundamentalnym błędem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Wt maja 02, 2017 11:15 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 10:23 pm
Posty: 201
Lokalizacja: Gdańsk
Rozmawialam z ta osoba. I ta osoba stwierdziła, że nie mam Ducha Świętego bo nie mówię na językach i nie mam chrztu. I argumentował, że trzeba narodzić z wody i Ducha.

Co do mnie poznałam wspólnotę. I musimy nawzajem poznać a ona da mi chrzest, który jest potwierdzeniem a nie sakramentem do zbawienia.

_________________
On zaś odpowiedział: Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go. - Ewangelia Łukasza 11:28


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr maja 03, 2017 7:10 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 18, 2006 7:21 pm
Posty: 253
Moja propozycja dla Ciebie Ewo... zostaw rozmowy na fb z takimi ludźmi. Domorośli teolodzy, którzy nie tylko sami są w błędzie a jeszcze innych w błąd wprowadzają.

Na fb jest wysyp przeróżnej maści zwodziciela, zwiedzeń i nauk od których włos na głowie się jeży. Całe tabuny nauczycieli. I co najgorsze... znajdują przy tym zawsze grono swoich popleczników. Tam każdy jest z każdym i każdy przeciw każdemu.

Oczywiście są również wartościowi bracia i nauczyciele ale giną w gąszczu tego pseudo teologicznego bełkotu.

Czytaj Słowo, trwaj w modlitwie i społeczności z ludźmi w realu (jeśli to możliwe) i wzrastaj. Szukaj wartościowych nauczycieli Słowa, dla których znaki, cuda i inne takie nie są miarą prawdziwego chrześcijaństwa, a tylko suwerennym działanie Boga według Swego upodobania.

Każdy, kto mierzy chrześcijaństwo cudami, charyzmatami jest sam zwiedziony i zwodzi innych.

p.s. Świetnym probierzem, w pełni oddającym, kto jest prawdziwym chrześcijaninem, dzieckiem Bożym jest 1 List Jana. Tak w skrócie:

Dziecko Boże, ma społeczność z Bogiem i jest dzieckiem światłości.
Oczyszcza się.
Trwa w przykazaniach Jezusa, które nie są dla niego uciążliwe.
Nie miłuje świata.
Miłuje Boga oraz tych, którzy się z tego Boga narodzili.
Ma namaszczenie, które je wprowadza w prawdę.
Wierzy, że Bóg przyszedł w ciele na świat. Jezus Chrystus.
Nie grzeszy (nie mylić z doskonałością bezgrzesznego życia) gdyż posiew Boży jest w nim.

_________________
Początkiem mądrości jest bojaźń Pana
Przyp.9:10


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr maja 03, 2017 8:46 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 08, 2010 2:20 pm
Posty: 330
Nic dodać, nic ująć. Głos mądrości i rozsądku.

Też nie rozumiem ludzi, którzy wędrują po internecie w wyszukiwaniu takich "ciekawostek". Lepiej mieć jedną lub dwie osoby, z którymi można się kontaktować choćby i przez maila - ale wiadomo, że są zdrowe i dają zbudowanie. Zbudować się można przecież w prosty sposób - przez świadectwo żywej obecności Boga w naszym życiu na co dzień. Nie potrzeba żadnych fajerwerków (choć one też czasem się zdarzają).

Ewa, ja bym Ci też odradzała wszelkie zaczepianie i nawiązywanie dyskusji z takimi - to nie tylko strata czasu, a człowiek się niepotrzebnie w jakiś sposób kala i dołuje i traci Bożą radość. Na tym etapie oni i tak wiedzą lepiej i żadnej rozmowy nie będzie - będzie monolog. Jak ze świadkami Jehowy (ciekawe, że w każdym zwiedzeniu jest taki fanatyczny rys). A jak już Bóg im się dobierze do skóry (a na pewno się dobierze, bo jest miłosierny i święty), i jak im się dobrze coś zawali, to sami zaczną szukać i wtedy trafią pod jakiś właściwy adres.

_________________
"(...) Siebie samego czystym zachowaj" [1 Tm 5,22]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr maja 03, 2017 9:53 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 10:23 pm
Posty: 201
Lokalizacja: Gdańsk
Co do mnie. To nie szukam fajerwerków w internecie. Wolę społeczność na żywo. Tak się zdarzyło, że znalazłam profil i podzieliłam obawami.

Ale dziękuję za słowa mądrości.

_________________
On zaś odpowiedział: Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go. - Ewangelia Łukasza 11:28


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr maja 03, 2017 10:05 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 17, 2014 1:33 pm
Posty: 51
Przez przypadek znalazłem "lepszy kwiatek" , nie myślałem że ludzie mogą tak na poważnie... Co gorsza nawet moi dawni bracia to polubili na FB... http://otwarteniebo24.pl/filmy/wideo/19 ... vid-herzog


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr maja 03, 2017 10:29 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 18, 2006 7:21 pm
Posty: 253
A ja nawet znam odpowiedź dlaczego Bóg dokonuje przemiany, cudu złotych zębów. Otóż dawno temu a dokładnie w okresie II wojny Światowej, jednym z okrucieństw nazizmu było wyrywanie złotych zębów dla Żydów. Żydzi jak wiadomo to naród wybrany i teraz Bóg odpłaca te stratę swojemu narodowi poprzez kościół. Temu w kościele ludzie doznają przemiany zwykłych zębów na złote.

Gdyby nie fakt, ze to wytłumaczenie jest oficjalne i sam David H. tak wykłada to zjawisko, to pewnie bym nie uwierzył, za można dojść do takich wyżyn głupoty. A co najdziwniejsze... nie tylko David H temu wierzy ale również jego uczniowie i zwolennicy temu przytakują.

Śmiech i tragizm... z ogromnym naciskiem na tragizm.

_________________
Początkiem mądrości jest bojaźń Pana
Przyp.9:10


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Śr maja 03, 2017 1:04 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 04, 2016 12:57 pm
Posty: 72
Obejrzałam. Dla mnie wisienką na torcie było zawoalowane oskarżenie Polski o udział w holokauście i przeprosiny prowadzącego wywiad w imieniu wszystkich Polaków (Herzog przyjmuje te przeprosiny w imieniu narodu izraelskiego, ponieważ sam po babce jest żydowskiego pochodzenia i prorokuje Polsce szczególną rolę w nadchodzącym przebudzeniu).

Chciałam też ustosunkować się do jego opowieści o konferencji z udziałem Herzoga, na której doszło do zbiorowej wizji piekła, co miało być bodźcem dla uczestników do nieustawania w modlitwie za bliskich. W tej wizji Herzog widzi w piekle swego tatę, który oskarża go, że przestał się modlić i zniweczył tym samym nawrócenie taty, który był już o krok.

Ja też byłam ongiś na takiej konferencji, na której wszyscy doznali zbiorowej wizji piekła i męczących się tam niezbawionych. Ludzie twierdzili, że widzieli to piekło, ja tam nic nie widziałam, więc znowu wyszło, że mam "blokadę duchową" i muszę się zastanowić, czy nie ma czegoś tam w mojej przeszłości.
Bezpośrednio po tej "wizji" podmalowywanej b. dramatycznymi krzykami prowadzącego uczestnicy konferencji zostali wezwani do hojnych datków na rzecz nienawróconych jeszcze hinduskich studentów.

A co do pytania Ewy, po czym poznamy uczniów Chrystusa: po miłości wzajemnej, nieobłudnej i to takiej, która nie szuka swego, objawiającej się w praktycznych sprawach dnia codziennego.
Dodam jeszcze, droga Ewo, że fb może być naprawdę gorszącym miejscem. Przed kilkoma dniami ja też tam zajrzałam i doznałam wstrząsu widząc, co wypisują moi wierzący ongiś znajomi. Napełniło mnie to ogromnym smutkiem.

Co do rozmów ze zwiedzonymi, Mama Muminka doskonale to ujęła. Do tych ludzi nie dociera żaden argument, nawet ten najbardziej ewidentny, czyli ich własne pogłąbiające się problemy. Mają zawsze w zanadrzu jakąś magiczną formułkę, której działanie potwierdza coraz to nowy słynny "apostoł" opowiadając o tym, co dzieje się gdzieś daleko.


Ostatnio edytowano Śr maja 03, 2017 1:11 pm przez psinka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Wielki Lew i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL