www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest So wrz 21, 2019 11:33 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Synod KZ
PostNapisane: N paź 17, 2010 11:54 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 16, 2006 5:21 pm
Posty: 599
jest krótka relacja na temat synodu: http://kz.pl/2010/09/po-synodzie/

cytuje ze strony:

Cytuj:
Niedawno (16-18 września) nasz Kościół świętował bardzo ważne wydarzenie – Synod. Synod to zjazd pastorów i duchownych poświęcony dyskusji o sprawach istotnych dla Królestwa Bożego. Sporo się nam wydarzyło. Obecność Pana pośród nas była nadzwyczajna. Były takie chwile, że chwała Boża, nadprzyrodzony Boży pokój i namaszczenie były odczuwalne prawie namacalnie. Trudno takie fakty opisać, bo przecież dotyczą one sfery duchowej, ale odważę się napisać to tak: Pan BYŁ pośród nas.

Z powyższego faktu wynikają kolejne. Po pierwsze, gremialnie wyraziliśmy swoje głębokie pragnienie, by nasz Bóg ponownie wylał swego Świętego Ducha na nasze zbory. Bez szczególnego działania Bożego Ducha, bez Jego namaszczenia, mocy i łaski nie jestesmy w stanie żyć i zwyciężać. Nasz Kościół potrzebuje obecności i dzieła Ducha Świętego. Nie chcemy, by ktokolwiek miał wątpliwości odnośnie do naszych dążeń i celu – zamierzamy zabiegać o daleko głębszą obecność Bożego Pocieszyciela. Nie chcemy być zielonoświątkowcami tylko z nazwy. Chcemy widzieć, odczuwać i doświadczać tchnienia Bożego Ducha na każdy dzień.

Po drugie, stwierdziliśmy, że Kościół pełen Ducha to Kościół ewangelizujący. Mamy na tej ziemi misję do spełnienia – ratowanie zgubionych! Jeśli tej misji zaniechamy, jeśli przestajemy ratować ginących, tracimy rację bytu na tej ziemi. Również i to powiedzieliśmy sobie bardzo jasno. Teraz jest czas, byśmy zabiegali o pełnię Ducha. Teraz jest czas, byśmy użyli wszystkich dostępnych nam środków i rąk do zwiastowania ewangelii o Jezusie Chrystusie. Teraz jest czas niesienia ratunku wszystkim idącym na wieczne potępienie.

Postanowienia synodu i wizja rozwoju KZ to dobry początek dobrego dzieła. Ale tylko początek. Przed nami duchowy bój. Dobry Synod – a taki był – nie jest naszym celem. Naszym celem jest nowe wylanie Ducha Świętego. Naszym celem jest zbawienie naszych rodaków. Naszym celem jest plon. Módlmy się o to i nie dajmy się zwieść diabłu. LICZY SIĘ OWOC!


W moim odczuciu za mało konkretów a za dużo patetyzmu... obawiam się że na słowach wzniosłych się może to zakończyć. Brzmi to też miejscami jak manifest ultracharyzmatyczny, bo słownictwo widać nasiąknięte tym środowiskiem. Zdziwiło mnie też, ze to ten synod jest dopiero początkiem, czegoś... a co wcześniej ? kościół nie istniał i wylania nie było ? zaniechał swego celu ? ... ale może nie warto toczyć bój o słowa ? zobaczymy pożyjemy, zobaczymy jaki będzie owoc, bo przecież Pan był wśród nich i liczy się owoc ! Ja dobrze życzę tej wspólnocie, mam tam znajomych... ale jak na dzisiaj to nie odczuwam, że mógłbym tam być jako członek tej wspólnoty.

_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6
Obrazek
"Nie dajcie złapać się w dogmat, którym jest życie koncepcjami myślenia innych ludzi"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: N paź 17, 2010 2:06 pm 
a w ktorej wspolnocie Ty jestes Quster ? Jak Twoja wspolnota sie nazywa ?


