www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Pt cze 22, 2018 10:02 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 97 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: So lip 01, 2017 7:56 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2016 5:28 pm
Posty: 22
ezer_kenegdo napisał(a):
Czy jak np jakiś ewangeliczny mówca zaproszony jest aby mówił do katolików ale nie bierze udziału, tj nie kłania się i nie je oplatka, to jest ekumeniczny? Jak możemy docierać do katolików? Zetknęłam się z "metodą", że kiedy człowiek z krk się nawraca zostaje w "systemie" aby mieć większy "wpływ" :O


Witaj. Co do Twojego pytania to zależy. Jeżeli ten ewangeliczny mówca będzie mówił o tym że KK głosi fałszywą ewangelię i nawoływał do powrotu do Słowa Bożego to nie jest ekumeniczny. Jeżeli tak nie zrobi to nawet jak nie będzie się kłaniał ani jadł opłatka, to przykłada rękę do zwiedzenia w którym tkwią katolicy. Będzie ich utwierdzał w przekonaniu że tak naprawdę są oni dziećmi Boga co jest nieprawdą.

A jak docierać do katolików? Nic nowego nie wymyślę mówiąc że powinniśmy im mówić prawdę w miłości. Jeżeli nie mówimy im prawdy o tym że idą szeroką drogą do piekła to ich nie kochamy. To pozostanie w systemie to dla mnie bez sensu. Właśnie wspaniałym świadectwem dla innych jest gdy były katolik wychodzi z systemu i odtąd żyje w posłuszeństwie dla Boga zgodnie z prawdą jego Słowa.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: Pn lip 03, 2017 10:02 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 17, 2014 1:33 pm
Posty: 51
Odnośnie docierania do katolików, to po swoim przykładzie uważam że większość jest nie wierząca, więc trzeba się skupić na pokazywaniu podstawowych spraw bożych oraz świadectwa życia, a nie na błędnych doktrynach. Zbyt często obserwuję skupianie się na łowieniu herezji czy wilków, a przy poznaniu tych osób okazuje się że ich życie z Bogiem oraz z jego Słowem pozostawia wiele do życzenia... Osoba która właśnie poznaje Boga, nie zrozumie nawet pewnych rzeczy (na początku), zawsze widzę zachwyt poznawanym Bogiem, zmianę życia i wręcz nie wypada na tym początkowym stadium wypalić np; nie powinieneś modlić się do świętych, czy coś w tym rodzaju. Spokojnie, pozna Boga, pozna Jezusa, pozna Jego Słowo i Duch Święty sam taką osobę naprowadzi...

Wysłane z mojego LON-L29 przy użyciu Tapatalka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: Pn lip 03, 2017 10:54 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn maja 22, 2017 10:50 pm
Posty: 139
W zasadzie to oni czasem pytają. A jak z tym czy z tym, "czy wierzysz w Maryję". Ja wtedy odpowiadam że była pobożną kobietą, która wskazywała na Zbawiciela, a skoro już mowa o Zbawicielu... :lol:
Kiedyś tak było, North, że te różnice były bardziej widoczne. Dzisiaj, kiedy Imię Jezusa (tylko którego) jest również na ustach wiernych krk, kroczymy po bardziej śliskim gruncie. W dobie boomu na konferencje charyzmatyczne (po niemal sąsiedzku mam tak zwaną Szkolę Nowej Ewangelizacji i widzę mimochodem i przechodem billboardy przy kościele informujące o co rusz to jakiś konwencjach charyzmatycznych) nie jest prosto rozeznać ;)
Mój mąż twierdzi że proste chrześcijańskie życie i bycie świadectwem wśród znajomych wystarczy aby kogoś zewangelizować. Ja nie wiem w sumie. Ma rację bo nie ukryhe się miasto położone na górze. A z drugiej strony... Czy to naprawdę wystarczy? Ja nie mówię o chodzeniu od drzwi do drzwi.

_________________
Nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: Cz lip 06, 2017 12:00 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 15, 2016 4:30 pm
Posty: 266
north napisał(a):
Osoba która właśnie poznaje Boga, nie zrozumie nawet pewnych rzeczy (na początku), zawsze widzę zachwyt poznawanym Bogiem, zmianę życia i wręcz nie wypada na tym początkowym stadium wypalić np; nie powinieneś modlić się do świętych, czy coś w tym rodzaju.

Jeśli mówisz tutaj o osobach, które już narodziły się na nowo, a modlą się do świętych, to jak najbardziej trzeba im powiedzieć, że powinny tego zaprzestać. Jednak nie powinno się tej prawdy "wypalić". Zamiast tego trzeba tą prawdę przekazać łagodnie, w miłości, z chęcią pozyskania danej osoby. Nie można się na taką osobę rzucać. Należy mieć wyczucie dla jej pierwszych kroków w Panu. Jednak bałwochwalstwo to poważna sprawa. Jeśli to widzimy u dziecka Bożego - nawet tego świeżego -, to powinniśmy mu to stosownie do sytuacji przekazać i nie czekać na to, że Pan Bóg to za nas załatwi.

ezer_kenegdo napisał(a):
Kiedyś tak było, North, że te różnice były bardziej widoczne. Dzisiaj, kiedy Imię Jezusa (tylko którego) jest również na ustach wiernych krk, kroczymy po bardziej śliskim gruncie. W dobie boomu na konferencje charyzmatyczne (po niemal sąsiedzku mam tak zwaną Szkolę Nowej Ewangelizacji i widzę mimochodem i przechodem billboardy przy kościele informujące o co rusz to jakiś konwencjach charyzmatycznych) nie jest prosto rozeznać ;)

Co do głoszenia Ewangelii to tutaj leży przysłowiowy pies pogrzebany. Dzisiaj jezusów jest od groma. Natomiast nasz Jezus, ten jedyny, ten faktycznie istniejący, jest jeden. Jego charakter, jego "kształt" jest jasno określony. To, co On miłuje i czego On nienawidzi, jest objawione czarno na białym. Służy mu się w jeden jedyny, określony przez niego sposób. Kiedy Pan przekazał Mojżeszowi plan na zbudowanie namiotu zgromadzenia, wszystko było dokładnie określone z góry (nie od centrali w stylu NRK, ciała kierowniczego czy rady papieskiej, lecz podane bezpośrednio przez Boga). Dlatego czytamy:

"Bacz, abyś uczynił to według wzoru, który ci ukazano na górze." (2.Mojż. 25:40)
"Potem wzniesiesz przybytek według wzoru, który ci pokazano na górze." (2.Mojż. 26:30)
"Zrobisz go z desek, aby był pusty, tak jak ci pokazano na górze, tak niech go zrobią." (2.Mojż. 27:8)

Materiały, kształty i wymiary poszczególnych elementów Przybytku, nawet sposób ich wykonania i ostatecznie same szczegóły dotyczące służby w przybytku Bóg jasno ustanowił i zakomunikował. Bóg nie tylko zaplanował wszystko, ale ponad to dał rzemieślnikom umiejętność do wykonania tego, co będzie dobre z perspektywy Bożej (2.Mojż. 35:35). Lud miał wyłącznie za zadanie, by dobrowolnie dać materiały na Przybytek (które i tak lud tylko dzięki Bogu wziął ze sobą z Egiptu: 2.Mojż. 3:22, 11:2, 12:35) i we wierze okazać posłuszeństwo.

Tak i dzisiaj Bóg zgodnie ze swoim charakterem i wolą zaprojektował, jak ma wyglądać świątynia Ducha Świętego (1.Kor. 3:16, 6:19) i jak ma wyglądać służba w niej. Ona ma określony kształt: "Lecz Bogu niech będą dzięki, że wy, którzy byliście sługami grzechu, przyjęliście ze szczerego serca zarys tej nauki, której zostaliście przekazani, a uwolnieni od grzechu, staliście się sługami sprawiedliwości, po ludzku mówię przez wzgląd na słabość waszego ciała. Jak bowiem oddawaliście członki wasze na służbę nieczystości i nieprawości ku popełnianiu nieprawości, tak teraz oddawajcie członki wasze na służbę sprawiedliwości ku poświęceniu" (Rzym. 6:17-19).

Tak i nasz Pan ma określony "kształt": "Bo gdy przychodzi ktoś i zwiastuje innego Jezusa, którego myśmy nie zwiastowali, lub gdy przyjmujecie innego ducha, którego nie otrzymaliście, lub inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosicie to z łatwością" (2.Kor. 11:4).

Znaczy to, że musimy częstokroć wyjaśnić człowiekowi, jaki "kształt" ma ten prawdziwy, jedyny Jezus. Często trzeba przekazać mu, dlaczego jego jezus nie jest tym prawdziwym Jezusem. Fakt, że pan Kowalski jest prezydentem nie oznacza, że pod każdym adresem jakiegokolwiek pana Kowalskiego znalezionym w naszym mieście zastaniemy pana prezydenta. Trzeba wyjaśnić, że jedynie w tym imieniu Syna Bożego jest ratunek przed wiecznym potępieniem. A imię u hebrajczyków znaczyło też charakter danej osoby. I według Boga, według jego charakteru i tego, co On wyznaczył, należy oddać się Panu Panów na służbę. Wszystko inne idzie nie w tym kierunku, co trzeba. Dlatego też ten "kształt" - zarys tej nauki - musimy zwiastować.

north napisał(a):
Spokojnie, pozna Boga, pozna Jezusa, pozna Jego Słowo i Duch Święty sam taką osobę naprowadzi...

Rzeczywiście w wielu sprawach tak jest. Dzięki za to Bogu, że wprowadza dzieci Boże we wszelką prawdę. Jednak bałbym się rozciągnąć tego na jawne grzechy, takie jak bałwochwalstwo. Już przy głoszeniu Ewangelii musimy być konkretni i pod prowadzeniem Ducha nawet nazywać poszczególne grzechy i innych jezusów po imieniu - pomimo tego, że to przecież Duch Święty, a nie my przekonuje o grzechu, sądzie i sprawiedliwości. Jeśli nie nazywamy rzeczy po imieniu, to możemy zaobserwować to, o czym napisała powyżej ezer_kenegdo.

Przy głoszeniu Ewangelii konieczne jest prowadzenie Ducha Świętego. Poselstwo Ewangelii pozostaje niezmienne, ale Duch Święty jedynie wie, czego potrzebuje w danym momencie dane serce. Dlatego nie ma co robić sobie szablonów typu: "będę głosić najpierw o drugim przykazaniu, którego nie ma w katechizmie". Ale też nie ma sensu robić szablonów w drugą stronę: "na pewno nie będę głosić o drugim przykazaniu, bo takie rzeczy to już Bóg musi sam objawić". Niech ten, który zna serca, nas prowadzi. On wie, czego komu potrzeba.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: Cz lip 06, 2017 1:15 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn maja 22, 2017 10:50 pm
Posty: 139
Dziękuję ppajdo za odpowiedź. Ale jak Twoim zdaniem powinna wyglądać biblijna ewangelizacja? Czy wyłącznie mamy czekać aż ktoś nas zapyta "słuchaj jesteś jakiś inny. Co z Tobą?" czy też czekać na trudne okoliczności abyśmy mogli je przejść z siłą otrzymaną od Pana i wtedy móc być świadectwem...?
W kółko słyszałam na konferencjach tzw przebudzeniowych slogan "wielkie jest żniwo". Wiem że to powiedział Pan. Czy jednak obecnie naprawdę jest taki głód Boga? Ludzie gonią za cudami i mocą. Czy pragną Jezusa? Czy chcą słyszeć twardą mowę? A może ważna jest praca we własnej "Galilei"? Tam gdzie jesteśmy znani?

_________________
Nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: Cz lip 06, 2017 1:33 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8560
Lokalizacja: Kraków
North, należałoby Ci całkowicie przyznać rację, gdyby nie jeden szczegół. Otóż, czasy się zmieniają. Oczywiście prawdą jest, że dochodzenie do wielu prawd biblijnych i poznawanie Pana jest procesem, który powinien być kierowany przez Ducha Świętego, ponieważ to On wprowadza we wszelką prawdę.

Problem polega jednak na tym, że dzisiaj w społecznościach ludzi odrodzonych nie ma już tak radykalnej różnicy w stosunku do katolicyzmu jak 20 lat temu. Wszystko się zlewa, granice się zacierają i ogólnie robi się ekumenicznie. Dawniej gdy katolik się nawracał i trafiał do środowiska odrodzonych ludzi (nawet we wspólnotach charyzmatycznych, gdzie czytało się Słowo Boże), różnica w przekonaniach i zachowaniu ludzi była tak radykalnie inna od tego, co czego przywykł, że nikt nie przeszkadzał Duchowi Świętemu w pokazywaniu prawdy. A dzisiaj mamy wspólne marsze, wspólne festiwale, katolickich mówców na ewangelicznych konferencjach i składanie prawdy na ołtarzu jedności. A to wprowadza totalną dezorientację.

Dawniej wystarczyło poczekać, aż były katolik sam zacznie zadawać pytania. I nadal jestem zdania, że nie należy wsiadać na niego na wejściu ze "złą nowiną o kościele rzymskokatolickim", natomiast tolerowanie jawnego grzechu w każdej formie odpada. Dużo zależy od tego, w jakim środowisku się znajdzie, kto mu będzie głosił Jezusa, jakiego Jezusa i czy będzie potwierdzał świadectwem życia, że głosi Tego prawdziwego.

A głoszenie Ewangelii katolikom powinno polegać na pokazywaniu Jezusa jako JEDYNEGO Pośrednika i różnicy między religią a osobistą więzią z Bogiem. Można to robić bez agresji, nie koncentrując się na antyklerykalnych sloganach.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: Cz lip 06, 2017 1:39 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 15, 2016 4:30 pm
Posty: 266
ppajda napisał(a):
Dzięki za to Bogu, że wprowadza dzieci Boże we wszelką prawdę. Jednak bałbym się rozciągnąć tego na jawne grzechy, takie jak bałwochwalstwo.

Chcę to, co powyżej, sprecyzować. Duch Boży przekonuje o grzechu, sądzie i sprawiedliwości. On jest w stanie przekonać człowieka o każdym z jego osobistych grzechów. W powyższym cytacie chodziło mi wyłącznie o to, że moim zdaniem nie powinno się brać przekonywania przez Ducha za powód do tego, żeby przemilczeć jawny grzech z myślą, że przecież to Duch daną osobę przekona w swoim czasie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: Cz lip 06, 2017 2:51 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 15, 2016 4:30 pm
Posty: 266
ezer_kenegdo napisał(a):
Ale jak Twoim zdaniem powinna wyglądać biblijna ewangelizacja?

Mam nadzieję, że inni tez coś napiszą. Co do mnie, tak to rozumiem:
ezer_kenegdo napisał(a):
Czy wyłącznie mamy czekać aż ktoś nas zapyta "słuchaj jesteś jakiś inny. Co z Tobą?" czy też czekać na trudne okoliczności abyśmy mogli je przejść z siłą otrzymaną od Pana i wtedy móc być świadectwem...?

"Biblijna ewangelizacja" to przekazywanie dobrej nowiny o Zbawieniu w Panu Jezusie osobom nie narodzonym na nowo. Faktem jest, że "nie może się ukryć miasto położone na górze" (Mt. 5:14) i dlatego w zależności od intensywności kontaktów z ludźmi nas otaczającymi prędzej czy później dojdzie do "zderzenia światów" - i w ten sposób do biblijnej ewangelizacji. Dlatego zawsze modlę się o cztery rzeczy: o okazję, miłość, odwagę i mądrość w zwiastowaniu Ewangelii. Natomiast nie widzę nigdzie w Piśmie instrukcji, że Ewangelię należy głosić dopiero po "milczeniu i pokazaniu życiem" i następującej reakcji w formie pytań ze strony osoby niewierzącej. Oczywiście i tak bywa, ale nie znajduję w Piśmie instrukcji, że (tylko) tak to musi wyglądać. Koniecznie nasza wiara ma być widoczna po naszych uczynkach (Jak. 2:18) - to bezsprzeczne, ponieważ w naszym postępowaniu ona w naturalny sposób się objawia. Natomiast różne są sytuacje i jeśli nadarza się okazja by mówić Ewangelię osobie, która nie poznała jeszcze dogłębnie naszego życia, to co stoi na przeszkodzie, żeby jej tę Ewangelię zwiastować?

ezer_kenegdo napisał(a):
W kółko słyszałam na konferencjach tzw przebudzeniowych slogan "wielkie jest żniwo". Wiem że to powiedział Pan. Czy jednak obecnie naprawdę jest taki głód Boga? Ludzie gonią za cudami i mocą. Czy pragną Jezusa? Czy chcą słyszeć twardą mowę?

No właśnie. Pismo nie mówi nam o tym, że przed przyjściem Pana po Oblubienice będzie jakieś wielkie przebudzenie. A zamiast tego czytamy liczne ostrzeżenia przed zwiedzeniem i zachęty do czuwania. Natomiast o nadchodzącym, potężnym przebudzeniu trąbią różnej maści nowi "namaszczeni". Podkreślają znaki i cuda pomijając zarazem coraz to więcej fragmentów Pisma Świętego - Prawdy Bożej - w swojej "posłudze". Nagle nie ma problemu w tym, że siostry nauczają. Nagle współpraca z bałwochwalcami mieniącymi się wierzącymi nie stanowi przeszkody. Nagle woli się mówić politycznie poprawnie, czyli o tym, co nas łączy, a nie o tym, co nas dzieli. Bo łączy przecież ostatecznie "działanie Ducha", a nie "martwa litera". Podejrzane, wszak nie zaskakujące. W końcu jakoś Antychryst sobie musi przygotować podstawę do przyjścia w swoim własnym imieniu: "A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu" (2.Tes. 2:9-11). O ile cuda i znaki dalej się dzieją z Bożej inicjatywy, o tyle szarlatanów i zwodzicieli jest i będzie coraz więcej. Ludzie będą się jeszcze nawracać, ale Pismo nie zachęca nas do "krucjat ewangelizacyjnych". Na wielu takowych najczęściej jedna jedyna rzecz jest pewna: kolekta. Jeśli Pan otwiera nam okazję, żeby zwiastować jakiemuś większemu gronu ludzi Ewangelię, to róbmy to - jak apostoł Paweł na Areopagu. Jeśli Pan nas pobudza do głoszenia, to czyńmy to. Byle samemu się nie posyłać i samemu się nie powoływać, bo to się może źle skończyć. Kiedy Pan nas posyła, to możemy być pewni, że jest też jego ochrona nad nami.

ezer_kenegdo napisał(a):
A może ważna jest praca we własnej "Galilei"? Tam gdzie jesteśmy znani?

Jak najbardziej. To podstawa. To jest główna forma "biblijnej ewangelizacji". Zawsze była.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: Cz lip 06, 2017 7:44 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 17, 2014 1:33 pm
Posty: 51
Ci katolicy którym miałem przywilej świadczyć nie modlili się w ogóle, nie mówiąc o modlitwie do świętych. Każdy przypadek jest indywidualny. Zgadzam się z jednym, trzeba pokazywać jedynego zbawiciela, Jezusa Chrystusa, a nie zaczynać od; "bo wy się do świętych modlicie...". Żeby było jasne, uważam że modlitwa do świętych czy posągów, to bałwochwalstwo i obrzydliwość. Masz rację Smoku, czasy się zmieniają, kiedyś nie było w kościołach protestanckich tyłu chrześcijańskich ateistów... Ludzi którzy mienią się chrześcijanami, a żyją tak, jakby Boga nie było....


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: So lip 08, 2017 9:41 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 16, 2015 8:20 pm
Posty: 32
Dla takich wątpliwości właśnie uważam, że najpierw powinniśmy zrobić "porządek" w naszych Zborach. Stanowczo i jednoznacznie potępić wszelki ekumenizm.
Głaskać się nawzajem to nie jest dobra metoda. Zauważam, że coraz więcej protestantów staje się letnimi i prokatolickimi. A to, aby kogoś nie urazić, bo takie czasy, bo nie wypada starszej np.osobie prosto z mostu powiedzieć, że nie Maryja ale tylko Jezus i dalej w tym stylu.
Albo głosimy, albo udajemy. To już lepiej milczeć i jedynie swoim odrodzonym i przemienionym życiem pokazywać innym świadectwo.
Może to brzmi radykalnie, ale nie podoba mi się, że coraz więcej protestanckich liderów, z których kiedyś brałam przykład, obecnie wyraźnie skłania się ku ekumenizmowi.
Oczywiście, każde głoszenie musi być uprzejme, spokojne, ale jednak stanowcze.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: So lut 17, 2018 11:04 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 480
Lokalizacja: DG
Nabożeństwo Ekumeniczne z udziałem Prymasa Polski

W sobotę 27 stycznia o godzinie 19.00 w kościele parafialnym Księży Orionistów w Warszawie, ul. Lindleya 12, miało miejsce Nabożeństwo Ekumeniczne, któremu [u]przewodniczył Prymas Polski JE ks. abp Wojciech Polak.[/u] Myślą przewodnią spotkania było hasło: “ZWAŻAJMY NA DOBRO BLIŹNICH”. Na wstępie zebranych gości przywitał ks. Antoni Wita – były proboszcz naszej parafii, który od samego początku działa w ruchu ekumenicznym z ramienia Prowincji Zakonnej księży Orionistów, przy współpracy ze Stowarzyszenie Pokoju i Pojednania “Effatha”

Homilię wygłosił: JE ks. bp Jerzy Samiec, Zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego – Prezes Polskiej Rady Ekumenicznej, który podkreślił, że każdego człowieka trzeba uważać za ważniejszego od siebie, bo tylko wtedy nauczymy się pokory. Należy dostrzec człowieka w potrzebie, któremu nie pomógł ani kapłan ani lewita a pomocną dłoń podał Samarytanin (Łk 10, 30-37).

[url]Modlitwę o pojednanie poprowadzili zwierzchnicy Kościołów Chrześcijańskich:[/u] JE ks. bp Andrzej Malicki – Kościół Ewangelicko-Metodystyczny w RP, JE prezbiter Mateusz Wichary, Kościół Chrześcijan Baptystów, JE ks. bp Marek Kamiński – Kościół Zielonoświątkowy. Nabożeństwo ubogacił śpiewem Ekumeniczny Chór Kameralny pod dyrekcją Pawła Hruszwickiego.

źródło:
https://orione.pl/warszawa-lindleya-nab ... sa-polski/
http://prymaspolski.pl/zwazajmy-na-dobro-bliznich/


Od wielu lat kościół św. Tomasza Apostoła w Sosnowcu jest miejscem spotkań w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Nie inaczej było i w tym roku. Nabożeństwu ekumenicznemu, które odbyło się 25 stycznia, przewodniczył bp diecezji sosnowieckiej Grzegorz Kaszak. Wspólnie z nim modlili się kapłani i pastorzy siostrzanych Kościołów. Obecny był m.in. bp ewangelicko-augsburski Marian Niemiec, bp senior Henryk Rother-Sacewicz z Kościoła Zborów Chrystusowych czy ks. Adam Palion, delegat biskupa katowickiego ds. ekumenizmu. Zaś homilię wygłosił ks. Adam Malina z Kościoła ewangelicko-augsburskiego

źródło:
http://niedziela.pl/artykul/135471/nd/M ... -o-jednosc
http://niedziela.pl/artykul/16542/nd/SY ... r-Sacewicz


Wieczornym nabożeństwem ekumenicznym w kaplicy katedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie Wielkopolskim rozpoczął się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Duchowni pięciu Kościołów modlili się o więź miłości i jedności. Homilię wygłosił ks. Dariusz Chudzik z Kościoła chrześcijan baptystów.

Tegoroczny Tydzień Ekumeniczny jest obchodzony pod hasłem „Prawica Twoja wsławiła się mocą”. W nabożeństwie uczestniczyli, m.in. ks. dr Zbigniew Kobus – proboszcz katedry WNMP, bp Mirosław Wola z Kościoła ewangelicko – augsburskiego, ks. Jarosław Szmajda z parafii prawosławnej, ks. Dariusz Hubiak z Kościoła grecko – katolickiego oraz ks. Tadeusz Kuźmicki – diecezjalny referent ekumeniczny, który na dzisiejsze nabożeństwo przygotował teksty modlitewne.

źródło:
https://ekai.pl/gorzow-wlkp-nabozenstwo ... rzescijan/


Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan: Kościół Chrześcijan Baptystów

Wyrazem szacunku dla Kościołów mniejszościowych nazwał pastor Leszek Wakuła obecność arcybiskupa Grzegorza Rysia w kościele chrześcijan baptystów w Łodzi. Metropolita łódzki wziął udział w kolejnym nabożeństwie ekumenicznym w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Obecność katolickiego biskupa w zborze przy Nawrot pastor Leszek Wakuła nazwał wydarzeniem historycznym. Podkreślił, że jest to potwierdzenie wcześniejszych słów arcybiskupa Rysia o nieunikaniu miejsc, które z łaski Boga są miejscami spotkania.

Dla nas, baptystów i nie tylko, obecność metropolity w naszym kościele to jest wydarzenie historyczne. Księża biskupi, księże arcybiskupie - przyjmujemy tą waszą obecność tutaj jako wyraz szacunku. I nie tylko wobec Kościoła Chrześcijan Baptystów, który jest gospodarzem dzisiejszego nabożeństwa; także wobec innych Kościołów mniejszościowych o charakterze ewangelikalnym. To jest dla nas bardzo miłe. To jest także praktyczny wyraz słów, które ksiądz arcybiskup wypowiedział w zaproszeniu, mówiąc, że "nie powinniśmy unikać takich miejsc, które z łaski Boga są miejscami spotkania nas wszystkich." Podczas nabożeństwa arcybiskup Grzegorz Ryś odczytał jedno z czytań i odmówił modlitwę intencyjną.

źródło:
http://www.radioplus.pl/wiadomosci-loka ... _baptystow


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: Pn lut 19, 2018 3:17 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 480
Lokalizacja: DG
Trzech księży i czterech pastorów wokół jednego ołtarza, śpiew, taniec i wspólna modlitwa – tak wyglądało nabożeństwo ekumeniczne, które odbyło się wczoraj (18.02) w kościele pod wezwaniem św. Marii Magdaleny w Dobrodzieniu. Przewodniczył mu ks. Mariusz Kleman, proboszcz parafii a słowo boże wygłosił pastor [KZ] Mariusz Muszczyński.

źródło:
http://doxa.fm/slider/nabozenstwo-ekume ... rodzieniu/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: So mar 17, 2018 9:21 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 480
Lokalizacja: DG
Taka zagadka. Z jakiego nabożeństwa pochodzą poniższe zdjęcia?


Załączniki:
ekum_2.jpg
ekum_2.jpg [ 229.78 KiB | Przeglądane 1464 razy ]
ekum_1.jpg
ekum_1.jpg [ 252.25 KiB | Przeglądane 1464 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: So mar 17, 2018 1:11 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 16, 2005 2:24 pm
Posty: 31
Cytuj:
16 marca w kościele ewangelicko-reformowanym w Warszawie odbyło się ekumeniczne nabożeństwo dziękczynne z okazji wydania Biblii Ekumenicznej.(...)
Na koniec liturgii błogosławieństwa Aaronowego udzielili wszyscy obecni na nabożeństwie biskupi lub zwierzchnicy z Kościoła rzymskokatolickiego, Kościoła ewangelicko-augsburskiego, Kościoła ewangelicko-reformowanego, Kościoła ewangelicko-metodystycznego, Kościoła zielonoświątkowego, Kościoła Chrześcijan Baptystów i Kościoła Starokatolickiego Mariawitów.


http://www.ekumenizm.pl/ekumenizm/w-pol ... -wreszcie/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Ekumenizm
PostNapisane: So mar 17, 2018 1:41 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 480
Lokalizacja: DG
Na zdjęciu są jeszcze duchowni z Kościoła Adwentystów DS i Kościoła Chrystusowego w RP. Na zdjęciu z ramienia KRK jest Bp Nitkiewicz, który uważa, że; "to nie ekumenizm jest herezją, ale jego odrzucenie." oraz że "Bez Maryi trudno przeciwstawiać się skutecznie złu i uznać Chrystusa za swojego Pana."; "Maryja zachęca w objawieniach fatimskich do nawrócenia i pokuty, gdyż nie ma innego sposobu, żeby uwolnić się od zła."

http://niedziela.pl/artykul/26815/Bp-Ni ... nizmu-jest
https://ekai.pl/bp-nitkiewicz-maryja-za ... -i-pokuty/

Uroczystościom towarzyszyła ogromna radość; "mamy ją" hmmm, nie wiem czy to jest dobry powód do radości czy raczej do pokuty, opamiętania i nawrócenia się tych zadowolonych pań i panów.


Załączniki:
ekum_3.jpg
ekum_3.jpg [ 176.18 KiB | Przeglądane 1411 razy ]


Ostatnio edytowano So mar 17, 2018 2:25 pm przez aolsza, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 97 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL