www.ulicaprosta.net
http://ulicaprosta.lap.pl/forum/

Jak sobie radzić z samotnością?
http://ulicaprosta.lap.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=13
Strona 33 z 35

Autor:  sylka [ Pt lis 18, 2005 5:50 pm ]
Tytuł: 

Roma, nie bardzo sie z tobą zgadzam w sprawie snów i marzen o tym jednym jedynym.....Rzeczywistośc jest inna niż nasze marzenia....
Nie wychodzimy za mąż za ideałów, ale za ludzi z krwi i kości. Takich samch jak my, z takimi samymi problemami, walczącymi z grzechem, ze slabosciami...i pytanie jest czy zechcesz kochać takiego zwyklego czlowieka, dać mu swoją miłosc i byc jego przyjacielem na dobre i na złe ?
Czy chcesz kochac czlowieka czy ideał z marzen ?
Bedąc 19 latką też marzylam sobie o tym wysnionym i wymarzonym i ideale, księciu z bajki....ale Bóg dał mi zwyklego czlowieka, takiego samego jak ja, z tej samej krwi i kosci, z tymi samymi slabościami i wcale nierzygotowanego do malzenstwa.
Oczywiście wiele moich pragnien Bog zaspokoił w moim mężu, tzn ze dał mi takiego jak chcialam, ale to nie byla idylla i sielanka.
Miłośc to cos więcej niż bieganie o poranku boso po rosie.....
Miłość wypróbowuje się przede wszystkim w trudnych i ciężkich chwilach.
Pozdrawiam.

Autor:  lis [ Pt lis 18, 2005 6:32 pm ]
Tytuł: 

Kesja napisał(a):
Czy ktoś może wie jak się można skasować jedną moją wypowiedź, bo sie powtórzyłam :)
Z góry dzięki


Możesz skasować, naciśnij w "krzyżyk" po prawej stronie przycisku "zmień" w poście, który chcesz usunąć.
:idea:
Aha, musisz być wtedy zalogowana, w przeciwnym przypadku nie widać tych przycisków. Możesz również użyć przycisku "zmień" i po prostu wygumować stary wpis, a dać coś nowego.

Autor:  Ezdrasz [ Śr lis 23, 2005 9:18 pm ]
Tytuł:  Re: Jak sobie radzi z samotnościa

Roma napisał(a):
Ezraszu,z tego co naoisałes o swoich poszukiwaniach,dociekaniach,wątpliwościach i obawach,wynika dla mnie jasno,że dobrze ze sie dotychczas nie ozeniłes!.No strach pomyślec jakim byłby ten twoj związek,gdybyś w niego wkroczyl tak nieprzygotowany.


Ojej, no to cudownie!! Aż zadrżałem co to by się stało..

Fajne te twoje teksty Roma, jak z książki Maxa Lucado.. lub prozą spisany klimat ciepłych malowideł Thomasa Kinkade'a..


To już moje ezdraszowe pożegnanie.. Wszystkim życzliwym, życzę drugich połówek, nawet z nie do konca przygotowanymi sercami i nie powstałych z właśnie tych, jedynie słusznych żeber..

Wszystkim zaś dziękuję za udział w tym wątku. Jeszcze się nie ożeniłem, ale może kiedyś.. Bóg wie, Bóg wie..

Autor:  kristina [ Cz lis 24, 2005 12:38 am ]
Tytuł: 

No masz ci los.
Natajemniczył sie,natajemniczył i tyle Go widzieli. :twisted: :D

Autor:  itur [ N gru 11, 2005 4:13 pm ]
Tytuł: 

No coz, z Ezdraszem czy bez watek musi zyc wlasnym zyciem... :lol: Wlasnie wpadl mi w rece kolejny wierzacy kawaler i zamierzam cos z tym fantem zrobic! :wink:

Autor:  Gość [ N gru 11, 2005 10:09 pm ]
Tytuł: 

sylka napisał(a):
Roma, nie bardzo sie z tobą zgadzam w sprawie snów i marzen o tym jednym jedynym.....Rzeczywistośc jest inna niż nasze marzenia....
Nie wychodzimy za mąż za ideałów, ale za ludzi z krwi i kości. Takich samch jak my, z takimi samymi problemami, walczącymi z grzechem, ze slabosciami...i pytanie jest czy zechcesz kochać takiego zwyklego czlowieka, dać mu swoją miłosc i byc jego przyjacielem na dobre i na złe ?
Czy chcesz kochac czlowieka czy ideał z marzen ?
Bedąc 19 latką też marzylam sobie o tym wysnionym i wymarzonym i ideale, księciu z bajki....ale Bóg dał mi zwyklego czlowieka, takiego samego jak ja, z tej samej krwi i kosci, z tymi samymi slabościami i wcale nierzygotowanego do malzenstwa.
Oczywiście wiele moich pragnien Bog zaspokoił w moim mężu, tzn ze dał mi takiego jak chcialam, ale to nie byla idylla i sielanka.
Miłośc to cos więcej niż bieganie o poranku boso po rosie.....
Miłość wypróbowuje się przede wszystkim w trudnych i ciężkich chwilach.
Pozdrawiam.


Bardzo mądre słowa - z doświadczenia .
POLECAM DLA WSZYSTKICH SAMOTNYCH

Autor:  Robson [ So lut 18, 2006 5:32 pm ]
Tytuł: 

W ostatnim czasie "rozeszły się w szwach" dwa małżeństwa chrześcijańskie ludzi, których dobrze znałem!! jedno jest jeszcze ze sobą - na razie jest rozkład wewnętrzny, drugie jest juz po wszystkim..
Szok!

Co innego słyszeć o statystykach, a co innego zobaczyć to na własne oczy u znajomych!
Ludzie nie mogą wytrzymać, łączą się pomimo niespasowania, a potem tragedia!
Jestem tym wstrząśniety.. :cry:

Autor:  lis [ So lut 18, 2006 6:17 pm ]
Tytuł: 

Cytuj:
Ludzie nie mogą wytrzymać, łączą się pomimo niespasowania, a potem tragedia!
Jestem tym wstrząśniety..

Robsonie,
jak wyobrażasz sobie dopasowanie przed zawarciem małżeństwa. To jakiś mit i pobożne życzenia idealistów. Mogę Ciebie zapewnić, że to nie było powodem tragedii, o których piszesz.

Autor:  Kesja [ Wt lut 21, 2006 1:58 pm ]
Tytuł: 

Robson - a mnie zastanawia czy aby ludzie o których piszesz to chrześcijanie, może kiedyś nimi byli, a teraz tylko chodzą do kościoła.

Autor:  Robson [ Wt lut 21, 2006 10:55 pm ]
Tytuł: 

lis - dzięki za uspokojenie, a juz myślałem że nie pasowali do siebie, ale skoro zapewniasz że tak nie jest, to pewnie wiesz co mówisz..

Kesja - może i byli, a już nie są, chociaż jedna para to pastorstwo w jednym ze zborów, nie wiem więc jak to łączą..

Autor:  itur [ Pn lut 27, 2006 6:17 pm ]
Tytuł: 

A moze nie dbali o swoj zwiazek? Moze zapomnieli, ze jak sie mowi komus "kocham cie" to trzeba zapomniec o swoim "ja"? ......

Na pocieszenie radosne wiesci: jedna z forumowiczek juz prawie szykuje sie do slubu!!! To jedna z "moich" panien! Z Boza pomoca podzialaly swaty! :lol: :lol:

Autor:  kristina [ Wt lut 28, 2006 1:22 am ]
Tytuł: 

:D WOW

Autor:  Smok Wawelski [ Wt lut 28, 2006 3:53 pm ]
Tytuł: 

itur napisał(a):
Na pocieszenie radosne wiesci: jedna z forumowiczek juz prawie szykuje sie do slubu!!! To jedna z "moich" panien! Z Boza pomoca podzialaly swaty! :lol: :lol:

Itur, podobno Unia daje jakąś kasę na rozkręcenie działalności gospodarczej... :lol:

Autor:  Kesja [ Wt lut 28, 2006 11:01 pm ]
Tytuł: 

Domyślałam się już od jakiegoś czasu, że Itur musi zarabiać na tym podkręcaniu wątku 8) , nawet podjerzewałam Ezdrasza o współudział w tym "nieopodatkowanym biznesie", ale fakt, że się wycofał odsunął cień podejrzenia. Zastanawiam sie tylko co Urząd Skarbowy na to? :)

Autor:  itur [ Wt lut 28, 2006 11:06 pm ]
Tytuł: 

O przepraszam, ja jeszcze na tym interesie nic nie zarobilam i nie wiem czy dorobilabym sie kokosow :wink: Bo niektorzy samotni nie chca dac sie swatac i dzialaja na wlasna reke, z marnym nieraz skutkiem :lol:

Strona 33 z 35 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/