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: N paź 17, 2010 2:20 pm 
Quster napisał(a):
Po drugie, stwierdziliśmy, że Kościół pełen Ducha to Kościół ewangelizujący. Mamy na tej ziemi misję do spełnienia – ratowanie zgubionych! Jeśli tej misji zaniechamy, jeśli przestajemy ratować ginących, tracimy rację bytu na tej ziemi. Również i to powiedzieliśmy sobie bardzo jasno. Teraz jest czas, byśmy zabiegali o pełnię Ducha. Teraz jest czas, byśmy użyli wszystkich dostępnych nam środków i rąk do zwiastowania ewangelii o Jezusie Chrystusie. Teraz jest czas niesienia ratunku wszystkim idącym na wieczne potępienie.

Wiesz, synod po prostu stwierdził parę rzeczy. Mogliby np. napisać: "Stwierdziliśmy, że Ziemia jest płaska" i wymienić szereg postanowień z tym związanych. To się nazywa "kreowanie rzeczywistości". Dla mnie najbardziej brzemiennym w skutki jest właśnie to twierdzenie o kościele, że jego misją jest ewangelizacja i jeśli jej zaniecha to straci rację bytu. Bo to znaczy, że to jest to, po co kościół w ogóle istnieje, a to nieprawda. Paweł napisał:

Jego to zwiastujemy, napominając i nauczając każdego człowieka we wszelkiej mądrości, aby stawić go doskonałym w Chrystusie Jezusie; Nad tym też pracuję, walcząc w mocy jego, która skutecznie we mnie działa.[Kol. 1:28-29]


Kościół jest po to, żeby się wzajemnie budował, stwarzał warunki uczniostwa. Ale kiedy się przesunie punkt ciężkości z uczniostwa na ewangelizacje efekt jest taki jak w większości współczesnych kościołów - wszyscy ewangelizują, urządzają koncerty, eventy, projekcje filmów itd., a ci, którzy już są nawróceni, albo nawrócą się w ramach takich "eventów" nie mają jak wzrastać, bo nikt o to nie dba. Znajomość Pisma jest zerowa, bo ludzie znają tylko przypadkowe wersety, bez kontekstu, nie wiedzą co one znaczą albo wręcz są nauczeni tylko paru wersetów, które służą za pretekst dla pewnych nauk. Nie wiedzą często czym jest modlitwa, po co jest post, po co chrzest, a o miłości braterskiej nikt nawet nie słyszał, chyba że w kontekście tolerancji dla narcyzmu i grzechu. Oczywiście uogólniam trochę. A są takie rzeczy w umartwianiu starej natury i we wzrastaniu, w porównaniu z którymi wyjście na ulicę z broszurkami to pikuś.


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: N paź 17, 2010 3:41 pm 
Scarlett Lloyd napisał(a):
Jego to zwiastujemy, napominając i nauczając każdego człowieka we wszelkiej mądrości, aby stawić go doskonałym w Chrystusie Jezusie; Nad tym też pracuję, walcząc w mocy jego, która skutecznie we mnie działa.[Kol. 1:28-29]


Kościół jest po to, żeby się wzajemnie budował, stwarzał warunki uczniostwa. Ale kiedy się przesunie punkt ciężkości z uczniostwa na ewangelizacje efekt jest taki jak w większości współczesnych kościołów - wszyscy ewangelizują, urządzają koncerty, eventy, projekcje filmów itd., a ci, którzy już są nawróceni, albo nawrócą się w ramach takich "eventów" nie mają jak wzrastać, bo nikt o to nie dba. Znajomość Pisma jest zerowa, bo ludzie znają tylko przypadkowe wersety, bez kontekstu, nie wiedzą co one znaczą albo wręcz są nauczeni tylko paru wersetów, które służą za pretekst dla pewnych nauk. Nie wiedzą często czym jest modlitwa, po co jest post, po co chrzest, a o miłości braterskiej nikt nawet nie słyszał, chyba że w kontekście tolerancji dla narcyzmu i grzechu. Oczywiście uogólniam trochę. A są takie rzeczy w umartwianiu starej natury i we wzrastaniu, w porównaniu z którymi wyjście na ulicę z broszurkami to pikuś.


U nas w miescie wlasnie koncert za koncertem pod rzad w ramach ewangelizacji i masz racje, ze malo tych, ktorzy sie zatroszcza o wzrost takich nawroconych na "eventach", jesli ktos sam sie nie zatroszczy o swoj wzrost to na sile sie tutaj nic nie z/robi i chyba zrobic nie da jak tylko zachecic tak jak ta broszurka na ten "event". Sa wierzacy w ciezkich depresjch, targajacy sie na wlasne zycie, bojacy sie wyjsc z domu, bojacy sie ludzi i takich sie "przez grzecznosc" nie odwiedza, ale sa spotkania modlitewne i modlitwy za nich.
Ale co ? to nie robic takich "eventow" w ogole ? Pytam powaznie, bo ostatnio latam z broszurkami, wlasnie. Ja sie tez tymi ludzmi nie zajme, bo czesto oni nie chca tego, a ja nie mam czasu wlasciwie gdyz jestem sama soba ( domem i rodzina) zajeta, bo tez nikt sie mna nie zajmowal, ani nie zajmuje i to co moge zrobic to rozdac ulotki i takie drobiazgi. Dzis na studium Biblii byl pastor, siostra, ktora juz takie studium przerobila kilkakrotnie, druga tak samo i ja, reszta poszla do swoich zajec i obowiazkow np. pielenie ogrodkow, zajmowanie sie chorym, umierajacym bratem i nie wiem co jeszcze.

Mamy tez grupe domowa, studium biblijne, zorganizowana specjalnie dla jednej osoby to ona sama nie chce byc ciezarem i gotowa byla zrezygnowac z tego.

Kiedys zaprosilam kogos na ewangelizacje do zboru to mialam wrazenie, ze po tym mijala mnie szerokim lukiem ta osoba.


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: N paź 17, 2010 6:12 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt maja 06, 2005 12:18 am
Posty: 1266
Grupa domowa dla jednej osoby jest tak samo ważna jak dla 10 osób.

_________________
Arkę Noego budowali amatorzy a Titanica profesjonaliści.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: N paź 17, 2010 7:43 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 16, 2006 5:21 pm
Posty: 599
Scarlett Lloyd napisał(a):
(...) Dla mnie najbardziej brzemiennym w skutki jest właśnie to twierdzenie o kościele, że jego misją jest ewangelizacja i jeśli jej zaniecha to straci rację bytu. Bo to znaczy, że to jest to, po co kościół w ogóle istnieje, a to nieprawda. (...) Kościół jest po to, żeby się wzajemnie budował, stwarzał warunki uczniostwa. Ale kiedy się przesunie punkt ciężkości z uczniostwa na ewangelizacje efekt jest taki jak w większości współczesnych kościołów - wszyscy ewangelizują, (...) , a ci, którzy już są nawróceni, albo nawrócą się w ramach takich "eventów" nie mają jak wzrastać, bo nikt o to nie dba. Znajomość Pisma jest zerowa, bo ludzie znają tylko przypadkowe wersety, bez kontekstu, nie wiedzą co one znaczą albo wręcz są nauczeni tylko paru wersetów, które służą za pretekst dla pewnych nauk. (...)

Słusznie, kiedyś przy spotkaniu wspólnoty w której byłem do tej pory ( jest to niezależny zbór o ewangelicznym charakterze ) podczas dyskusji: "co dalej" wyraziłem zdanie, że kościół ma dwa cele zasadniczo i nie ma potrzeby debatować nad szukaniem celów, a raczej jak realizować te dwa, czyli ewangelizacja i wzrastanie tych co są w kościele...

_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6
Obrazek
"Nie dajcie złapać się w dogmat, którym jest życie koncepcjami myślenia innych ludzi"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: N paź 17, 2010 8:24 pm 
agnieszkas napisał(a):
Ale co ? to nie robic takich "eventow" w ogole ? Pytam powaznie, bo ostatnio latam z broszurkami, wlasnie. Ja sie tez tymi ludzmi nie zajme, bo czesto oni nie chca tego, a ja nie mam czasu wlasciwie gdyz jestem sama soba ( domem i rodzina) zajeta, bo tez nikt sie mna nie zajmowal, ani nie zajmuje i to co moge zrobic to rozdac ulotki i takie drobiazgi. Dzis na studium Biblii byl pastor, siostra, ktora juz takie studium przerobila kilkakrotnie, druga tak samo i ja, reszta poszla do swoich zajec i obowiazkow np. pielenie ogrodkow, zajmowanie sie chorym, umierajacym bratem i nie wiem co jeszcze.
[...]
Kiedys zaprosilam kogos na ewangelizacje do zboru to mialam wrazenie, ze po tym mijala mnie szerokim lukiem ta osoba.

Jeśli pytasz o moją własną opinię, to jest ona taka, żeby takich eventów w ogóle nie robić. Ja po prostu nie widzę w Biblii zwyczaju robienia ewangelizacji, wielkich spotkań na stadionach, koncertów uwielbieniowych, dni chwały, nocy cudów czy też na odwrót. Myślę, że człowiek powinien być zainteresowany i pociągnięty samą ewangelią i świadectwem jej działania w życiu kogoś, kogo zna. Dlatego to właśnie osobiste świadectwo jest takie ważne, a też dlatego że jest wiarygodne. Taki człowiek słucha tego co mu mówisz o Jezusie jednocześnie widząc na własne oczy, że to działa. I efekty specjalne nie są potrzebne. Poza tym ludzie widzą, wyczuwają kiedy są traktowani przedmiotowo, jako "cele", a tak trochę jest przy masowych ewangelizacjach. Dla mnie rozdawanie broszurek obcym ludziom na ulicy zamiast szczere, życzliwe zainteresowanie bliźnim jako człowiekiem, danie mu się poznać i okazywanie mu miłości jest pójściem na łatwiznę i takim trochę wymiganiem się. Tu możesz na pewno wiele zrobić - właśnie zaprzyjaźnić się z kimś, kto jest w pobliżu i pokazać mu swoim życiem Jezusa. Bezinteresownie, nie "o ile będzie chciał słuchać o Jezusie", to czasem też trochę trwa, zanim ktoś chce słuchać. Myślę, że jeśli taką zaprzyjaźnioną osobę zaprosisz do zboru, to raczej nie będzie Cię omijać szerokim łukiem - na prawdę z doświadczenia wiem, że nawet najwięksi ateiści miękną jeśli się im tylko okaże trochę serca.


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: Wt paź 19, 2010 3:21 pm 
Dziekuje Scarlett, ze napisalas swoja opinie, mialam Ci przyznac od razu racje, ale troszke pomyslalam i mysle , ze ta racje masz, ale na kazda rzecz mozna spojrzec z dwoch stron, optymistycznie i pesymistycznie. Tak sobie mysle, no rzeczywiscie nie ma nic w Biblii o takim rodzaju ewanggelizacji, ale tez nie jest napisane o internecie, prawda ? i mysle, ze nie sa zle takie eventy jak np. koncert opery i gospel, ktory organizuje zbor (do ktorego od niedawna chodze). Sam koncert nie jest przeciez zly i zaproszenie innych wierzacych i niewierzacych na niego tez nie jest zle. A "noz widelec" czyjes serce zostanie poruszone, to dobrze, prawda ? i dlaczego zamartwiac sie od razu , ze nie bedzie komu budowac tego czlowieka ?, a moze bedzie !? Rozdawanie ulotek to pikus powiadasz , a mnie to troche czasu i wysilku kosztuje i robie to z radoscia , nadzieja i wiara, ze nie jest to na marne. Tak wiec jutro lece znowu z ulotkami. :)

p.s. ciesze sie, ze jestes juz na forum po przerwie. Pozdrowki. :)


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: Wt paź 19, 2010 9:12 pm 
agnieszkas napisał(a):
Dziekuje Scarlett, ze napisalas swoja opinie, mialam Ci przyznac od razu racje, ale troszke pomyslalam i mysle , ze ta racje masz, ale na kazda rzecz mozna spojrzec z dwoch stron, optymistycznie i pesymistycznie. Tak sobie mysle, no rzeczywiscie nie ma nic w Biblii o takim rodzaju ewanggelizacji, ale tez nie jest napisane o internecie, prawda ? i mysle, ze nie sa zle takie eventy jak np. koncert opery i gospel, ktory organizuje zbor (do ktorego od niedawna chodze). Sam koncert nie jest przeciez zly i zaproszenie innych wierzacych i niewierzacych na niego tez nie jest zle. A "noz widelec" czyjes serce zostanie poruszone, to dobrze, prawda ? i dlaczego zamartwiac sie od razu , ze nie bedzie komu budowac tego czlowieka ?, a moze bedzie !?

Między internetem a sposobem ewangelizacji jest różnica taka że to pierwsze to neutralne narzędzie do przekazywania treści, to treści mogą być złe albo dobre. To drugie to kwestia tego, czy nasz przekaz o Dobrej Nowinie skutecznie dotrze do odbiorcy - sposób przekazu może być dobry albo zły. Pewnie że koncerty same w sobie nie są złe, ale myślę że kategoria dobre-złe nie jest tu na miejscu, tylko raczej słuszne-niesłuszne albo sensowne-bezsensowne. Wiele osób nie pamięta też, że nie musimy "uderzać na oślep" i robić różne akcje "a nóż widelec", bo od tego mamy Ducha Swiętego i mądrość od Boga. To On objawia jak do różnych osób dotrzeć, chociaż wiemy z różnych źródeł [np. A. G. Hamman], że pierwsi chrześcijanie dzielili się ewangelią z ludźmi, których dobrze znali - można chyba powiedzieć, że ewangelia szerzyła się metodą zarazy, a nie broni masowego rażenia. Jeśli chodzi o budowanie takiego człowieka, to pisałam tylko o powszechnym trendzie spowodowanym takim myśleniem jakie zacytował Quster.
Cytuj:
Rozdawanie ulotek to pikus powiadasz , a mnie to troche czasu i wysilku kosztuje i robie to z radoscia , nadzieja i wiara, ze nie jest to na marne. Tak wiec jutro lece znowu z ulotkami. :)

p.s. ciesze sie, ze jestes juz na forum po przerwie. Pozdrowki. :)

Nie, rozdawanie ulotek jest trudne dla wielu osób (łącznie ze mną), tylko często kiedy ktoś miałby do wyboru zmienić swoje życie tak, żeby mogło być świadectwem samo w sobie albo rozdawać ulotki, to ulotki byłby o wiele łatwiejszym wyjściem. Oczywiście nie mówię o Tobie, jestem pewna że Ty akurat rozdajesz je z innych powodów :) Cieszę się że się cieszysz - nie było mnie bo ćwiczyłam trochę uczenie się w cichości i pracowałam nad klejnotem cichego i łagodnego ducha :wink: I musiałam trochę przemyśleć zanim się wezmę znowu do pisania, a poza tym jestem bardzo zajęta bo kończe studia i pracuję. Pozdrawiam! :D


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: Wt cze 04, 2013 9:19 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 24, 2009 1:25 am
Posty: 43
Właśnie trafiłem na wywiad z biskupem Kaminskim, czyżby nadchodziły zmiany w KZ? :(

Przytaczam fregment większej całości. Cały można przeczytać w Chrześcijaninie:
http://www.chn.kz.pl/index.php/teksty/i ... kamiskiego

Cytuj:
Najwyższą władzą w Kościele jest Synod. Będę przekonywał w nim zgromadzonych do takiego otwarcia na kaznodziejską służbę kobiet, które uszanuje autonomię zborów. Kobiety mogłyby usługiwać kazaniami w tych zborach, gdzie chcieliby tego pastor i rada starszych. Wierzę, że Synod podejmie decyzję uwzględniającą potrzeby Kościoła i Boże powołanie. Przecież wiele kobiet już od dawna głosi Słowo. Robią to na konferencjach i różnego rodzaju spotkaniach. Robią to znakomicie. My tylko nie nazywamy tego nauczania kazaniami. W przededniu zakładania nowych zborów warto wzmocnić szeregi kaznodziejów głoszących Słowo.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: Wt cze 04, 2013 10:14 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8391
Lokalizacja: Kraków
No, biskup idzie z "duchem czasu" nie tylko w sprawie nauczających kobiet:

Cytuj:
I wreszcie zbór, wraz z całym Kościołem, dojrzał i uczynił ją pastorem. Co ja w takim wypadku miałbym takiej siostrze powiedzieć? Że się nie nadaje na pastora ze względu na płeć? I uzasadnić to wyrwanymi z kontekstu fragmentami z Biblii?
Zbór "dojrzał" i zrobił coś, czego apostoł zabrania. Pewnie apostoł Paweł też napisał coś, co nie było zgodne z kontekstem Biblii. Bo oczywiście zakaz Pawła odczytany w kontekście zamieniłby się w pozwolenie, albo nawet zachętę... :lol:

Najwyraźniej nadchodzą zmiany. Wygląda na to, że teraz synod swoimi decyzjami będzie podważał Słowo Boże (skąd my to znamy?), a biskup będzie do tego zachęcał. I w ten sposób kościół będzie coraz bardziej dojrzewał. Aż wreszcie spadnie i zgnije.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: Śr cze 05, 2013 4:54 pm 
Offline

Dołączył(a): So kwi 01, 2006 3:38 pm
Posty: 807
Wywiad jest dość "stary" bo z czerwca 2010 r. zatem 3 lata temu. Jak na razie nie słyszałem, aby w KZ kobiety zostawały pastorami, pastorkami jakby tej funkcji nie nazwać. W chwili obecnej zatem 1:0 dla św. Pawła. M. Kamiński sprawuje funkcję prezbitera naczelnego KZ, nie słyszałem aby się z pomysłu ustanawiania kobiet w roli pastora wycofał. Zatem zastanawia mnie kiedy sprawa powróci !
Jak w ogóle można wpaść na pomysł poddawania pod głosowanie spraw doktrynalnych ? Ja rozumiem, że ktoś może mieć takie, czy inne zdanie, ale poddawać taką sprawę pod głosowanie ? To Sejm jest czy kościół ? Rozumiem, że w zborze można głosować, o której będzimy się spotykać 10, 11 a może 12, ale o doktrynie ? Ja tego nie rozumiem !
Czyli co : poddano pod głosowanie, 10 było za, 11 przeciw sprawa upadła, kobiety nie mogą być pastorami ?

I jeszcze inna rzecz, gdzie jest granica, na ile można pozwolić. Już teraz odchodząc bezpośrednio od ww. wywiadu, co zrobić jeśli : starsi kongregacji i starsi w zborze promują, głoszą nauki niezgdodne z Pismem, np. ewangelię sukcesu, kobiety w roli starszych ( pastorów ), czy "zwykly wierzący" który jest temu przeciw, nie zgadza się z tym ma pozostawiać w takiej społeczności ? Co zrobić jeśli starsi mają np. niewierzące dzieci, bo jedne za małe, a drugie już duże, ale niewierzące ?
A co w sytuacji kiedy starsi kongregacji są zwolennikami ww. doktryn, a starsi w zborze są przeciw. Nie dopuszczają do tego aby takie nauki, czy doktryny miały miejsce w zborze ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: Śr cze 05, 2013 7:00 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8391
Lokalizacja: Kraków
wujcio napisał(a):
Jak w ogóle można wpaść na pomysł poddawania pod głosowanie spraw doktrynalnych? Ja rozumiem, że ktoś może mieć takie, czy inne zdanie, ale poddawać taką sprawę pod głosowanie? To Sejm jest czy kościół? Rozumiem, że w zborze można głosować, o której będzimy się spotykać 10, 11 a może 12, ale o doktrynie? Ja tego nie rozumiem!
Czyli co: poddano pod głosowanie, 10 było za, 11 przeciw sprawa upadła, kobiety nie mogą być pastorami?
Wujciu, głosowanie nad sprawami doktrynalnymi to jest stary zwyczaj wywodzący się z... katolicyzmu. Tak się robiło na soborach i synodach krk, gdzie niejednokrotnie dochodziło nawet do skandali podczas głosowań, a frakcje zwalczały się tak zaciekle, że władza świecka musiała przywoływać je do porządku. Jeśli tego nie rozumiesz, to bardzo dobrze świadczy o prostolinijności Twojego umysłu. Niestety, katolicka mentalność wielu niekatolickich duchownych sprawia, że wracają na "tradycyjne" tory i m.in. dlatego krk widzi, że ekumenia i "dialog" to właściwy sposób na powrót "braci odłączonych" do Rzymu. To tylko kwestia czasu moim zdaniem.

wujcio napisał(a):
I jeszcze inna rzecz, gdzie jest granica, na ile można pozwolić. Już teraz odchodząc bezpośrednio od ww. wywiadu, co zrobić jeśli: starsi kongregacji i starsi w zborze promują, głoszą nauki niezgdodne z Pismem, np. ewangelię sukcesu, kobiety w roli starszych (pastorów), czy "zwykly wierzący" który jest temu przeciw, nie zgadza się z tym ma pozostawiać w takiej społeczności? Co zrobić jeśli starsi mają np. niewierzące dzieci, bo jedne za małe, a drugie już duże, ale niewierzące?
Uważam, że samo określenie "zwykły wierzący" w przeciwieństwie do starszych jako "niezwykłych wierzących" jest wynikiem pewnego skażenia katolickim sposobem myślenia typu "kler-laikat". Określenie "zwykli wierzący" jest stosowane w NT w odniesieniu do osób nie obdarzonych charyzmatami [I Kor. 14:23] - a nie w odniesieniu do tzw. "laikatu". Każdy wierzący ma prawo wziąć do ręki Słowo Boże i wykazać doktrynalne błędy starszych - czy to w zborze, czy "wyżej" (to też jest dziwne, bo NT nie zna pojęcia hierarchii kościelnej). Uważam, że należy zwrócić się do starszych z całym szacunkiem, żeby w oparciu o Słowo Boże (a nie o głosowanie) wyjaśnili, dlaczego postępują tak, a nie inaczej. W końcu za taką możliwość Reformatorzy ginęli paleni na stosach, no nie?

wujcio napisał(a):
A co w sytuacji kiedy starsi kongregacji są zwolennikami ww. doktryn, a starsi w zborze są przeciw. Nie dopuszczają do tego aby takie nauki, czy doktryny miały miejsce w zborze?
Rozumiem, że określenie "kongregacja" utożsamiasz z terminem "denominacja". Jeśli dobrze rozumiem, to zachodzi pytanie, czy denominacja daje lokalnym zborom autonomię w sprawach doktrynalnych do tego stopnia, że taka sprzeczność może występować. Też można by zapytać.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: Cz cze 06, 2013 2:12 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 18, 2013 3:27 pm
Posty: 250
Smok Wawelski napisał(a):
Wujcio napisał(a):
A co w sytuacji kiedy starsi kongregacji są zwolennikami ww. doktryn, a starsi w zborze są przeciw. Nie dopuszczają do tego aby takie nauki, czy doktryny miały miejsce w zborze?

Rozumiem, że określenie "kongregacja" utożsamiasz z terminem "denominacja". Jeśli dobrze rozumiem, to zachodzi pytanie, czy denominacja daje lokalnym zborom autonomię w sprawach doktrynalnych do tego stopnia, że taka sprzeczność może występować. Też można by zapytać.

Ja mam ten wątpliwy "przywilej", że poznaję to całe zamieszanie od środka. Z tego co widzę, to w praktyce zbory w KZ mają ogromną autonomię w sprawach doktrynalnych. Np. u mnie w mieście są dwa zbory, z których ten drugi powstał po tym jak pastor pierwszego nie zgodził się z poglądami jednego ze starszych (chodziło o nauczanie B.Hybelsa i R.Warrena) i zabronił mu je wprowadzać, a ten starszy z poparciem NRK założył swój drugi zbór, który jest w niektórych sprawach całkowitym zaprzeczeniem tego pierwszego. Nikomu nie przeszkadza, że istnieją dwa tak różne zbory w jednym mieście, w strukturze jednego KZ.

W sprawie służby kobiet ostatnio jest jakby trochę ciszej w KZ, czyli jak w czasach Sędziów w Izraelu, każdy robi co chce. :cry:

Mamy tylko nadzieję, że to jeszcze nie jest koniec KZ. W tym roku Marek Kamiński ogłosił post i modlitwę o "wylanie" Ducha Świętego (link 1., link 2.). Ostatnio u nas w Bydgoszczy, 19. maja na centralnych obchodach Zielonych Świąt kaznodzieje mówili m.in. o potrzebie oczyszczenia kościoła pod wpływem działania Ducha Świętego: Marek Kamiński:link i Michał Hydzik: link - ta część kazania od ok. 1h 44 minuty (myślę, że wszyscy łatwo wyłapią to co było powiedziane w kazaniu nie tak jak trzeba).
Nadal dzieją się w zborach dziwne rzeczy, także u nas w Bydgoszczy... nawet nie wiem, czy zanosi się na jakąkolwiek poprawę. Nadal mamy jeszcze nadzieję, że my się będziemy dalej zmieniać, a także przywódcy w końcu zaczną słuchać napomnień i wracać do dokładniejszego nauczania oraz wprowadzania w życie nauki apostolskiej, o co się często modlimy.

_________________
"Tak mówi Pan Bóg: Nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego, które bezcześciliście wśród ludów pogańskich, do których przyszliście." Ks. Ezechiela 36:22, BT. Czasem zastanawiam się: czy to nie dotyczy także kościoła? Wyjaśniałoby to, dlaczego łaskawy Bóg, dla swoich celów, czasem obdarza powodzeniem nawet służbę "niewiernych".


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Synod KZ
PostNapisane: Cz cze 06, 2013 4:01 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8391
Lokalizacja: Kraków
Mateuszek napisał(a):
Mamy tylko nadzieję, że to jeszcze nie jest koniec KZ. W tym roku Marek Kamiński ogłosił post i modlitwę o "wylanie" Ducha Świętego
Szczerze mówiąc, to ja tego nie rozumiem. Wylanie Ducha miało już miejsce podczas Pięćdziesiątnicy. Apostołowie nigdzie nie ogłaszają takiego czegoś jak biskup Kamiński - w żadnym liście do żadnego kościoła. Zamiast się "modlić o wylanie", apostoł napomniał Efezjan, żeby nie zasmucali Ducha:

"A nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień odkupienia" [Ef. 4:30]

Kontekst tego wersetu wyraźnie wskazuje, że należy "zewlec z siebie starego człowieka wraz z jego poprzednim postępowaniem, którego gubią zwodnicze żądze" [Ef. 4:22] - a nie czekać aż Duch "spadnie z nieba", żyjąc równocześnie w sposób zasmucający Ducha. Owszem, Pan Bóg może "zrobić przebudzenie", ale to jest wyjątek, a nie reguła.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL